Prezes PIIT Andrzej Dulka przekonuje, że człowiek nie jest „najsłabszym ogniwem”, lecz pierwszą linią cyberobrony. Wraz z upowszechnieniem AI w przemyśle, rolnictwie i administracji kluczowe będą szkolenia oraz regulacje, m.in. NIS2.
Prezes PIIT Andrzej Dulka przekonuje, że człowiek nie jest „najsłabszym ogniwem”, lecz pierwszą linią cyberobrony. Wraz z upowszechnieniem AI w przemyśle, rolnictwie i administracji kluczowe będą szkolenia oraz regulacje, m.in. NIS2.
Sztuczna inteligencja to znacznie więcej niż duże modele językowe i popularne czaty. Zdaniem Andrzeja Dulki, prezesa Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, AI wejdzie do przemysłu, rolnictwa, administracji, samorządów i biznesu. Dlatego Polska musi przygotować się nie tylko na wdrażanie nowych technologii, ale także na zapewnienie ich bezpieczeństwa.
Dulka zwraca uwagę, że debata o sztucznej inteligencji bardzo często koncentruje się na dużych modelach językowych. Tymczasem, jak podkreśla, AI jest znacznie szerszym zjawiskiem i będzie miała wpływ na wiele sektorów gospodarki oraz administracji publicznej.
- AI to gigantyczny temat. Pierwsze, o czym myślimy, gdy mówimy o AI, to duże modele językowe i czaty. Są one związane z gigantycznymi pieniędzmi i gigantyczną energią. Ale sztuczna inteligencja jest dużo, dużo szersza niż tylko to - mówi Andrzej Dulka.
AI wejdzie do przemysłu, rolnictwa oraz samorządówPrezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji podkreśla, że sztuczna inteligencja będzie stopniowo pojawiać się w kolejnych obszarach życia gospodarczego i publicznego. Wskazuje m.in. na przemysł, rolnictwo, administrację, samorządy i biznes.
Poza modelami językowymi wejdzie w cały wszechświat zastosowań. Powinniśmy być w Polsce do tego przystosowani i przygotowani. AI przyjdzie do przemysłu, rolnictwa, administracji, samorządów i biznesu
- zaznacza Dulka.
Jego zdaniem Polska ma dobre doświadczenia we wdrażaniu niektórych rozwiązań cyfrowych, czego przykładem jest mObywatel. Jednocześnie absorpcja sztucznej inteligencji w biznesie nadal pozostaje wyzwaniem.
- Mamy fantastyczne osiągnięcia we wprowadzaniu nowych technologii, ale w absorpcji AI jeszcze nie jesteśmy tam, gdzie powinniśmy być. To jednak nadejdzie i trzeba być na to przygotowanym - ocenia.
Bezpieczeństwo rozwiązań cyfrowych i NIS2. Regulacje budzą niechęć, ale są konieczneWraz z rozwojem AI pojawiają się pytania o bezpieczeństwo nowych rozwiązań. Według Dulki odpowiedzią na część tych wyzwań są regulacje, w tym dyrektywa NIS2 oraz ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa.
Prezes PIIT przyznaje, że regulacje często budzą niechęć, ale niektóre są konieczne, ponieważ porządkują obszary kluczowe dla bezpieczeństwa państwa, firm i obywateli.
Nie lubimy regulacji. Nikt ich nie lubi. Ja też nie lubię regulacji, bo są takie, które są bezużyteczne i przeszkadzające. Ale są też regulacje, których potrzebujemy. NIS2 i ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa należą do tych regulacji, które są potrzebne
- mówi Dulka.
Jak dodaje, można to porównać do zasad ruchu drogowego.
- Chcemy, żeby ktoś regulował ruch na przejściu dla pieszych, światła czy przejazdy kolejowe. To musi być uregulowane. NIS2 wprowadza nowy porządek, do którego powinniśmy być przygotowani - wskazuje.
Odpowiedzialność spadnie na zarządzających. "Nie da się całej odpowiedzialności przekazać na IT"Jedną z kluczowych zmian, na które zwraca uwagę Andrzej Dulka, jest przesunięcie odpowiedzialności za cyberbezpieczeństwo na poziom zarządzających organizacjami. Nie wystarczy już uznać, że za bezpieczeństwo odpowiada dział IT.
Nie będzie odpowiedzialny tylko ten, który się pomylił. Odpowiedzialny będzie szef firmy. Nie da się całej odpowiedzialności przekazać na IT. Za to będzie odpowiadał prezes, szef, kierownik jednostki
- podkreśla.
Według prezesa PIIT nie oznacza to jednak, że odpowiedzialność pozostałych osób znika. Przeciwnie - cyberbezpieczeństwo wymaga zaangażowania całych organizacji, administracji, biznesu i obywateli.
Każdy z nas osobiście, każdy biznes w Polsce i każdy samorząd będzie miał odpowiedzialność wzmocnienia obronności naszego kraju - mówi Dulka.
Człowiek jako pierwsza linia obrony. Trzeba przygotować pracowników i obywateliAndrzej Dulka nie zgadza się z często powtarzaną tezą, że człowiek jest najsłabszym ogniwem cyberbezpieczeństwa. Jego zdaniem takie podejście jest zbyt uproszczone i demotywujące.
Nie zgadzam się z tezą, że człowiek jest najsłabszym ogniwem w obronie przed atakami. Człowiek jest pierwszą linią ataku i pierwszą linią obrony
- podkreśla.
Dlatego, jak wskazuje, konieczne są szkolenia, budowanie świadomości i tworzenie systemów wsparcia dla pracowników, samorządów i przedsiębiorstw. Polska powinna budować odporność podobnie jak kraje, w których obywatele mają świadomość wspólnej odpowiedzialności za bezpieczeństwo państwa.
- Musimy przygotować każdego z naszych pracowników, każdego obywatela, nas wszystkich. Tak jak w Finlandii wszyscy mają świadomość wspólnego budowania odporności kraju, tak my również powinniśmy budować taką świadomość - mówi prezes PIIT.
Samorządy nie mogą zostać same. Potrzebne są pieniądze na szkolenia i infrastrukturęDulka podkreśla, że wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast muszą wiedzieć, że nie są sami w budowaniu cyberodporności. Potrzebne są pieniądze, szkolenia, infrastruktura oraz realne wsparcie organizacyjne.
- Podstawową rzeczą jest, aby wójt czy pani wójt byli świadomi, że nie są sami. Państwo powinno wspierać, przeznaczać na to środki i budować systemy - zaznacza.
Dulka przypomina, że administracja centralna przeznaczyła w ostatnim czasie około 100 mln zł na wsparcie samorządów lokalnych w budowie odporności. Jego zdaniem to kierunek, który należy rozwijać.
- To muszą być pieniądze, szkolenia i konkretna infrastruktura. Jeśli w lokalnym samorządzie problemem jest znalezienie osoby nawet na część etatu do obsługi IT, to wójt nie może być pozostawiony sam sobie - mówi.
Według prezesa PIIT wsparcie może być organizowane np. na poziomie powiatu lub województwa. Dzięki dzisiejszym narzędziom część zadań można realizować zdalnie, a lokalne jednostki mogą korzystać z pomocy specjalistów działających w szerszym systemie.
Rola biznesu i Polskiej Izby Informatyki i TelekomunikacjiAndrzej Dulka podkreśla, że odpowiedzialność za cyberbezpieczeństwo nie spoczywa wyłącznie na państwie. Swoją rolę ma również biznes, w tym firmy zrzeszone w Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji.
- Nie mówimy: drogi rządzie, wy sobie rządźcie i wy za to odpowiadacie. Wszyscy za to odpowiadamy, także Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji - mówi Dulka.
Jak zaznacza, biznes ma nie tylko komercyjne oferty i narzędzia, ale również doświadczenie oraz wiedzę, którymi może dzielić się z administracją centralną i samorządami. Chodzi m.in. o pokazywanie dobrych praktyk z Polski, Europy, Stanów Zjednoczonych czy Korei.
- Przychodzimy do administracji centralnej, ministrów, samorządów, wójtów i urzędów miast, żeby dzielić się najlepszymi praktykami. Chcemy wspierać informacyjnie tych, którzy podejmują decyzje - wskazuje.
Lęk nie buduje odporności. Jest najgorszą formą przygotowania do obrony.Prezes PIIT podkreśla, że straszenie odpowiedzialnością i zagrożeniami nie jest skutecznym sposobem przygotowania do cyberobrony. Lepszym kierunkiem jest budowanie kompetencji, systemów wsparcia i przekonania, że z problemami można sobie poradzić.
Lęk jest najgorszą formą przygotowania do obrony. Jeśli chcemy przegrać, to przestraszmy wszystkich i powiedzmy: nadchodzi Żelazny Wilk, bójcie się odpowiedzialności. To jest złe podejście
- ocenia Dulka.
Jego zdaniem cyberbezpieczeństwo powinno być traktowane jako wspólne zadanie państwa, administracji, biznesu i obywateli. Błędy nie powinny oznaczać porażki, lecz lekcję, z której można wyciągnąć wnioski.
- Trzeba budować świadomość, że człowiek jest w stanie poradzić sobie z tymi problemami, że nie jest sam, że jest częścią zespołu i jest wspierany finansowo. A gdy powinie mu się noga, to powinna być lekcja, a nie przegrana - podsumowuje Andrzej Dulka.
***
Nagranie zrealizowane podczas konferencji Cybersec Expo & Forum 2026 w ramach współpracy z Polską Izbą Informatyki i Telekomunikacji

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.