- Polskie firmy budowlane mają niewielkie szanse na zdobycie kontraktów przy odbudowie wschodnich obszarów Ukrainy, można starać się o mniejsze kontrakty budowlane w regionach. Polskie firmy na Ukrainie odniosły sukces w sektorach spożywczym, finansowym i paliwowym - mówi Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.
Wszyscy teraz mówią o odbudowie Ukrainy, a Pan na w mediach społecznościowych przekonuje, że Ukraina nie potrzebuje odbudowy, bo wojna trwa tylko na małej części Ukrainy...

- Bo to jest prawda. Na 80, czy nawet więcej, procentach powierzchni Ukrainy nie ma wojny i nie ma żadnych zniszczeń, a jeśli są, to są jakieś minimalne. Państwo ukraińskie działa metodą izraelską, co znaczy, że jeżeli coś zostaje zniszczone, to oni to natychmiast naprawiają.
Szkody, które armia rosyjska zrobiła w Buczy oraz Irpieniu, zostały naprawione, łącznie z mostami. Tam już nie ma śladów wojny. Słynna aleja spalonych czołgów jest teraz normalną ulicą z kwitnącymi kwiatami i drzewami. Ja sam widziałem tę aleję 2-3 miesiące po zatrzymaniu tam rosyjskich czołgów, wszystko wokół było zrujnowane, to było jedno wielkie rumowisko. W tej chwili to jest ulica pełna kwiatów. Więc na obszarze ok. 80 proc. ziemi ukraińskiej co najwyżej można mówić o jakiejś modernizacji, a nie odbudowie.
A o co z odbudową terenów, gdzie trwa wojna?
- Żeby mówić o odbudowie tych terenów, to po pierwsze Ukraina musiałaby odzyskać panowanie nad nimi. Drugi warunek to jest kwestia zasiedlenia tych terenów, co chyba będzie równie trudne, jak zasiedlenie polskich ziem zachodnich po II wojnie światowej. To będzie trudna operacja.
Po trzecie, odbudowa tych obszarów będzie operacją w 100 proc. polityczną, tam nie będzie żadnego rynku. Tam będą wielkie instytucje jak Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, Bank Światowy, czy też wielkie fundusze inwestycyjne typu BlackRock oraz koncerny z krajów imperialnych. Wszystkie karty będzie rozdawał Kijów i to nie będzie żadna rynkowa rozgrywka, tylko to będzie podobnie jak przy zleceniach wojskowych czy budowie elektrowni atomowej - będą udzielane zamówienia polityczne.
Czy Polska i polskie firmy mają potencjał, żeby w tej odbudowie zaistnieć?
- Polska rwie się do wielkich rzeczy, ale jest trochę kłopot w tym, że nie ma czym. Dużych, czy nawet średnich firm budowlanych mamy dwie. Reszta to są działające pod polską flagą firmy hiszpańskie, austriackie czy inne. Mamy kilka firm budowlanych o obrotach w wysokości ok. 1,5 mld zł rocznie, ale w tym sektorze to nie jest bardzo dużo. Nie wiem, czy oni mają moce przerobowe, żeby się angażować w Ukrainę. W Polsce nie mamy też żadnego dużego, czy nawet średniego, inżyniera kontraktu. Więc trzeba przyjąć realistyczne cele naszej działalności na Ukrainie.
Jak pan ocenia niedawną konferencję dotyczącą odbudowy Ukrainy, która odbyła się w Gdańsku?
- Tam dużo rzeczy pozytywnych się zadziało. Członkowie ZPP, którzy działają na Ukrainie, w Gdańsku zorganizowali szereg spotkań, doszło do wielu kontaktów pomiędzy firmami ukraińskimi i polskimi. Zorganizowaliśmy również wydarzenie dotyczące biznesu cyfrowego, na którym było bardzo dużo firm ukraińskich i polskich. I ten dialog i współpraca trwa, polskie i ukraińskie firmy robią ze sobą biznesy.
Polskie firmy na Ukrainie odniosły gigantyczny sukces. Mamy eksport na Ukrainę trzy razy większy niż Niemcy, jesteśmy drugim partnerem handlowym Ukrainy, sprzedajemy tam nasze produkty wartości 15 mld euro rocznie, to jest prawie jedna trzecia tego, co sprzedaje cała UE. Mamy gigantyczną, niemal trzykrotną, nadwyżkę handlową z Ukrainą.
Czy kwestia odebrania Orderu Orła Białego prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu będzie miała znaczenie, czy to jest bardzo poboczny wątek?
- Polityczne znaczenie pewnie to ma, natomiast znaczenia gospodarczego w mojej ocenie nie ma żadnego. To nie będzie miało żadnego wpływu na relacje gospodarcze między Polską a Ukrainą.
Mówi pan, że w sektorze budowlanym polskie firmy nie mają raczej co oczekiwać wielkich zdobyczy na Ukrainie. A w jakich innych sektorach to będzie możliwe?
- Na pewno polskie firmy rosną w sektorze finansowym. PZU jest największym ubezpieczycielem w tej chwili na Ukrainie. Rozwija się tam KredoBank, jeden z największych banków na Ukrainie, który należy do PKO BP.
Na pewno mamy mocną pozycję w sektorze spożywczym. Jak wejdziemy do sklepu sieci Silpo w Kijowie, to można odnieść wrażenie, że się weszło do jakiegoś sklepu w Warszawie, bo tam jest bardzo dużo polskich produktów. Polskie firmy mają także mocną pozycję na ukraińskim rynku paliwowym, działają tam Orlen, Unimot oraz szereg mniejszych firm. Mamy również mocną pozycję na rynku materiałów budowlanych.
A jeśli będą szanse dla polskich firm na udział w pracach budowlanych, to będą to prace modernizacyjne w regionach. O odbudowie wschodnich obszarów Ukrainy, w tym także tych znajdujących się w pasie wojny, będzie decydował Kijów, ale już o działaniach modernizacyjnych, które już teraz są podejmowane w ograniczonym zakresie, będą decydowały obwody. W te działania Kijów nie bardzo będzie się angażował, nie ma na to ani ambicji, ani możliwości.
Powinniśmy się skoncentrować na sześciu zachodnich obwodach Ukrainy i tam próbować się mocno rozepchnąć i zająć dominującą pozycję. Wszelkie instrumenty do tego mamy. Mamy jedną z najlepszych ustaw dotyczącą ubezpieczenia eksportu i dobrze działające KUKE, jest unijny program Ukraine Facility, więc narzędzia w rękach polskiego rządu są.
Czyli jest szansa na sukces?
- Oczywiście. Pamiętajmy jednak, że firmy, jak to firmy, wybierają łatwiejsze drogi do działalności. Polski biznes przyzwyczaił się do łatwego działania w Polsce i Europie Zachodniej. Ta łatwość wynika z kilku powodów. Po pierwsze, jesteśmy we wspólnocie gospodarczej i nie ma wielu barier w działalności w różnych krajach UE, po drugie, jest to rynek zamożnego konsumenta. W UE w swojej masie to są najbogatsi ludzie na świecie, jest ich blisko 450 mln, a Ukraińców jest prawie 35 mln i to nie jest to najbogatszy kraj na świecie. Przeciętny Ukrainiec nie ma takiej siły nabywczej, jaka jest w UE, wręcz przeciwnie, ta siła nabywcza jest niska.
Więc z punktu widzenia biznesu, jak ktoś może otworzyć coś Niemczech albo coś na Ukrainie, to wybór wydaje się dość prosty. Nie ma co tutaj historyzować i przesadzać. Obecnie Ukraina to jest 4 proc. naszego eksportu, więc nie jest rynek bardzo atrakcyjny, bez którego my nie przeżyjemy. Jak będzie dalej, zobaczymy. Na razie jest wojna i dopóki ta wojna będzie trwała i nie będzie w miarę stabilnego pokoju, to tam za wiele się nie wydarzy.
Z polskiego sektora spożywczego dobiegają obawy przed masowym, tanim importem z Ukrainy oleju, miodu, zbóż i innych produktów. To jest pana zdaniem realne zagrożenie dla polskiego rolnictwa czy wyolbrzymione?
- Napływ produktów rolnych z Ukrainy do Polski jest realny. I nie ma znaczenia, czy Polska je wpuści do siebie, czy nie. Będzie tak, ponieważ tych tanich produktów chcą Niemcy, Francuzi oraz kraje Beneluksu i ukraińskie produkty tam dojadą, jak nie przez Polskę, to inną drogą. No i zderzymy się wtedy z tymi towarami na rynkach międzynarodowych.
Dlatego Polska powinna postrzegać to jako szansę i stać się centrum przetwarzania ukraińskich produktów rolnych, na czym zresztą jest wyższa marża. Na samych płodach rolnych marża jest najniższa. Więc powinniśmy postępować inaczej niż do tej pory. Ja rozumiem, że są emocje, tylko że postępując tak, jak to robimy do tej pory, to tę wojnę na pewno przegramy. Konieczna jest zmiana podejścia po polskiej stronie. Polska powinna mieć program, co z tymi tanimi płodami rolnymi zrobić i jak je przetwarzać.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | To wywołało burzę w Polsce. Nowy sondaż pokazuje nastroje po zachowaniu Zełenskiego | -5 | 6 | 04-07-2026 |
| 2 | Wyciekł list Kaczyńskiego. Prezes wydał konkretne wskazówki dla posłów PiS, „by blokować Tuska” | -2 | 6 | 05-07-2026 |
| 3 | Ukraińcy spakowali walizki i wyjechali z Polski. Po powrocie czeka załamanie | -2 | 6 | 06-07-2026 |
| 4 | Generał o groźnym scenariuszu dla Polski. „Prowokacja, której nikt nie rozpozna” | -3 | 5 | 06-07-2026 |
| 5 | Nowy boom na rynku energii. Polska spółka OZE wchodzi do gry | 2 | 6 | 07-07-2026 |
| 6 | To one napędzają dziś miliardowe inwestycje. Polska ma szansę znaleźć się w czołówce | 2 | 7 | 29-06-2026 |
| 7 | Michalkiewicz ostro o Ukrainie i Zełeńskim: „Mają w d. polskie odznaczenia. Polska powinna dać do zrozumienia Ukraińcom, że… [VIDEO] | -5 | 3 | 22-06-2026 |
| 8 | Bosak: Ukraina stara się izolować Polskę | -5 | 3 | 22-06-2026 |
| 9 | 745 maszyn na 35 tys. ha rzepaku i jęczmienia. Żniwa w ukraińskim holdingu | 0 | 5 | 06-07-2026 |