Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Susza daje się we znaki niemieckim rolnikom. Zaczynają redukować stada bydła

Дата публикации: 15-08-2026 09:00:00

Od końca maja w wielu regionach Niemiec spadło bardzo mało deszczu. Trawa przestała odrastać, kukurydza na kiszonkę daje znacznie niższe plony, a część gospodarstw już latem sięga po zapasy przeznaczone na zimę. W południowych i zachodnich Niemczech niedobór paszy zmusza pierwszych rolników do ograniczania stad.

Основное содержимое страницы с новостью.

Od końca maja w wielu regionach Niemiec spadło bardzo mało deszczu. Trawa przestała odrastać, kukurydza na kiszonkę daje znacznie niższe plony, a część gospodarstw już latem sięga po zapasy przeznaczone na zimę. W południowych i zachodnich Niemczech niedobór paszy zmusza pierwszych rolników do ograniczania stad.

  • W niektórych regionach Niemiec plony kukurydzy na kiszonkę mogą spaść nawet do 10–15 proc. normalnego poziomu.
  • Część gospodarstw już latem wykorzystuje zapasy paszy przeznaczone na zimę, nawet 3–4 miesiące wcześniej niż zwykle.
  • Dla części gospodarstw susza oznacza jednocześnie niższą produkcję pasz, konieczność ich zakupu i rosnące koszty produkcji.
  • W Polsce susza również zaczyna uderzać w bazę paszową – IUNG wskazuje na zagrożenie dla kukurydzy na kiszonkę już w 537 gminach, czyli 21,6 proc. wszystkich gmin w kraju.
Kukurydza daje zaledwie ułamek normalnego plonu

Niemiecki portal agrarheute opisuje coraz trudniejszą sytuację gospodarstw hodowlanych, które z powodu suszy zaczynają mieć problemy z zabezpieczeniem paszy. Szczególnie trudna sytuacja panuje w południowo-zachodniej Nadrenii-Palatynacie. Jürgen Vogelsang, hodowca bydła mlecznego i wiceprezes Związku Rolników i Winiarzy Nadrenii-Palatynatu Południowej, określa ją jako niemal katastrofalną. Od końca maja lub początku czerwca spadło tam bardzo mało deszczu, a lokalne burze niewiele pomogły, ponieważ woda często spływała po powierzchni gruntu.

W niektórych gospodarstwach plon kukurydzy na kiszonkę może wynieść zaledwie 10–15 proc. normalnego poziomu. Rośliny mają słabo wykształcone kolby albo nie wytworzyły ich wcale, co oznacza problemy zarówno z ilością, jak i jakością paszy.

Zimowe zapasy są już wykorzystywane

Skutki suszy rolnicy odczuwają już teraz. W części gospodarstw rozpoczęło się dokarmianie krów paszą przeznaczoną na zimę – nawet trzy–cztery miesiące wcześniej niż zwykle. Oznacza to konieczność wcześniejszego zakupu paszy i ryzyko, że zapasów zabraknie przed końcem zimy. Podobna sytuacja występuje w Badenii-Wirtembergii, gdzie rolnicy wykorzystują zimowe rezerwy, ograniczają czas wypasu, a część rozważa wcześniejsze zakończenie wypasu z powodu braku odrostu traw.

Brak paszy zmusza rolników do sprzedaży krów

Niedobór paszy zaczyna przekładać się również na liczebność stad. Badische Landwirtschaftliche Hauptverband informuje o regulowaniu stad i zwiększonej liczbie krów kierowanych do uboju.

Wyraźny wzrost widać również w Bawarii. Według Bawarskiego Związku Rolniczego w 31. tygodniu ubito 5500 krów wobec 4500 pięć tygodni wcześniej. To o 1000 sztuk więcej. Wśród przyczyn wymieniane są zarówno niedobory paszy, jak i niskie ceny mleka.

Sprzedaż zwierząt pozwala ograniczyć zapotrzebowanie na paszę i szybko poprawić płynność gospodarstwa, ale jest jedynie rozwiązaniem krótkoterminowym. Każda sprzedana krowa oznacza bowiem mniejszą produkcję mleka w kolejnych miesiącach.

Mniej krów może oznaczać mniej mleka

Jeżeli susza będzie się utrzymywać, na produkcję mleka może jednocześnie wpływać kilka czynników: mniejsza liczba krów, niższa jakość pasz i ich niedobór. Zdaniem niemieckich przedstawicieli branży może to doprowadzić do spadku produkcji mleka. Jeżeli podobna sytuacja wystąpi również w innych częściach Europy, skutki mogą być odczuwalne na rynku w kolejnych miesiącach.

Ewentualny wzrost cen mleka nie musi jednak automatycznie poprawić sytuacji rolników. Gospodarstwa najpierw będą musiały pokryć straty wynikające z mniejszej produkcji i wyższych kosztów zakupu paszy.

Na północy Niemiec sytuacja jest lepsza

Susza nie dotyka całych Niemiec w takim samym stopniu. Z Meklemburgii-Pomorza Przedniego, Szlezwiku-Holsztynu i Dolnej Saksonii na razie nie płyną informacje o poważnych niedoborach pasz. Także w Westfalii sytuacja jest zróżnicowana. Pierwsze dwa pokosy były dobre, ale trzeci przyniósł już znacznie słabsze wyniki. W przypadku kukurydzy na kiszonkę rolnicy spodziewają się plonów niższych o 25–30 proc. Większych problemów z paszą obawiają się jesienią i zimą.

Susza dokłada się do wysokich kosztów

Problemem jest nie tylko brak paszy, ale również rosnące koszty produkcji. Jeden z hodowców cytowanych przez agrarheute w ciągu zaledwie trzech miesięcy poniósł niemal 20 tys. euro dodatkowych kosztów paliwa. W tej sytuacji konieczność zakupu paszy staje się kolejnym poważnym obciążeniem dla gospodarstw.

Kluczowe będą najbliższe miesiące

Niemieccy rolnicy próbują dziś przede wszystkim zabezpieczyć paszę dla swoich stad. O tym, jak poważne będą skutki tegorocznej suszy, zdecydują jednak najbliższe tygodnie. Jeżeli pojawią się regularne opady, sytuacja może się częściowo poprawić. Jeśli susza będzie się utrzymywać, redukcja stad może objąć kolejne gospodarstwa.

Największym problemem nie jest już tylko to, ile paszy brakuje dziś, ale czy wystarczy jej do wiosny 2027 roku.

W Polsce susza również uderza w bazę paszową

Podobne problemy zaczynają być widoczne również w Polsce – choć tu również występują znaczne różnice w zależności od regionu. Tegoroczna susza rolnicza obejmuje znaczną część kraju, a jej skutki są coraz mocniej widoczne na polach.

Rolnicy sygnalizują problemy z rozwojem kukurydzy, traw i innych roślin stanowiących podstawę żywienia bydła. Na Opolszczyźnie sytuacja jest już na tyle trudna, że w części gospodarstw rozpoczęły się zbiory wyschniętej kukurydzy na kiszonkę. Rośliny, które w normalnych warunkach powinny jeszcze budować masę, z powodu suszy przedwcześnie zasychają, a rolnicy decydują się na ich wcześniejsze skoszenie, aby wykorzystać to, co udało się wyprodukować.

Problem dotyczy również użytków zielonych. Słabszy odrost traw oznacza mniejsze zbiory kolejnych pokosów i mniej paszy objętościowej na zimę. Dla gospodarstw mlecznych może to oznaczać konieczność wcześniejszego sięgania po zapasy, zakupu dodatkowej paszy, a w najtrudniejszych przypadkach także ograniczenia pogłowia. Doniesienia z innych regionów Polski również wskazują na pogarszającą się bazę paszową i słabsze plony zielonki. 

Źrodło: Agrarheute.com

©

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1W Czechach najniższe zbiory od 14 lat. Z powodu suszy brakuje pasz dla zwierząt09.8514-08-2026
2Южные регионы ФРГ могут потерять урожай из-за сильной засухи 08.1814-08-2026
3Ma zaledwie centymetr i niszczy całe pola. Rolnicy tracą nawet 50 proc. plonów-5706-07-2026
4Rekordowe upały zbierają żniwo. Europa może stracić nawet 10 mln ton zbóż013.5626-07-2026
5Żniwa wreszcie wznowione. Upały obniżyły gęstość ziarna07.5127-07-2026
6Kombajny wyjechały w pola 10 dni wcześniej. Rolnicy mają powody do obaw0506-07-2026
7Potężne burze przeszły nad polami. Straty przekroczyły 4 mln euro-2706-07-2026
8Kilkaset gmin zagrożone tym zjawiskiem. Ryzyko dalej rośnie-2625-06-2026
9В Германии засуха поставила под угрозу фермеров и животноводство08.5612-08-2026
10Najgorszy lipiec od 1836 roku. Susza objęła już 71 proc. Anglii012.5514-08-2026

Классификация: . Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 10. Тональность: 0. Информативность: 8.96. Источник: www.farmer.pl.