Zamiast krytykować system, zapędził się w krytykę Bogu ducha winnej urzędniczki. Znajomi opowiadają o nim z mieszaniną podziwu i strachu. — Tak naprawdę to dobry chłopak — uważają jedni. — Cyniczny manipulator — twierdzą inni. — Nie mów mi, że zwariowałem, bo wydaje mi się, że jestem w oblężonej twierdzy. Ja od lat w niej mieszkam — mówi "Newsweekowi" Krzysztof Stanowski.
Классификация: Мнения
Тональность 0
Информативность 0
www.newsweek.pl