Reforma planistyczna zamiast przyspieszyć inwestycje, może je zablokować - właściciele działek mogą stracić możliwość zabudowy na swojej działce, a nowe "wuzetki" w wielu gminach zostały praktycznie zamrożone. Posłowie i samorządy coraz głośniej domagają się złagodzenia przepisów i zwiększenia terenów przeznaczonych pod zabudowę.

Samorządowcy i posłowie oczekują korekty reformy planistycznej
Mila Lazo / Shutterstock
Reforma planistyczna zamiast przyspieszyć inwestycje, może je zablokować - właściciele działek mogą stracić możliwość zabudowy na swojej działce, a nowe "wuzetki" w wielu gminach zostały praktycznie zamrożone. Posłowie i samorządy coraz głośniej domagają się złagodzenia przepisów i zwiększenia terenów przeznaczonych pod zabudowę.
Reklama
Reforma planistyczna w Polsce, trwająca od trzech lat, nadal budzi kontrowersje. Od 1 września 2026 r. nowe decyzje o warunkach zabudowy (wuzetki) mogą być wydawane tylko w gminach, w których obowiązuje plan ogólny - wskazuje portal Prawo.pl.
W gminach bez planu ogólnego nowych wniosków o WZ nie można obecnie realizować, choć wcześniej wydane decyzje pozostają ważne. Moc zachowują także istniejące miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego.
Prawo.pl przypomina, że reforma została już złagodzona m.in. przez przesunięcie terminów oraz obniżenie wymogu uchwalenia planów ogólnych do 30 proc. gmin, co pozwoliło Polsce spełnić związany z KPO kamień milowy. Według resortu do końca 2026 r. plany ogólne może mieć około 75 proc. gmin, jednak około 700 nadal może ich nie posiadać.
Po wejściu w życie planu ogólnego uzyskanie "wuzetki" będzie dodatkowo zależeć od zgodności inwestycji z planem oraz jej położenia w obszarze uzupełnienia zabudowy.
- Właściciel działki będzie mógł uzyskać wuzetkę tylko, jeśli jego działka będzie położona w obszarze uzupełnienia zabudowy (OUZ) oraz jeśli zostaną spełnione pozostałe wymogi określone w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym - wyjaśnia w rozmowie z serwisem dr Agnieszka Grabowska-Toś, radczyni prawna, partnerka w Kancelarii Kania Stachura Toś, specjalizująca się w procesie inwestycyjnym.
Oznacza to, że część działek, dla których dziś można uzyskać "wuzetkę", może utracić taką możliwość. Dlatego inwestorzy muszą dokładniej analizować sytuację planistyczną nieruchomości.
Posłowie chcą ponownie doprowadzić do zalania urzędów wnioskami o wydanie decyzji o warunkach zabudowyPojawiają się jednak liczne propozycje złagodzenia przepisów. Posłowie klubu "Rozwój Plus" chcą umożliwić wydawanie "wuzetek" także w gminach bez planu ogólnego - aż do momentu jego uchwalenia (niezależnie od tego, kiedy miałoby to nastąpić).
Prawo.pl ostrzega, że w praktyce oznacza to napływ wniosków o "wuzetki". Parlamentarzyści chcą także, aby zabudowa zagrodowa nie mogła być ograniczana w obszarze uzupełnienia zabudowy. Taka zmiana także zwiększyłaby liczbę wniosków o nowe wuzetki.
Korektę reformy postulują także samorządy, m.in. powiat bialski i gmina Stopnica. Wnoszą o doprecyzowanie przesłanek wydawania wuzetek dla terenów już zabudowanych (w tym zabudowy zagrodowej na gruntach rolnych) oraz ustawowego zdefiniowania pojęcia "luki w zabudowie", a także ustandaryzowania różnych zasad wydawania oraz ważności obowiązywania "wuzetek", uzależnionych nie tylko od tego, czy już obowiązuje plan ogólny, ale i od daty złożenia wniosków.
Prawo.pl przypomina, że decyzje dotyczące wniosków złożonych przed 16 października 2025 r. są bezterminowe, natomiast "wuzetki" wydane na podstawie wniosków złożonych od tej daty do 31 sierpnia 2026 r. obowiązują przez 5 lat.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.