Fala upałów i susza coraz mocniej uderzają w szwajcarskich producentów mleka i serów. Krowy cierpią z powodu stresu cieplnego, jedzą mniej i produkują mniej mleka, a wyschnięte pastwiska ograniczają dostępność zielonej paszy. W części gospodarstw rolnicy już sięgają po zapasy siana przygotowane na jesień i zimę, a produkcja alpejskiego Gruyère może spaść o około 10 proc.
oprac. MMC
Opublikowano: 18-08-2026, 17:10
Fala upałów i susza coraz mocniej uderzają w szwajcarskich producentów mleka i serów. Krowy cierpią z powodu stresu cieplnego, jedzą mniej i produkują mniej mleka, a wyschnięte pastwiska ograniczają dostępność zielonej paszy. W części gospodarstw rolnicy już sięgają po zapasy siana przygotowane na jesień i zimę, a produkcja alpejskiego Gruyère może spaść o około 10 proc.
Szwajcarscy producenci mleka i serów znaleźli się pod coraz większą presją. Utrzymujące się wysokie temperatury i brak opadów wpływają zarówno na kondycję zwierząt, jak i na dostępność paszy. Christa Brügger, rzeczniczka Szwajcarskiej Federacji Producentów Mleka, ocenia obecną sytuację jako bardzo napiętą. Do problemów pogodowych dochodzą bowiem niskie ceny mleka, wzrost kosztów prowadzenia gospodarstw, a w części hodowli również kwestie związane ze zdrowiem zwierząt. Krowy cierpią z powodu stresu cieplnego, przez co jedzą mniej i produkują mniej mleka. Jednocześnie susza mocno ograniczyła wzrost traw na pastwiskach, co prowadzi do niedoborów zielonej paszy. W wielu gospodarstwach sytuacja jest już na tyle trudna, że rolnicy zaczęli wykorzystywać zapasy przygotowane pierwotnie na jesień i zimę.
Producenci Gruyère mówią o bardzo dużym wpływie suszySkalę problemu potwierdzają organizacje zrzeszające producentów dwóch najbardziej znanych szwajcarskich serów – Gruyère i Tête de Moine. Olivier Isler, dyrektor organizacji branżowej Gruyère, podkreśla, że susza i ekstremalnie wysokie temperatury mają bardzo duży wpływ zarówno na zdrowie zwierząt, jak i na dostępność paszy. Dla gospodarstw oznacza to nie tylko niższą produkcję mleka, ale również dodatkowe wydatki. Rolnicy muszą kupować paszę lub wcześniej wykorzystywać zapasy suchej karmy przeznaczone na chłodniejsze miesiące. W części gospodarstw siano, które miało wystarczyć na zimę, już teraz trafia do krów, ponieważ na pastwiskach brakuje wystarczającej ilości świeżej trawy.
W Jurze rolnicy już wykorzystują zimowe zapasy sianaPodobną sytuację obserwują producenci mleka przeznaczanego do wytwarzania sera Tête de Moine AOP. Martin Siegenthaler, zarządzający organizacją branżową Tête de Moine, wskazuje, że w Jurze część gospodarstw zaczęła już dokarmiać krowy sianem przygotowanym na zimę. Jego zdaniem obecna sytuacja potwierdza, że zmienność warunków pogodowych stanowi istotne wyzwanie dla górskich regionów specjalizujących się w produkcji sera. W przypadku Tête de Moine dodatkowym problemem są rygorystyczne wymagania dotyczące żywienia zwierząt. Mleko wykorzystywane do produkcji tego sera musi pochodzić od krów karmionych zgodnie z określonymi zasadami. Specyfikacja produktu zabrania stosowania pasz kiszonych, w tym również sianokiszonki w belach. Ogranicza to możliwości zastąpienia brakującej suchej paszy innymi rodzajami pożywienia.
Pomoc nie zrekompensuje wszystkich stratSzwajcarskie władze wprowadziły środki mające wspierać producentów dotkniętych suszą, jednak zdaniem przedstawicieli branży nie wystarczą one do pokrycia wszystkich strat. Olivier Isler ocenia, że tylko szybki powrót opadów i normalizacja temperatur mogą rzeczywiście poprawić sytuację w gospodarstwach. Problem jest tym większy, że każdy kolejny tydzień bez deszczu oznacza dalsze ograniczenie dostępności paszy oraz konieczność wykorzystywania zapasów, które miały zabezpieczyć hodowców na kolejne miesiące. Jednocześnie wysokie temperatury nadal obciążają zwierzęta i przekładają się na mniejszą produkcję mleka.
Produkcja alpejskiego Gruyère może spaść o około 10 proc.Skutki suszy są już widoczne w statystykach produkcji. Organizacja Gruyère odnotowała w ostatnich miesiącach spadek w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. Według Oliviera Islera produkcja Gruyère wytwarzanego w gospodarstwach alpejskich może zmniejszyć się o około 10 proc. Znacznie łagodniej sytuacja wygląda w serowarniach położonych na terenach nizinnych. Większość z nich dysponuje również mlekiem, które w normalnych warunkach nie jest wykorzystywane do produkcji Gruyère AOP, dzięki czemu może częściowo rekompensować niższe dostawy. Dodatkowo stosunkowo wysoka produkcja sera na wiosnę powinna umożliwić tym zakładom osiągnięcie zaplanowanych limitów.
Tête de Moine także odczuwa spadek dostaw mlekaNiższa produkcja mleka widoczna jest również w sektorze Tête de Moine. Spadek był szczególnie zauważalny w lipcu i sierpniu. Na razie organizacja branżowa nie dysponuje jednak pełnymi danymi, które pozwoliłyby określić, jak mocno sytuacja wpłynie na produkcję sera w kolejnych miesiącach. Producenci przyznają, że presja na rynek mleka jest wyraźna, ale ostateczna skala strat będzie zależała od dalszego przebiegu pogody. Kluczowe okażą się zarówno opady i temperatury, jak i ilość paszy pozostającej jeszcze w gospodarstwach.
Na Boże Narodzenie sera nie powinno zabraknąćPomimo bieżącego spadku produkcji mleka sytuacja dotycząca zapasów sera pozostaje na razie stabilna. Martin Siegenthaler podkreśla, że magazyny Tête de Moine są obecnie dobrze zaopatrzone, dlatego dostawy na końcówkę roku, w tym okres świąteczny, powinny być zabezpieczone. Jeszcze w czerwcu dostawy mleka były wyraźnie wyższe niż rok wcześniej. Dopiero później sytuacja szybko zaczęła się pogarszać wraz z utrzymującą się suszą i falą upałów. Z tego powodu trudno dziś przewidzieć, jak rynek będzie wyglądał w kolejnych tygodniach.
Niektóre gospodarstwa zmniejszają stadaBrak paszy zaczyna wpływać również na decyzje dotyczące wielkości stad. Według Szwajcarskiej Federacji Producentów Mleka część gospodarstw decyduje się ograniczać liczbę zwierząt albo wcześniej sprzedawać te krowy, które osiągają słabsze wyniki produkcyjne. Dalszy rozwój sytuacji będzie zależał przede wszystkim od pogody. Jeśli susza się przedłuży, producenci mogą coraz mocniej odczuwać zarówno niedobór paszy, jak i rosnące koszty jej zakupu. Szybkie opady i spadek temperatur byłyby natomiast szansą na częściowe zahamowanie problemów, które już teraz mocno uderzają w szwajcarskie gospodarstwa mleczne i producentów najbardziej znanych serów.
Źródło: blueNews
©
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Heatwaves and drought hit Swiss cheese makers | 0 | 5.16 | 17-08-2026 |
| 2 | Susza uderza w europejską produkcję mleka. Mniej surowca może oznaczać skok cen | 0 | 5.68 | 18-08-2026 |
| 3 | Kryzys zbiera żniwo. W lipcu traciliśmy dziennie niemal 10 stad świń | 0 | 10 | 19-08-2026 |
| 4 | Susza daje się we znaki niemieckim rolnikom. Zaczynają redukować stada bydła | 0 | 8.96 | 15-08-2026 |
| 5 | Cool bleiben: Wie Schweizer Kühe die Hitzewellen überstehen | 0 | 7.03 | 14-08-2026 |
| 6 | W Czechach najniższe zbiory od 14 lat. Z powodu suszy brakuje pasz dla zwierząt | 0 | 9.85 | 14-08-2026 |
| 7 | Come le mucche svizzere affrontano la canicola | 0 | 7.64 | 14-08-2026 |
| 8 | Trockenheit und Futtermangel: Milchbauern in Oberschwaben und im Allgäu schlagen Alarm | 0 | 5.17 | 06-08-2026 |
| 9 | Gigafarmy przejmują amerykański rynek mleka. Małych gospodarstw szybko ubywa | 0 | 10.87 | 17-08-2026 |
| 10 | Ventilateurs, brumisateurs ou sélection génétique: comment les vaches suisses survivent à la canicule | 0 | 7.7 | 14-08-2026 |