Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Bez nich żywność będzie droższa. Naukowcy biją na alarm

Дата публикации: 14-07-2026 06:32:00

Pszczoły, motyle, muchówki i inne owady zapylające odpowiadają za rozmnażanie roślin i znaczną część produkcji żywności. Naukowcy ostrzegają, że ich ubywanie może oznaczać niższe plony, droższą żywność i miliardowe straty dla europejskiej gospodarki.

Основное содержимое страницы с новостью.

Pszczoły, motyle, muchówki i inne owady zapylające odpowiadają za rozmnażanie roślin i znaczną część produkcji żywności. Naukowcy ostrzegają, że ich ubywanie może oznaczać niższe plony, droższą żywność i miliardowe straty dla europejskiej gospodarki.

  • Ochrona zapylaczy wymaga ograniczenia pestycydów i odbudowy ich siedlisk.
  • Polska potrzebuje stałego monitoringu dzikich zapylaczy i skuteczniejszej kontroli przepisów.
  • Dalszy spadek liczebności zapylaczy może kosztować UE około 12 mld euro rocznie.
Jak skutecznie chronić zapylacze

Ograniczenie stosowania pestycydów, odbudowa siedlisk, rozwój monitoringu dzikich zapylaczy oraz uwzględnienie ich ochrony we wszystkich politykach Unii Europejskiej – to najważniejsze rekomendacje raportu przygotowanego przez międzynarodowy zespół naukowców.

Dokument ma pomóc państwom UE w tworzeniu skutecznych strategii ochrony zapylaczy. Raport typu white paper powstał we współpracy ośmiu projektów finansowanych z programu Horyzont Europa. Jego celem nie było przedstawienie kolejnych wyników badań, lecz przełożenie aktualnej wiedzy naukowej na praktyczne rekomendacje dla administracji publicznej i decydentów.

Raport typu white paper to dokument ekspercki przygotowany po to, aby przełożyć wiedzę naukową na język polityki publicznej. W projektach Horyzont Europa duży nacisk kładzie się na dostarczanie wiedzy, która może być wykorzystana przy tworzeniu polityk krajowych i europejskich. Tego typu raporty są jednym z najważniejszych rezultatów takich projektów - powiedział dr Michał Filipiak z Instytutu Nauk o Środowisku Uniwersytetu Jagiellońskiego, jeden z autorów opracowania.

Kryzysu nie rozwiążą pojedyncze działania

Jak wyjaśnił, bezpośrednim impulsem do przygotowania raportu była potrzeba pokazania, że kryzys zapylaczy nie zostanie rozwiązany pojedynczymi działaniami ochronnymi.

Potrzebna jest spójność polityk publicznych: rolnych, środowiskowych, chemicznych, przestrzennych, edukacyjnych czy gospodarczych. Dopiero ich wspólne działanie może odwrócić obecny trend spadku liczebności zapylaczy - podkreślił.

Zapylacze odpowiadają za rozmnażanie większości roślin kwitnących, w tym wielu gatunków uprawnych. Od ich pracy zależy nie tylko produkcja żywności, ale również funkcjonowanie ekosystemów, zachowanie różnorodności biologicznej i stabilność gospodarki.

Pszczoła, muchówki, motyle, ćmy

Choć najbardziej znanym zapylaczem pozostaje pszczoła miodna, większość pracy wykonują dzikie owady - przede wszystkim dzikie pszczoły, muchówki, motyle, ćmy, chrząszcze i osy. Europa należy do regionów o największej różnorodności tych organizmów, jednak wiele gatunków systematycznie zanika.

Według danych przedstawionych w raporcie zagrożonych wyginięciem jest około 10 proc. gatunków pszczół, 15 proc. motyli oraz 37 proc. bzygów występujących w Europie. W skali świata w latach 2006-2015 obserwowano o jedną czwartą mniej gatunków dzikich pszczół niż przed 1990 rokiem.

Intensyfikacja rolnictwa i leśnictwa nie pomaga

Autorzy wskazują, że przyczyną tego zjawiska jest nakładanie się wielu presji środowiskowych. Do najważniejszych należą intensyfikacja rolnictwa i leśnictwa, utrata oraz fragmentacja siedlisk, stosowanie pestycydów, zmiany klimatu, zanieczyszczenia chemiczne i świetlne oraz nadmiar reaktywnych związków azotu.

Problem dotyczy przede wszystkim dzikich zapylaczy. Liczba rodzin pszczoły miodnej utrzymywanych przez pszczelarzy nie maleje, jednak również w ich przypadku obserwuje się pogarszający stan zdrowotny.

Zdaniem autorów obecne działania Unii Europejskiej są niewystarczające przede wszystkim dlatego, że pozostają rozproszone pomiędzy różnymi obszarami polityki. Na stan zapylaczy wpływają jednocześnie przepisy dotyczące rolnictwa, ochrony środowiska, pestycydów, planowania przestrzennego, handlu czy polityki klimatycznej. Część z nich sprzyja ochronie przyrody, podczas gdy inne nadal zwiększają presję na populacje zapylaczy.

Zapytany o najpilniejsze działania dla Polski, dr Filipiak wskazał przede wszystkim potrzebę stworzenia trwałego systemu monitorowania dzikich zapylaczy.

Monitoring jest dla ochrony przyrody tym, czym diagnostyka dla medycyny. Bez diagnozy można działać intuicyjnie, ale niekoniecznie skutecznie. Jeżeli chcemy wiedzieć, czy podejmowane działania przynoszą efekty, musimy regularnie obserwować stan populacji zapylaczy - powiedział.

Konieczny monitoring liczby gatunków

Jak podkreślił ekspert, monitoring powinien obejmować nie tylko liczbę gatunków, ale także ich rozmieszczenie, zmiany liczebności, jakość siedlisk oraz skuteczność podejmowanych działań ochronnych. Powinien również uwzględniać różne grupy zapylaczy, a nie wyłącznie pszczoły.

Drugim zadaniem jest skuteczniejsze egzekwowanie obowiązujących przepisów dotyczących stosowania pestycydów.

Problemem nie jest wyłącznie brak regulacji, lecz także ich niewystarczające wdrażanie i kontrola. Toksyczne substancje chemiczne należą do głównych zagrożeń dla zapylaczy, ale również dla ludzi korzystających z produktów rolnych - podkreślił.

Kwietnie łąki nie wystarczą

Trzecia rekomendacja dotyczy zapewnienia zapylaczom warunków do przetrwania całego cyklu życiowego.

Często koncentrujemy się na kwiatach dostarczających nektaru dorosłym owadom. To nie wystarczy. Jeżeli w tym roku nie zapewnimy warunków do rozwoju larw, w przyszłym roku nie będzie dorosłych osobników. Potrzebne są także rośliny żywicielskie, miejsca gniazdowania, martwe drewno, fragmenty odsłoniętej gleby czy niewielkie mokradła. Skuteczna ochrona zapylaczy musi być oparta na wiedzy o ich biologii, a nie tylko na zakładaniu kwietnych łąk - wyjaśnił.

Autorzy raportu zwracają również uwagę na ekonomiczne znaczenie zapylaczy. Z przywoływanych analiz wynika, że dalszy spadek liczebności owadów zapylających może kosztować Europę około 24 mld euro rocznie, z czego około 12 mld euro przypadłoby na kraje Unii Europejskiej. Oznaczałoby to niższe plony wielu gatunków roślin uprawnych, wzrost cen żywności oraz pogorszenie jakości diety.

W raporcie wskazano, że skutki spadku liczebności zapylaczy nie ograniczają się do rolnictwa. Mniejsza dostępność owoców, warzyw i innych produktów zależnych od zapylania może pogarszać jakość diety. Cytowane przez autorów analizy wskazują, że lepsze zapylanie upraw mogłoby przełożyć się nie tylko na wyższe plony i niższe ceny żywności, ale także na wymierne korzyści zdrowotne dla społeczeństwa.

"Misja: Zapylacze"

Jak zaznaczył dr Filipiak, Polska dopiero buduje system monitorowania dzikich zapylaczy. Ważnym krokiem jest pilotaż programu "Misja: Zapylacze", realizowany przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska.

Zdaniem autorów dokument ma stanowić naukową podstawę do przygotowania krajowych strategii ochrony zapylaczy oraz lepszej koordynacji działań między administracją, nauką, rolnikami i przedsiębiorcami.

Nie chodzi tylko o przyrodę. Pytanie brzmi raczej, czy bez zapylaczy przetrwa świat, w którym nam się dobrze i wygodnie żyje. Nasza gospodarka, bezpieczeństwo żywnościowe, zdrowie i codzienny komfort zależą od produktów powstających dzięki zapylaczom - podsumował dr Michał Filipiak.

Raport przygotowano we współpracy ośmiu projektów programu Horyzont Europa: Butterfly, VALOR, PollinERA, WildPosh, AGRI4POL, ProPollSoil, RestPoll i Safeguard. Jest on dostępny w otwartym repozytorium naukowym i - jak podkreślają autorzy - może stanowić punkt wyjścia do przygotowania krajowych strategii ochrony zapylaczy, także w Polsce.

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1Straty pszczół wciąż wysokie. Eksperci wskazują główną przyczynę015.1329-03-2026
2Ma zaledwie centymetr i niszczy całe pola. Rolnicy tracą nawet 50 proc. plonów-5706-07-2026
3Pszczelarze przy jednym stole z MKiŚ. Trwają rozmowy o nowych rozwiązaniach08.111-05-2026
4Europa w słońcu. Fala upałów odsłania koszt inflacji klimatycznej07.9527-06-2026
5Kosztowny skutek zmian klimatycznych. Płacimy na to majątek014.3803-06-2026
6Alarm dla rynku ryb. Nowy raport pokazuje niepokojący trend08.316-07-2026
7"Trzeba bić na alarm". Europa utraciła konkurencyjność-2606-10-2025
8Tyle Europa zapłaci za suszę. Astronomiczna kwota012.1510-08-2026
9FAO alarmuje: przełowienie dotyczy ponad 35 proc. zasobów ryb na świecie010.9208-06-2026
10Ryb ubywa w alarmującym tempie. Tak można odwrócić ten trend08.5506-06-2026

Классификация: . Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 10. Тональность: 0. Информативность: 8.19. Источник: www.portalspozywczy.pl.