Marcin Matczak ocenił, że Karolowi Nawrockiemu nie zależy na tym, aby Trybunał Konstytucyjny nie był Trybunałem jeden partii”. Znany prawnik uderzył też w Bogdana Święczkowskiego i Jarosława Kaczyńskiego.
Marcin Matczak ocenił, że Karolowi Nawrockiemu nie zależy na tym, aby Trybunał Konstytucyjny nie był Trybunałem jeden partii”. Znany prawnik uderzył też w Bogdana Święczkowskiego i Jarosława Kaczyńskiego.
Marcin Matczak został zapytany w TVN24 o sytuację wokół Trybunału Konstytucyjnego. – Tak nigdy nie powinno być z instytucjami państwa, żeby ludzie się musieli o nie bić – zaczął prof. Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Matczak tłumaczył, że „prawo jest po to, aby takich scen nie było, czyli nie trzeba było używać siły”. Znany prawnik mówił, że „ma bardzo duże wątpliwości”, w kontekście umieszczenia w TK „legalnie wybranych sędziów”.
Znany prawnik o sędziach TK. „Są nielegalnie powstrzymani przez Nawrockiego i ŚwięczkowskiegoMatczak zarzucił Karolowi Nawrockiemu i Bogdanowi Święczkowskiemu, że ci nielegalnie ich powstrzymują. – PiS naznaczył tę instytucję politycznością i niestety to, co teraz widzimy jest takim zamieszaniem, że ludzie moim zdaniem nie wierzą, że on będzie neutralny – ocenił prof. UW. Matczak porównał sytuację do USA, gdzie tamtejsi prezydenci powołują sędziów Sadów Najwyższego bliskich ich sposobowi myślenia.
Dochodzi jednak do sytuacji, że amerykańscy przywódcy przegrywają tam sprawy. – PiS potraktował Trybunał Konstytucyjny jako część Ministerstwa Sprawiedliwości, jako swój przyczółek polityczny, żeby zniszczyć idę kontroli i to im się udało. To zamieszanie jest największym sukcesem Jarosława Kaczyńskiego – przekonywał prawnik. Matczak wyjaśnia, że TK jest po to, aby polityk nie mógł wszystkiego, a tego chce prezes Prawa i Sprawiedliwości, przez co go rozmontował”.
Marcin Matczak o Krystynie Pawłowicz i Stanisławie Piotrowiczu. „Postacie skandaliczne”Prof. UW ocenił, że „Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz to postacie skandaliczne”, bo nie są w stanie niezależnie rozstrzygać spraw. Matczak odrzucił ideę resetu konstytucyjnego. Wspomniał też o trojgu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którzy mogliby orzekać, a tego nie robią, a byliby w stanie pokazać, że mogą wydawać wyroki przeciwko Donaldowi Tuskowi. To sprawiłoby jego zdaniem wrażenie, że TK „to nie jest polityczna przystawka partii i tak mógłby wyglądać Trybunał”.
– Kaczyńskiemu udała się jeszcze jedna bardzo perfidna sprawa. On pokazał, że można atakować Konstytucję i instytucje oraz zarabiać na tym politycznie. Wydaje mi się, że to jest głębszy problem naszej świadomości. My musimy zrozumieć jako obywatele, że to jest strzał społeczeństwa we swoje własne kolano – przekonywał prawnik. Matczak tłumaczył, że „praworządność to sytuacja, w której władza nie może wszystkiego”.
Prof. UW uderzył w Karola Nawrockiego. „Chce by TK był PiS-owski na wieki wieków amen”– Prezydent jest hipokrytą na niezwykłym poziomie. On w liście do Trybunału Konstytucyjnego napisał, że nie chce, aby TK był trybunałem jednej partii, a robi wszystko, żeby tak było – stwierdził prof. UW. Nawrocki ma chcieć, aby Trybunał Konstytucyjny „był PiS-owski na wieki wieków amen i nie było przeszkód dla polityki prawicowej w Polsce”. Według Matczaka głowa państwa chce upartyjnionego TK.
Prawnik przyznał, że był przeciwnikiem Berka, bo „daje pretekst”, w przeciwieństwie do np. sędziego Sławomira Patyry. – Prezydent potrzebuje pretekstu, żeby uzurpować sobie kompetencje – przekonywał Matczak. Prof. UW ocenił, że wariant siłowy w Trybunale Konstytucyjnym „niczego nie zmieni”. – Trzeba rozmawiać z sędziami po drugiej stronie. Tam są rozsądni ludzie. Trzeba znaleźć rozwiązanie i uchylić immunitet Święczkowskiemu. To dawno powinno zostać zrobione – zakończył.
Czytaj też:
Były prezes TK: Kaczyński siłowo okupuje Trybunał. „Granica musi być postawiona” Czytaj też:
Święczkowski grzmi po awanturze w TK. „Wierzę, że Nawrocki ma już plan”
Źródło: TVN24