- Na podpis prezydenta Karola Nawrockiego czeka nowelizacja ustawy o odnawialnych źródłach energii. Zawiera ona kilka bardzo ważnych ułatwień dla rozwoju sektora biometanu. W Polsce jest prawie 122 projektów biometanowych czekających na realizację - mówi Beata Wiszniewska, doradca ds. regulacji i rzecznictwa w Polskiej Grupie Biogazowej (PGB).
Na podpis prezydenta Karola Nawrockiego czeka nowelizacja ustawy o odnawialnych źródłach energii. Ustawa przewiduje m.in. wsparcie dla biometanowni o mocy powyżej 1 MW w postaci kontraktów różnicowych zawartych na okres 20 lat.
- To jest istotna zmiana dla rynku biometanowego, ponieważ pozwoli ona ten rynek skalować. Żebyśmy nie utknęli, tak jak to się stało w przypadku biogazowni, gdzie rozwijają się tylko instalacje o mocy do 1 MW. To nie mobilizuje producentów i inwestorów do tego, żeby koszty tych instalacji optymalizować. Przy większych instalacjach możliwe jest ograniczenie kosztów przez zwiększenie skali. To jest najważniejsza rzecz wynikająca z tej nowelizacji - mówi Beata Wiszniewska, doradca ds. regulacji i rzecznictwa w Polskiej Grupie Biogazowej (PGB).
Nowelizacja ustawy o OZE jest decyzją przełomowąJak dodaje, inną ważną zmianą wynikającą z nowelizacji ustawy o OZE jest obniżenie progu minimalnego dostarczania energii w ramach aukcji z 80 proc. do 60 proc. Do tej pory niespełnienie tego wymogu wiązało się z bardzo wysokimi karami. Zmniejszenie tego progu jest korzystne dla inwestorów i operatorów, ponieważ zmniejsza ryzyko inwestycyjne.
O przełomie w sektorze biogazu i biometanu mówiło się już wielokrotnie, ale taki nie nastąpił. Powstaje pytanie, czy teraz to jest ten moment, że rzeczywiście ta zmiana nastąpi, czy też nic z tych nadziej nie wyjdzie.
Pierwsze aukcje możliwe pod koniec 2027 rokuOceniam, że ta nowelizacja ustawy o OZE jest naprawdę decyzją przełomową, inwestorzy długo na nią czekali. Inwestycje o mocy do 1 MW są mniej opłacalne, więc inwestorzy są nastawieni na większe instalacje - przekonuje Beata Wiszniewska.
Na różnym etapie przygotowania jest ok. 122 projektów biometanowych, większość z nich znajduje się na etapie postępowań środowiskowych, ale rośnie liczba projektów z decyzjami lokalizacyjnymi i pozwoleniami na budowę.
Nie można rozpocząć budowy tych instalacji, ponieważ nie było systemu wsparcia. Oczywiście inwestorzy jeszcze chwilę muszą poczekać, ponieważ jest niezbędny proces notyfikacji nowych przepisów i zorganizowanie aukcji.
Beata Wiszniewska Fot. Materiały prasowe / Polska Grupa Biogazowa- Liczymy na to, że dopiero pod koniec 2027 roku odbędą się pierwsze aukcje, w których może wystartować kilkadziesiąt projektów. Oczywiście, wiele zależy również od ceny referencyjnej, bo jeżeli ta cena referencyjna nie będzie zachęcająca, to znowu wpadniemy w dołek inwestycyjny. Cenę referencyjną określa Ministerstwo Klimatu i Środowiska w rozporządzeniu - podkreśla Beata Wiszniewska.
Okres przygotowania i budowy biometanowni i biogazowni zajmuje kilka lat. Są projekty realizowane w ciągu ok. 3-4 lat, ale są i takie, które się ciągną 10 lat. Tak długi okres przygotowań i budowy związany jest przede wszystkim z planowaniem przestrzennym i pozyskaniem decyzji środowiskowej, która wymaga dużego zaangażowania władz gminy, powiatu i województwa.
Ułatwienia w przyłączaniu do sieci gazowejW Polskiej Grupie Biogazowej przygotowujemy projekty w taki sposób, aby decyzja środowiskowa była gotowa pod koniec 2027 roku. Chcemy mieć również pozwolenie na budowę, żeby być przygotowanym do wystartowania w aukcji. Liczę, że od wygrania aukcji do zakończenia budowy to jest okres ok 1-2 lata - tłumaczy Beata Wiszniewska.
Nowelizacja ustawy o OZE określa również zasady funkcjonowania gazociągów bezpośrednich służących do przesyłu biogazu, biogazu rolniczego i biometanu. Celem tego rozwiązania jest zwiększenie możliwości wykorzystania tych paliw również poza miejscem ich wytwarzania.
- Ta zmiana jest również bardzo ważna, ponieważ w tej chwili mamy trudności z przyłączaniem się do sieci gazowych. Można jeszcze znaleźć takie lokalizacje, które mają wystarczającą chłonność sieci gazowej, ale tych lokalizacji jest bardzo niewiele, niewiele z nich jest na obszarach, gdzie jest dużo substratów. To oznacza, że trudno jest znaleźć takie miejsce, gdzie z jednej strony jest wystarczająca ilość substratów w okolicy, a z drugiej strony jest przyłączenie do sieci gazowej - dodaje Beata Wiszniewska.
Czytaj więcej
Zwraca uwagę, że w nowelizacji ustawy o OZE ustawodawca wprowadza obowiązek szczegółowego uzasadnienia odmowy przyłączenia do sieci gazowej, obowiązek wskazania alternatywnej lokalizacji przyłączenia oraz potrzeby informacji o maksymalnej dostępnej mocy i wskazanie niezbędnych inwestycji sieciowych.
Jest również możliwość deklaracji inwestora, która może uruchomić działanie operatora gazowego systemu dystrybucyjnego do tego, żeby sieć gazową rozbudował. Inwestor może zadeklarować gotowość zawarcia umowy, a operator musi uwzględnić inwestycję rozbudowy sieci w swoich planach przyszłościowych. Po realizacji inwestycji operator zawiera umowę przyłączeniową.
To jest mechanizm mobilizujący operatora systemu dystrybucyjnego do większej współpracy i do uwzględnienia potrzeb biometanowych w planach rozwoju sieci - wyjaśnia Beata Wiszniewska.
©
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin