W końcowy etap wchodzi prowadzona przez Budimex budowa czeskiej autostrady D35 na odcinku Džbánov – Litomyšl. To pierwszy tego typu kontrakt realizowany w tym kraju przez lidera polskiego rynku budowlanego. Oficjalny termin zakończenia inwestycji przypada na styczeń 2027 roku, lecz wykonawca deklaruje, że dąży do jak najszybszego oddania do użytku budowanego odcinka trasy. Budimex jest także w grze o dwa inne kontrakty na autostradzie D35.
W tym artykule piszemy o:
BDX
711.40 ↓ (-1.30%)
Budowa odcinka D35 Džbánov – Litomyšl jest pierwszym autostradowym kontraktem pozyskanym przez Budimex po wejściu na rynek czeski. Jego wartość opiewa na 3,42 mld koron czeskich (580 mln zł).
Zakres prac obejmuje wykonanie głównego odcinka drogi o długości blisko 7,6 km oraz 147 obiektów, w tym dziewięciu mostów o łącznej długości 1137 metrów (tylko do budowy tych ostatnich konstrukcji wykorzystanych ma zostać ok. 7 tys. ton stali zbrojeniowej oraz 35 tys. m. sześć. betonu). Projekt obejmuje ponadto kilka wiaduktów, estakad i 6,3 km ekranów akustycznych, a także przebudowę ok. 16 kilometrów dróg lokalnych.
Prace rozpoczęły się w kwietniu 2024. Obecnie – jak informuje lider polskiego rynku budowlanego – roboty wchodzą w końcowy etap realizacji.
Finalizujemy konstrukcje nośne trzech kluczowych obiektów mostowych, równolegle kontynuujemy realizację izolacji oraz wyposażenia mostów. Na głównej trasie autostrady trwają prace związane z układaniem warstw nawierzchni, a także z realizacją ekranów akustycznych, odwodnienia i pozostałej infrastruktury przyszłej autostrady – mówi Łukasz Murgot, dyrektor kontraktu w Budimeksie.
Na budowie pracuje aktualnie około 350 osób. Oficjalny termin zakończenia inwestycji przypada na styczeń 2027 roku, jednak wykonawca deklaruje, że dąży do jak najszybszego oddania do użytku budowanego odcinka trasy.
- Na tym etapie nie chcemy jednak spekulować na temat konkretnej daty otwarcia. Do wykonania pozostaje szereg ważnych i niezbędnych działań i prac. Ich postęp będzie zależał między innymi od warunków pogodowych w nadchodzących miesiącach – mówi Petr Hrančík, dyrektor regionalny Budimeksu w Czechach.
Dwa kontrakty w realizacji, dwie nowe umowy podpisane, dwie niewiadome czekają na wyjaśnieniePoza budową D35 na odcinku Džbánov – Litomyšl Budimex realizuje aktualnie w Czechach jeszcze jeden kontrakt, dotyczący suchego zbiornika przeciwpowodziowego na rzece Krounka w miejscowości Kutřín w powiecie Chrudim. Ta lista niebawem się jednak zwiększy, gdyż w ciągu ostatnich kilku tygodni spółka podpisała dwie umowy na przebudowę odcinków drogi I/43 na południowych Morawach.
Lider polskiego rynku liczy, że jego czeski portfel powiększy się także o kolejne kontrakty na D35. Szanse ku temu są. Konsorcjum Budimeksu i Firesta-Fišer złożyło najtańszą ofertę na obwodnicę Úlibic. Spółka wchodzi również w skład konsorcjum, które zabiega o budowę, sfinansowanie tej inwestycji, a następnie zarządzanie blisko 35-kilometrowym odcinkiem autostrady D35 między miejscowościami Opatovec i Mohelnice.
Złożona przez te konsorcjum oferta była najtańsza z trzech, jakie trafiły do czeskiego Ministerstwo Transportu. Czy to wystarczy, aby zdobyć to zamówienie, pokaże czas.
Czytaj więcej
Ewentualny sukces w tym postępowaniu byłby jednak dla Budimeksu istotny z dwóch powodów. Po pierwsze ze względu na wartość. Prawie 13 mld zł (udział Budimeksu w zakresie budowlanym wyniesie 40 proc., w części finansowej 10 proc.) to największy kontrakt drogowy w historii Czech.
Po drugie natomiast ze względu na możliwość zdobycia doświadczenia w realizacji projektu w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Spółka liczy, że takie kompetencje przydadzą się jej w przyszłości zarówno przy okazji odbudowy Ukrainy, jak też na krajowym podwórku.
- To nie jest zwykły kontrakt. To jest projekt, który wynosi nas do innej ligi wykonawców infrastrukturalnych. Do grona firm, które nie tylko budują, ale też współfinansują strategiczne inwestycje – podkreśla prezes Budimeksu, Artur Popko.
©
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin