Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Nauczyciele mogą zarobić 11 proc. więcej. Rząd już pracuje nad zmianami

Дата публикации: 22-07-2026 14:30:00

Informacja rzeczniczki Ministerstwa Edukacji Narodowej o pracach nad alternatywnym, wobec tzw. inicjatywy obywatelskiej ZNP, powiązaniem wynagrodzeń nauczycielskich z jakimiś wskaźnikami w gospodarce zaskoczyła nieco stronę społeczną. Oficjalnie nic o tym nie wiedzą. Waldemar Jakubowski twierdzi, że jeśli zmiana ma mieć sens, to musi wejść od nowego roku.

Основное содержимое страницы с новостью.

Informacja rzeczniczki Ministerstwa Edukacji Narodowej o pracach nad alternatywnym, wobec tzw. inicjatywy obywatelskiej ZNP, powiązaniem wynagrodzeń nauczycielskich z jakimiś wskaźnikami w gospodarce zaskoczyła nieco stronę społeczną. Oficjalnie nic o tym nie wiedzą. Waldemar Jakubowski twierdzi, że jeśli zmiana ma mieć sens, to musi wejść od nowego roku.

  • MEN prowadzi intensywne prace nad stworzeniem systemu wynagrodzeń nauczycielskich, który ma zakończyć coroczne negocjacje płacowe.
  • Oficjalnie związki zawodowe nic o tym nie wiedzą, chociaż powinny. Dlatego sygnalizują chęć zapoznania się z projektem.
  • Ze względu na efekt wyborczy system powinien zacząć obowiązywać od przyszłego roku, ale i tu pewności nie ma.  

Ministerstwo Edukacji Narodowej pracuje nad wypracowaniem trwałego mechanizmu kształtowania wynagrodzeń nauczycieli.

Jego celem jest stworzenie stabilnego systemu powiązania wynagrodzeń nauczycieli ze wskaźnikami gospodarczymi, który zastąpi coroczne negocjacje dotyczące wysokości podwyżek

- stwierdziła rzeczniczka prasowa MEN Ewelina Gorczyca, w rozmowie z PAP.  

Podkreśliła przy tym, że przygotowywany przez resort projekt będzie inny niż procedowany w Sejmie projekt obywatelski ZNP „Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli”, zakładający powiązanie wysokości wynagrodzeń nauczycieli z wysokością przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce z 2021 r.

Ów projekt, w obecnej kadencji parlamentu, po błyskawicznym „odmrożeniu” utknął w pracach powołanej w tej sprawie Podkomisji nadzwyczajnej Komisji Edukacji i Nauki, i to mimo że:

  • w ogólnych założeniach jest wspierany przez wszystkie tzw. reprezentatywne organizacje zawodowe;
  • przedstawiciele koalicji rządzącej zapewniali o szybkim podjęciu prac nad tym projektem;
  • związki zawodowe wielokrotnie wskazywały, że są gotowe na daleko idące ustępstwa w sprawie sposobu „powiązania wynagrodzeń”;
  • proponowane w projekcie rozwiązania, oczywiście po koniecznej aktualizacji i zmianach, są środowisku nauczycielskiemu po prostu potrzebne.

Dla przedstawicieli związków zawodowych, które uczestniczą w rozmowach m.in. o wynagrodzeniach z MEN w ramach Zespołu ds. pragmatyki zawodowej nauczycieli, podana przez rzeczniczkę resortu informacja, że rząd pracuje nad alternatywnym rozwiązaniem - zamiast zająć się tym, które leży w Sejmie - stanowi nie lada zaskoczenie.

Sławomir Broniarz: Będzie projekt, będziemy rozmawiali

- Pierwsze słyszę. Spotkaliśmy się ostatnio kilka razy w Ministerstwie Edukacji Narodowej. Pani minister publicznie ogłaszała, że oczekuje 11-proc. wzrostu płac nauczycieli i podobno tyle artykułowała ministrowi Domańskiemu. No, ale naprawdę nie wiem, dlaczego to zostało owiane wielką tajemnicą, że MEN nie chce, czy też nie chciało wcześniej z tym projektem pójść w świat - mówi prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz.

Podkreśla, że jego zdaniem ta informacja jest newsem, który niczym potwór z Loch Ness ma zajmować środowisko w sezonie ogórkowym. Bo "jakby ministerstwo rzeczywiście miało jakiś autorski program, to biorąc pod uwagę, iż już funkcjonuje trzy lata, mogło z tym programem wyjść wcześniej".

Bo jeżeli MEN ma jakiś projekt, no to ZNP - mimo wakacji - pracuje i chciałby się z nim zapoznać. Tylko że czas teraźniejszy, jakiego pani rzecznik używa, wskazuje, iż MEN jest na początku jakiejś drogi. A wolelibyśmy, żeby pani rzecznik użyła czasu przeszłego: opracowaliśmy, skonsultowaliśmy i przedstawiliśmy

- mówi Sławomir Broniarz.

Pytany o to, jak miałoby wyglądać to powiązanie wynagrodzeń, stwierdza dość enigmatycznie: „Od samego mieszania herbata nie staje się słodsza”, ale jeśli ministerstwo nagle znalazło jakieś rozwiązanie, to ZNP chętnie je pozna.

Waldemar Jakubowski: Jeśli zmiana ma mieć jakikolwiek sens, to musi się znaleźć w ustawie budżetowej na 2027 r.

O pracach resortu oświaty nad tak istotną zmianą nic nie wie również Waldemar Jakubowski, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”. Przyznaje jednak, że nieoficjalnie dochodzą do niego pewne informacje, które - delikatnie mówiąc - nie napawają optymizmem.

- Czekamy na to, co ministerstwo przedstawi. Nie spodziewamy się tu żadnych rewelacji, tylko raczej jakiejś socjotechniki. Zwłaszcza, że to, czy obecna ekipa rządowa jest zdolna do zbudowania systemu, stoi pod wielkim znakiem zapytania. No, ale być może zostaniemy mile zaskoczeni - mówi.

Jego zdaniem projektu w tej sprawie należy się spodziewać w ciągu najbliższych miesięcy.

Jeśli zmiana miałaby mieć jakikolwiek sens, jeśli ten rząd chce zdążyć z nią jeszcze przed wyborami, to ona musiałaby pójść w ustawie budżetowej na 2027 r. Czyli zostało nam raptem kilka miesięcy do projektu ustawy budżetowej. Nie widzę innej możliwości

- stwierdza.

Jego zdaniem omawiana zmiana może doprowadzić do podwyżki wynagrodzeń o sygnalizowane przez Barbarę Nowacką 11 proc.

- Nie wykluczam tego, aczkolwiek powtarzam jeszcze raz: nie mamy żadnych oficjalnych informacji. Nic nam nie przedstawiono. Minister Henryk Kiepura coś próbował nam przekazać, lecz mówił to w taki sposób, że właśnie nic z tego nie wynikało - zaznacza.

Sławomir Wittkowicz: To jest wyłącznie PR-owa zagrywka   

Sławomir Wittkowicz, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego „Forum-Oświata” nie jest aż takim optymistą. Z informacją przedstawioną przez rzeczniczkę MEN nie wiąże żadnych nadziei na rozwiązanie problemu niskich zarobków nauczycieli i uniezależnienie ich od decyzji polityków.

- Traktujemy to tylko i wyłącznie jako zagrywkę PR-ową. Nic mi nie wiadomo, żeby toczyły się jakieś prace z tym związane. Nawet nieoficjalne rozmowy na to nie wskazują. Więc to jest informacja podana wyłącznie pod kątem przyszłorocznych wyborów, bo z całą pewnością ten nowy system - obojętnie jaki on będzie wspaniały i ile będzie nam gwarantował - na pewno nie wejdzie w życie 1 stycznia 2027 r. - mówi Wittkowicz.

Podkreśla przy tym, że informacja o trwających pracach dodatkowo obniża w oczach partnerów społecznych wiarygodność minister Barbary Nowackiej.

TAGI

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1Nauczyciele początkujący zarobią więcej. Jest propozycja stałej podwyżki09.5814-08-2026
2Nauczyciele zepchnięci na margines. W 2027 r. osiągną historyczne dno010.0201-09-2026
3Koniec z coroczną niepewnością. Od 2027 r. ich pensje mogą rosnąć szybciej012.5216-08-2026
4Premier obiecywał, że rozwiąże sprawę wynagrodzeń. "No to się go o to zapytamy"08.0417-08-2026
5Ostatni rok na awans nauczycieli. Od 2027 r. nowe zasady09.8425-07-2026
6300 zł za wychowawstwo to za mało. Nauczyciele chcą nawet pięć razy więcej07.5223-08-2026
720 lat uczyła w szkole. Nagle usłyszała, że nie ma kwalifikacji. Chaos przed nowym rokiem010.7625-08-2026
8Zmiany w przepisach dyscyplinarnych dla nauczycieli przerosły resort edukacji011.2908-07-2026
9Nauczyciele powitają nowy rok szkolny na ulicy. „Grzecznie już było”010.8913-08-2026
10Burza wokół bezpłatnego e-Dziennika. "Kto zapłaci nauczycielom za podwójną pracę?"016.5906-08-2026

Классификация: . Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 10. Тональность: 0. Информативность: 10.99. Источник: www.portalsamorzadowy.pl.