Związek Gmin Wiejskich RP ostrzega, że obecna praktyka części Regionalnych Dyrekcji Ochrony Środowiska może utrudnić gminom terminowe uchwalenie planów ogólnych. Problem dotyczy przede wszystkim sposobu uzgadniania projektów tych dokumentów i kwestionowania ustaleń wynikających z już obowiązujących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.
Związek Gmin Wiejskich RP ostrzega, że obecna praktyka części Regionalnych Dyrekcji Ochrony Środowiska może utrudnić gminom terminowe uchwalenie planów ogólnych. Problem dotyczy przede wszystkim sposobu uzgadniania projektów tych dokumentów i kwestionowania ustaleń wynikających z już obowiązujących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.
Jak wskazuje Jacek Brygman, wójt gminy Cekcyn i wiceprzewodniczący zarządu ZGWRP, nie chodzi o pojedyncze przypadki.
- Z tego, co słyszymy, dzieje się tak w wielu regionach. Naszym zdaniem nie powinno mieć miejsca kwestionowanie umieszczenia w planach ogólnych obowiązujących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Te plany miały z automatu przejść do planów ogólnych, a niestety regionalne dyrekcje w wielu przypadkach kwestionują wcześniej uzgadniane plany miejscowe - mówi Jacek Brygman.
Związek zwrócił się w tej sprawie do Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej. Pismo skierowano 8 lipca 2026 r., a do wiadomości otrzymały je także Ministerstwo Rozwoju i Technologii, Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska oraz Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego.
Treść stanowiska publikujemy pod artykułem.
ZGW: Problemem nie jest brak aktywności po stronie samorządów, lecz praktyka uzgodnieniowa części RDOŚZdaniem ZGWRP problemem nie jest brak aktywności po stronie samorządów, lecz praktyka uzgodnieniowa części RDOŚ. W ocenie organizacji może ona doprowadzić do faktycznego zablokowania procesu wdrażania reformy planowania przestrzennego.
Według nas to jest nadinterpretacja albo wręcz błędna interpretacja RDOŚ. Jeżeli coś regionalna dyrekcja uzgodniła kilka lat temu, to nie powinna teraz wnosić do tego nowych uwag
- podkreśla Brygman.
Wiceprzewodniczący ZGWRP zwraca uwagę, że konsekwencje takiego podejścia mogą być bardzo poważne nie tylko dla gmin, ale także dla właścicieli nieruchomości.
- Taka sytuacja może później rodzić roszczenia, jeżeli okaże się, że dane działki stracą status działek budowlanych i spadnie ich wartość. To realnie może wpływać na własność mieszkańców gmin - zaznacza.
Związek przypomina, że reforma planowania przestrzennego miała być wdrażana sekwencyjnie. Plan ogólny miał wyznaczyć kierunki polityki przestrzennej gminy, natomiast obowiązujące miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego miały zachować moc do czasu ich późniejszej, sukcesywnej zmiany. Takie rozwiązanie miało pozwolić gminom przejść do nowego systemu w sposób uporządkowany i możliwy do wykonania w przewidzianych terminach.
Według ZGWRP obecna praktyka części organów uzgadniających odwraca tę logikę. Warunki formułowane w toku uzgodnień mogą wymuszać wprowadzenie do planów ogólnych rozwiązań, które powodują niezgodność z obowiązującymi planami miejscowymi. W konsekwencji gminy musiałyby uruchamiać dodatkowe procedury planistyczne - mimo że taki model reformy nie został przewidziany ani organizacyjnie, ani finansowo.
- W pierwszej kolejności oczekujemy, żeby nie kwestionowano obowiązujących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. To jest najważniejsze. Druga sprawa to przyspieszenie uzgadniania projektów planów ogólnych, bo często dzieje się tak, że uwagi zgłaszane są dwu- albo trzykrotnie. Co więcej, przy kolejnych uwagach pojawiają się zupełnie nowe kwestie, których nie było za pierwszym razem. To wszystko pociąga za sobą terminy - mówi Jacek Brygman.
Potencjalne roszczenia i zagrożony termin wdrożenia planuSzczególnie trudna sytuacja dotyczy gmin, w których RDOŚ oczekuje wyłączenia części terenów z planu ogólnego, mimo że są one objęte obowiązującymi planami miejscowymi. Brygman wskazuje, że taki problem sygnalizowali m.in. wójtowie z województwa śląskiego podczas posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.
- Chodzi o gminy, które mają znaczną część terenu objętą obowiązującymi planami miejscowymi. I nie mówimy wyłącznie o bardzo starych planach. W jednej z gmin chodzi o plan z 2020 r. Jeżeli RDOŚ wskazuje na konieczność wyłączenia części tych terenów z planu ogólnego, może to rodzić konsekwencje w postaci obniżenia wartości nieruchomości. Pojawia się pytanie: kto będzie ponosił te koszty? Gmina, która uchwaliła plan, czy regionalna dyrekcja, która w uzgodnieniach wskazała, że te tereny należy wyłączyć? - pyta wiceprzewodniczący ZGWRP.
Jak dodaje, samorządy nie mogą zaakceptować sytuacji, w której potencjalne roszczenia właścicieli nieruchomości obciążałyby budżety gmin.
Jeżeli regionalne dyrekcje przestaną kwestionować obowiązujące miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, wtedy odpada temat ewentualnych odszkodowań. Ten postulat jest więc także formą zabezpieczenia gmin przed potencjalnymi roszczeniami
- wyjaśnia.
Problem ma również bezpośredni wymiar proceduralny. Bez uzgodnienia z RDOŚ gmina nie może rozpocząć konsultacji społecznych projektu planu ogólnego. To zaś może uniemożliwić dotrzymanie nawet przesuniętego terminu przyjęcia dokumentów.
W wielu gminach terminy mogą nie zostać dochowane, nawet te przesunięte do końca sierpnia. Bez uzgodnienia z regionalną dyrekcją ochrony środowiska gmina nie może rozpocząć konsultacji społecznych planu ogólnego, a konsultacje trwają minimum 28 dni. Są więc małe szanse, żeby do końca sierpnia te gminy uchwaliły plany ogólne
- ocenia Brygman.
Wiceprzewodniczący ZGWRP nie wyklucza, że w części samorządów może dojść do paraliżu planistycznego.
- Tam, gdzie plany ogólne nie zostaną przyjęte do końca sierpnia, zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami nie będzie można wydawać decyzji o warunkach zabudowy, czyli tzw. WZ-ek. Tam, gdzie są obowiązujące plany miejscowe, inwestor będzie mógł działać zgodnie z tymi planami. Ale na pozostałych terenach, nieobjętych planami miejscowymi, pojawi się poważny problem - mówi.
Gminy mogą stracić pieniądze z KPO na opracowanie planów ogólnychDodatkowym ryzykiem jest utrata dofinansowania z KPO na opracowanie planów ogólnych. Jak wskazuje ZGWRP, obecne zasady rozliczania kosztów powodują, że gminy muszą uchwalić i opublikować plan ogólny w terminie, aby otrzymać środki.
Zgodnie z obecnymi zapisami, jeżeli do końca sierpnia gmina nie uchwali planu ogólnego i go nie opublikuje, nie otrzyma dotacji na opracowanie tego dokumentu
- wskazuje Brygman.
W przypadku gmin wiejskich nie są to symboliczne kwoty.
- Z reguły jest to powyżej 100 tys. zł. Czasem 100, 150 albo 200 tys. zł, w zależności od powierzchni gminy. Dla wielu gmin wiejskich, szczególnie tych słabszych budżetowo, to są duże pieniądze - podkreśla.
Na 15 lipca zaplanowano spotkanie z udziałem przedstawicieli Ministerstwa Rozwoju i Technologii oraz Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Jak wyjaśnia Brygman, odbędzie się ono na wniosek strony samorządowej.
- Termin spotkania wyznaczyło Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Będziemy rozmawiać z przedstawicielami Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Tyle, że jest to już bardzo późno - mówi wiceprzewodniczący ZGWRP.
W ocenie Związku obecna sytuacja stwarza realne ryzyko niewykonania kamienia milowego KPO z przyczyn pozostających poza wpływem gmin. Organizacja podkreśla, że jeśli samorządy dochowują należytej staranności, to odpowiedzialność za ewentualne opóźnienia nie powinna być przerzucana na gminy, jeżeli przeszkody wynikają ze sposobu działania organów administracji rządowej uczestniczących w tym samym procesie.
O komentarz do stanowiska ZGWRP zwróciliśmy się do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Czekamy na odpowiedź.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
DO POBRANIA
2026_07_08_MFiPR_pismo_ZGWRP_ws_planow_ogolnych.pdf
925.96 KB format pliku: PDF| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Narasta spór o plany ogólne. Gminy boją się strat, GDOŚ pokazuje liczby | 0 | 13.14 | 15-07-2026 |
| 2 | Posypały się skargi na plany ogólne. Sądy biorą pod uwagę jedną rzecz | 0 | 8.94 | 11-06-2026 |
| 3 | Gminy boją się odszkodowań. Rośnie napięcie wokół planów ogólnych | 0 | 8.35 | 17-07-2026 |
| 4 | Zabraknie nowych terenów pod budowę? Gminy zgłaszają problemy z planowaniem przestrzennym | 0 | 9.19 | 08-06-2026 |
| 5 | Lawina wniosków o przekształcenie działek. Właściciele chcą zdążyć przed 31 sierpnia | 0 | 11.52 | 14-07-2026 |
| 6 | Zmiany w rozliczaniu planów ogólnych. Resort rozwoju chce uprościć formalności | 0 | 7.42 | 23-06-2026 |
| 7 | Więcej czasu na plany ogólne. Resort zdradza, co z finansowaniem | 0 | 7.35 | 12-06-2026 |
| 8 | Koniec pośpiechu przy planach ogólnych. Rząd upraszcza ważne procedury | 0 | 8.89 | 12-06-2026 |
| 9 | Właściciele działek stracą ważne narzędzie. Od 1 lipca koniec z karami dla gmin | 0 | 14.13 | 29-06-2026 |
| 10 | Zmiany w planowaniu przestrzennym. Resort rozwoju wydłuża okres przejściowy | 0 | 10.35 | 24-06-2026 |