Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

"Szkoły są przykładem państwowej cywilizacji". MEN chce ratować placówki w małych ośrodkach

Дата публикации: 25-02-2026 00:00:00

Mimo dużego spadku liczby dzieci, resort edukacji zapewnia, że będzie dążył do zachowania struktury szkół na terenach wiejskich. - Chodzi o to, by wszyscy uczniowie mieli podobne szanse edukacyjne. Poza tym szkoła jest często jedynym miejscem życia społecznego w małych ośrodkach - powiedziała wiceszefowa MEN Katarzyna Lubnauer.

Основное содержимое страницы с новостью.

Mimo dużego spadku liczby dzieci, resort edukacji zapewnia, że będzie dążył do zachowania struktury szkół na terenach wiejskich. - Chodzi o to, by wszyscy uczniowie mieli podobne szanse edukacyjne. Poza tym szkoła jest często jedynym miejscem życia społecznego w małych ośrodkach - powiedziała wiceszefowa MEN Katarzyna Lubnauer.

  •  - W szkołach podstawowych i przedszkolach mamy dziś niecałe 4,5 mln dzieci. Natomiast w ciągu 10 lat będzie ich aż o 1 mln mniej. Najszybciej wyludniają się tereny wiejskie - zaznaczyła wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer.
  • Podkreślała, że możliwe jest zapewnienie uczniom dobrego poziomu edukacji, również "jeżeli w jakiś sposób skomasujemy dzieci w trochę większej szkole".
  • - Nie jest prawdą, że bardzo mała liczba uczniów w oddziale jest dla nich korzystna - mówiła wiceszefowa MEN podczas posiedzenia sejmowej Podkomisji ds. rodziny.
  • - Na terenach wiejskich należy zachować placówki edukacyjne także dlatego, że szkoła jest nierzadko jedynym przykładem - nazwałabym to - państwowej cywilizacji na terenie małego ośrodka - dodała Lubnauer.

Jak już informowaliśmy, Sejm przyjął 13 lutego br. nowelizację ustawy o prawie oświatowym, decydując o włączeniu do niej szeregu poprawek mających być alternatywą dla likwidacji małych szkół podstawowych. Teraz tymi przepisami zajmie się Senat.

MEN chce dopasować sieć szkół do trendów demograficznych

Rozwiązania przygotowane w resorcie edukacji mają być alternatywą dla likwidacji małych szkół podstawowych. Chodzi m.in. o możliwość tworzenia filii szkół podstawowych oraz umożliwienie samorządom wykorzystania wolnych pomieszczeń w szkołach, przedszkolach i innych placówkach edukacyjnych na potrzeby lokalnej społeczności.

Przepisy mają pozwolić na dostosowanie edukacji na poziomie szkół podstawowych do zmian demograficznych, chroniąc przy tym - tam, gdzie jest to możliwe - usytuowane blisko domu rodzinnego szkoły podstawowe.

W uzasadnieniu nowelizacji Ministerstwo Edukacji Narodowej wskazało, że według aktualnej prognozy Głównego Urzędu Statystycznego w Polsce do 2029 r. liczba dzieci w wieku 7-14 lat spadnie o ok. 5 proc. Do 2034 r. GUS przewiduje spadek o około 19,5 proc. w tej grupie wiekowej, a do 2060 r. - o ok. 30 proc. (według skrajnego scenariusza demograficznego - o 48,3 proc.).

MEN poinformowało też, że spadła liczba publicznych szkół podstawowych - z 12 092 w roku szkolnym 2019/2020 do 11 711 w roku szkolnym 2024/2025.

O konieczności dopasowania sieci szkół do tych mocno spadkowych trendów demograficznych mówiła wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer podczas lutowego posiedzenia sejmowej Podkomisji stałej do spraw rodziny.

Za 10 lat w podstawówkach i przedszkolach będzie o 1 mln mniej dzieci niż obecnie

- W przypadku szkół podstawowych i przedszkoli w systemie mamy dziś niecałe 4,5 mln dzieci. Natomiast w ciągu 10 lat będzie ich aż o 1 mln mniej. Najszybciej wyludniają się tereny wiejskie, ponieważ ludzie po prostu przemieszczają się zarówno do miast, jak i na ich obszary obrzeżne - zaznaczyła wiceszefowa MEN.

I dodała: - Na przykład są takie gminy, w których jeszcze kilka lat temu rodziło się 100 dzieci, a teraz rodzi się ich tam 50 albo mniej.

To oznacza, że jako Ministerstwo Edukacji Narodowej musimy podejmować działania, które spowodują, że w jakiś sposób ten system będziemy w stanie unieść przy założeniu, iż należy zachować małe placówki edukacyjne na terenach wiejskich

- stwierdziła Lubnauer.

Zwracała zarazem uwagę, że szkoły często są w mniejszych ośrodkach „jedynymi placówkami, które mają charakter życia społecznego i miejscem, gdzie nie tylko uczyły się całe pokolenia mieszkańców, ale też w którym można zorganizować wybory, organizować na przykład spotkania kół gospodyń wiejskich czy przeznaczyć część pomieszczeń na opiekę przedszkolną”.

Dlatego, jak podkreślała wiceminister, mimo tak dużego spadku liczby dzieci, MEN będzie dążyło do zachowania struktury szkół na terenach wiejskich, aby wszystkie dzieci miały podobne szanse edukacyjne.

Gminy wybierają kompromisowe rozwiązania - między możliwościami finansowymi a dobrem dziecka

- Natomiast wszystkie decyzje dotyczące likwidacji jakichkolwiek placówek edukacyjnych podejmują samorządy, a my jako państwo mamy poprzez kuratorów oświaty możliwość opiniowania takich decyzji - pozytywnego lub negatywnego. Przy czym należy jasno powiedzieć, że obecnie mamy sytuację, w której gminy często odwołują w takich sprawach (dotyczących opinii kuratora - red.) do sądu - przyznała Katarzyna Lubnauer.

Wiceszefowa MEN wskazywała, że jeżeli samorząd przeprowadził prawidłowo cały proces dotyczący między innymi zawiadamiania rodziców i konsultowania z nimi decyzji w sprawie przyszłości danej szkoły na swoim terenie, „wówczas sądy przyznają rację gminom”.

Dodała, że „sądy zwracają uwagę na to, że gminy łożą na te szkoły w tak dużym stopniu, iż nie można wymagać od nich odstępowania od likwidacji placówek, oczywiście jeżeli samorządy spełniły wszelkie wymogi prawne”.

Ponadto Katarzyna Lubnauer przyznała, że „samorządy do pewnego stopnia muszą dziś wybierać kompromisowe rozwiązania pomiędzy możliwościami finansowymi gminy, a tym, co jest najważniejsze, czyli dobrem dziecka”.

MEN: Bardzo mała liczba uczniów w oddziale nie jest dla nich korzystna

Podkreślała, że jest możliwe zapewnienie uczniom dobrego poziomu edukacji, również „jeżeli w jakiś sposób skomasujemy dzieci w trochę większej szkole”. - Nie jest prawdą, że bardzo mała liczba uczniów w oddziale jest dla nich korzystna - podkreślała wiceszefowa MEN.

Informowała zarazem, że jej resort dysponuje badaniami, które „dość jednoznacznie pokazują, że w bardzo małej grupie dzieci nie współzawodniczą ze sobą oraz nie motywują się wzajemnie”.

Co, więcej, w niewielkiej klasie uczniowie nie są dobrze przygotowywani do późniejszej nauki w szkole ponadpodstawowej, gdzie spotykają się już w znacznie większych zespołach szkolnych

- mówiła Katarzyna Lubnauer.

I podała przykład jednego z kuratorów, który „przekonywał rodziców, że to nie jest wcale dobre dla ósmoklasisty, iż jest jedynym chłopakiem na czworo dzieci w klasie, bo on za chwilę pójdzie do technikum - a tam się właśnie wybierał - gdzie będzie musiał funkcjonować w ok. 30-osobowej grupie chłopców, a nawet w piłkę nożną nie potrafi grać”.

- Dlaczego? Bo w jego podstawówce nie dało się zebrać drużyny piłkarskiej, nawet łącząc dzieci w jednej klasie - argumentowała wiceminister edukacji.

Szkoła jako przykład "państwowej cywilizacji na terenie małego ośrodka"

- To jeden z wielu przykładów dowodzących, że rozwiązania, które przyjmujemy, staramy się wdrażać z perspektywy dobra uczniów, a także biorąc pod uwagę przewidywania demograficzne - przekonywała wiceminister.

Uwzględniając prognozy demograficzne, należy też mieć na uwadze, że szkoła jest nierzadko jedynym jeszcze przykładem - nazwałabym to - państwowej cywilizacji na terenie małego ośrodka. Oczywiście w przypadku dużych miast sytuacja wygląda trochę inaczej

- mówiła w Sejmie Katarzyna Lubnauer.

- W większych miastach nowe placówki są budowane na terenach dzielnic peryferyjnych, gdzie szybko przebywa rodzin, często młodych, które mają dzieci. Jednocześnie wyludniają się tereny śródmiejskie - opisywała.

Zaznaczyła, że wśród młodych ludzi spada zainteresowanie mieszkaniami w ścisłych centrach dużych miast, gdzie sporo zasobów jest przeznaczonych na różne formy wynajmu krótkoterminowego. - To powoduje, że tam dzieci zwyczajnie nie ma - konkludowała Katarzyna Lubnauer.

TAGI

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1Jest pomysł na nowy program zajęć dla uczniów. Znamy już opinię MEN08.9830-07-2026
2Skala depopulacji wymaga drastycznych zmian w sieci szkół. "Pudrowanie systemu nic nie da"07.1602-07-2026
3Praca nauczycieli pod większym nadzorem. MEN publikuje nowe przepisy08.8407-07-2026
4To ma być rewolucja w wybieraniu dyrektorów szkół. Wymagania są zbyt niskie07.403-11-2025
5Uczniowie dostaną inne świadectwa. MEN wprowadza nowości09.4731-12-2025
6Godziny nadliczbowe nauczycieli to problem dla samorządów. Uderzą w szkoły i budżety07.716-04-2026
7"Paski wynagrodzeń zaskoczą". MEN zrobi rewolucję w nadgodzinach08.7431-03-2026
8Oświata to kluczowe zadanie samorządów. Nie może jednak przesłaniać innych obowiązków08.2102-07-2026
9Luka oświatowa rośnie. "Niech nauczycielom płaci budżet państwa, jak policjantom i strażakom"08.1327-04-2026
10Lęk przed stygmatyzacją bywa silniejszy. Edukacja włączająca to często idea na papierze07.2809-11-2025

Классификация: . Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 10. Тональность: 0. Информативность: 8.38. Источник: www.portalsamorzadowy.pl.