Krowa cieli się w środku nocy, klacz źrebi w niedzielę, locha prosi w święto - a najbliższy lekarz weterynarii nie odbiera telefonu. Grupa posłów zaapelowała niedawno do ministra rolnictwa o stworzenie weterynaryjnego pogotowia dla zwierząt gospodarskich, dostępnego całą dobę - i w każdym powiecie. Resort właśnie odpowiedział na ten apel. Jakie są wnioski?