Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Ekolodzy zagłodzili stado owiec. Bo uważali, że to dzikie zwierzęta

Дата публикации: 30-08-2026 17:19:00

Stowarzyszenie ochrony przyrody wypuściło w rezerwacie stado 42 owiec dla utrzymania naturalnego krajobrazu. Zwierzęta zostały pozostawione własnemu losowi, bez żadnej opieki. 17 sztuk padło z głodu. Sprawa trafiła do sądu.

Основное содержимое страницы с новостью.

Z prasą rolniczą związany od 2010r. Wcześniej dziennikarz i redaktor mediów regionalnych. W Farmerze podejmuje tematy związane z polityką, prawem i ekonomią. Stara się pomagać rolnikom w sytuacjach trudnych i w konfrontacjach z urzędami i wielkimi firmami. Dostarcza również ciekawostek ze świata. Śledzi wydarzenia w branży około rolnej u naszych sąsiadów - w krajach UE, Ukrainie, Rosji.

Opublikowano: 30-08-2026, 18:19

Stowarzyszenie ochrony przyrody wypuściło w rezerwacie stado 42 owiec dla utrzymania naturalnego krajobrazu. Zwierzęta zostały pozostawione własnemu losowi, bez żadnej opieki. 17 sztuk padło z głodu. Sprawa trafiła do sądu.

  • Stowarzyszenie ochrony przyrody wypuściło 42 owce kameruńskie w rezerwacie w Dolnej Saksonii, by ograniczyć zarastanie terenów i wspierać bioróżnorodność.
  • Inspekcja weterynaryjna stwierdziła brak opieki nad zwierzętami: bez stałego dostępu do wody i paszy, bez schronień, z chorobami i pasożytami. 17 owiec padło z głodu.
  • Wyższy Sąd Administracyjny Dolnej Saksonii uznał, że owce kameruńskie są rasą udomowioną i muszą być traktowane jak zwierzęta hodowlane.
Eksperyment w rezerwacie i zarzut podwójnych standardów

Ta sprawa budziła ogromne emocje w środowisku rolniczym w Niemczech, bo unaoczniać miała podwójne standardy w stosowaniu prawa wobec rolników-hodowców i wobec tych, którzy mienią się być obrońcami zwierząt.

Stowarzyszenie ochrony przyrody postanowiło wypuścić na wolność stado 42 owiec kameruńskich na terenie rezerwatu w Dolnej Saksonii. Owce miały nie dopuścić do zarastania naturalnych terenów i służyć utrzymaniu bioróżnorodności. Podobnych działań w Europie prowadzi się wiele i to z dobrym skutkiem, ale ten eksperyment miał tragiczne skutki. Dlaczego?

Otóż niemieccy aktywiści uznali, że owce kameruńskie to dzikie zwierzęta, które doskonale poradzą sobie same na wolności, i należy je zostawić tam bez żadnej ingerencji człowieka. W efekcie 17 owiec padło z głodu, a reszta stada była wycieńczona wskutek niedożywienia, pasożytów, chorób, odwodnienia i skrajnych warunków bytowych – czytamy w Agrarheute.

Co wykazała inspekcja weterynaryjna?

Tak stwierdziła inspekcja weterynaryjna, zaalarmowana przez okolicznych mieszkańców. Weterynarze po wizycie na miejscu raportowali, że stowarzyszenie w żaden sposób nie sprawowało opieki nad zwierzętami. Owce nie miały stałego dostępu do wody i paszy, nie zapewniono im żadnych schronień przed deszczem i mrozem, nie miały zapewnionej opieki weterynaryjnej. Lekarze potwierdzili u ocalałych sztuk „całkowite wyczerpanie fizyczne”, brak rezerw tłuszczu i inwazję pasożytów.

Teren nie był ogrodzony, więc stado biegało samopas, narażone na wypadki i ataki innych zwierząt. Brak kontaktu z człowiekiem sprawił zaś, że zwierzęta były całkowicie zdziczałe, co utrudniało podjęcie właściwych działań.

Spór w sądzie: czy owca kameruńska jest „dzikim zwierzęciem”?

Inspekcja weterynaryjna nakazywała ekologom podjęcie odpowiednich działań, by zapewnić odpowiedni dobrostan owcom, ale ci wielokrotnie się od nakazów odwoływali. W rezultacie sprawa trafiła do sądu. A tam ekolodzy znów przekonywali, że owca kameruńska to „dzikie zwierzę”, które doskonale potrafi samo o siebie zadbać w warunkach naturalnych i nie jest potrzebna żadna ingerencja ludzi. Organizacja utrzymywała również w procesie, że nie zgadza się z opinią weterynarzy, bo owce miały do dyspozycji bogate w pasze pastwiska, więc nie padały z głodu, lecz z jakichś innych, nieznanych przyczyn. Stowarzyszenie przekonywało wreszcie, że nie stać go na spełnienie wymogów, jakie nakazała inspekcja weterynaryjna.

Wyższy Sąd Administracyjny Dolnej Saksonii nie okazał absolutnie żadnego zrozumienia dla tych argumentów – donosi Agrarheute. Sędzia orzekł, że zgodnie z powszechną wiedzą owce kameruńskie są udomowioną rasą owiec i są zwierzętami hodowlanymi. Tak należało je traktować i zapewnić im opiekę i dobrostan zgodny z obowiązującymi standardami prawa. Twierdzenie prezesa stowarzyszenia, że mogą istnieć inne przyczyny śmierci owiec, sąd odrzucił jako „absurdalne i czysto spekulacyjne”. Sąd wreszcie uznał, że skoro stowarzyszenie nie jest w stanie zapewnić stadu wymaganych warunków opieki i dobrostanu, to nie może dalej utrzymywać tych owiec.

©

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1Bandyci ukradli 500 owiec i kóz. Policja odzyskała całe stado010.9230-08-2026
2Zwierząt miał nie badać, ale świadectwa wystawiał. Weterynarz z 12 zarzutami011.3830-08-2026
3Miały być żywe krowy zamiast konserw, ale nikt nie zgłosił się do przetargu08.406-08-2026
4Pszczelarze przy jednym stole z MKiŚ. Trwają rozmowy o nowych rozwiązaniach08.111-05-2026
5Bez nich żywność będzie droższa. Naukowcy biją na alarm08.1914-07-2026
6Państwo chce opodatkować samozbiory? Rolnicy zaskoczeni decyzją fiskusa08.214-11-2025
7Zakaz połowów dorsza nie wystarczył. Bałtyk nadal bez odbudowy stad ryb07.4607-08-2026
8Ostrzeżenie Warszawskiego ZOO. „Może doprowadzić do tragicznych konsekwencji”-5316-07-2026
9Ten problem wraca co roku. Rolnicy ryzykują mandaty0506-07-2026
10Скотовод из Тувы впервые в России получит натуральную компенсацию за убитый ирбисом скот0019-04-2023

Классификация: . Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 10. Тональность: 0. Информативность: 13.18. Источник: www.farmer.pl.