Karol Nawrocki nazwał komentowanie wypowiedzi Romana Giertycha „dyshonorem”. Poseł KO odpowiedział prezydentowi, nawiązując do swojego zawodu.
Karol Nawrocki nazwał komentowanie wypowiedzi Romana Giertycha „dyshonorem”. Poseł KO odpowiedział prezydentowi, nawiązując do swojego zawodu.
Prezydent Karol Nawrocki w ostrych słowach odniósł się do wypowiedzi Romana Giertycha. Podczas wywiadu dla Polsat News i Interii został zapytany, czy słowa wiceprzewodniczącego klubu Koalicji Obywatelskiej odbiera jako groźbę.
– Przede wszystkim traktuję jako dyshonor konieczność odnoszenia się do słów pana Romana Giertycha – odpowiedział Nawrocki.
Prezydent stwierdził, że gdyby podobne słowa wypowiedział ktoś inny, próbowałby je skomentować. Giertycha określił jednak mianem „internetowego trolla”. – Jest człowiekiem, którego nie wypada mi jako prezydentowi Polski komentować – powiedział Karol Nawrocki.
Giertych zagroził uznaniem prezydenta za niezdolnego do pełnienia obowiązkówWypowiedź Nawrockiego była odpowiedzią na wpis dotyczący kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Roman Giertych wezwał prezydenta do przyjęcia ślubowania od sędziów TK wybranych przez Sejm.
Poseł KO zasugerował, że w przeciwnym razie może dojść do uznania Nawrockiego za niezdolnego do wykonywania obowiązków prezydenta. „Panie Nawrocki, albo pan się zabierzesz do roboty, albo uznamy, że nie jesteś pan zdolny wypełniać obowiązków prezydenckich” – napisał Giertych, zachowując charakterystyczną dla wpisu formę.
Polityk nawiązał również do relacji głowy państwa z Donaldem Trumpem. Stwierdził, że po listopadowych wyborach amerykański prezydent może już nie udzielić Nawrockiemu takiego wsparcia jak w 2025 roku.
Giertych odpowiedział NawrockiemuPo emisji wywiadu Roman Giertych odpowiedział na słowa prezydenta. Zapytał Nawrockiego, skąd biorą się jego „nerwy, wyzwiska i zadufanie”, a następnie nawiązał do wykonywanego przez siebie zawodu.
„Ja na pana miejscu żadnego adwokata bym nie obrażał. Jeszcze ich pan tylu w swym życiu będziesz potrzebował, że nie warto się puszyć” – napisał poseł.
Nie jest to pierwsza ostra wymiana pomiędzy politykami. We wrześniu Nawrocki oświadczył, że nie traktuje Giertycha poważnie. Była to odpowiedź na postulat ograniczenia budżetu Kancelarii Prezydenta po kontrowersjach związanych ze spotkaniem głowy państwa z młodzieżą w Juracie.
Prezydent wypomniał wówczas posłowi także reprezentowanie Przemysława Krala, byłego szefa Zondacrypto, którego Giertych wcześniej określał jako „ruskiego agenta”.
Spór na tle kryzysu wokół TKStarcie prezydenta z posłem dotyczy wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym. Maciej Berek oraz inni sędziowie wybrani przez obecną większość parlamentarną złożyli ślubowanie poza Pałacem Prezydenckim.
Nawrocki i prezes TK Bogdan Święczkowski nie uznają, że w ten sposób skutecznie objęli oni urzędy. Prezydent przekonuje, że ślubowanie powinno zostać złożone w jego obecności. Berek przekazał natomiast Kancelarii Prezydenta pisemną rotę z podpisem poświadczonym notarialnie.
Czytaj też:
Zakulisowe rozmowy na prawicy. „Morawiecki zrobi wszystko, aby pozyskać samorządowców” Czytaj też:
Karol Nawrocki grzmi po ruchu Macieja Berka. „Scenariusz istnego cyrku”
Źródło: WPROST.pl / Polsat News, Interia, X