ArcelorMittal zapowiada zamknięcie stalowni w Duisburgu po wygaśnięciu dostaw surówki od Thyssenkrupp Steel. Koncern nie znalazł opłacalnej alternatywy, a zmiany mogą oznaczać zwolnienia nawet 550 osób.
ArcelorMittal poinformował, że zamknie stalownię w Duisburgu, co będzie stanowiło problem dla huty i ponad pół tysiąca pracowników zamykanego wydziału. Od września przyszłego roku stalownia zostałaby bez dostaw surówki i koncern nie znalazł innego, broniącego się ekonomicznie rozwiązania.
ArcelorMittal w Duisburgu nie ma własnych wielkich pieców. Surówkę, którą stalownia ArcelorMittal przerabiała na stal od 1997 roku, w wagonach torpedo dostarczała do zakładu huta Thyssenkrupp Steel także mieszcząca się w Duisburgu.
Wyłożone grubą warstwą okładziny ogniotrwałej kadzie torpedo powodują, że surówka o temperaturze około 1400 stopni Celsjusza traciła ciepło z szybkością około 8-10 stopni na godzinę. Oddalona od pieców o około 10 km stalownia ArcelorMittal dostawała więc surówkę w płynnej postaci.
Dlaczego ArcelorMittal zamyka stalownię w Duisburgu?Już w grudniu 2024 roku ArcelorMittal poinformował o fiasku rozmów z Thyssenkrupp Steel na temat przedłużenia umowy. Według ówczesnych informacji, powtarzanych zresztą także obecnie wzrost cen uprawnień do emisji CO2 powoduje, że koszty stały się zbyt wysokie, a sam proces nieopłacalny.
Czytaj więcej
Według serwisu Steelorbis koncern szukał nowego dostawcy, z którym mógłby zawrzeć umowę długoterminową, ale to się nie udało. Koncern stwierdził, że w tej sytuacji będzie zaopatrywał walcownie Duisburga w slaby (kęsy), a to znaczy, że stalownia i walcownia slabów staną się niepotrzebne.
Nowe źródła wsadu: Hamburg, DRI i piece EAFPodstawowym źródłem zaopatrzenia Duisburga ma być huta ArcelorMittal w Hamburgu, gdzie koncern rozwija produkcję stali metodą redukcji bezpośredniej DRI z wykorzystaniem pieców elektrycznych EAF. Zakład ma jednak sprowadzać półprodukty (kęsy) także z innych zakładów grupy, jak również spoza niej.
Nowego dostawcy będzie musiała poszukać także walcownia ArcelorMittal Gandrage, która dotąd zaopatrywała się w Duisburgu. Obecnie również ma przejść na dostawy z innych hut.
- Chociaż wyzwania strukturalne, z którymi boryka się sektor prętów i walcówki w Europie, są znaczące i powszechnie znane – w tym niskie wykorzystanie mocy produkcyjnych, malejący popyt lokalny, ograniczone możliwości eksportowe i wysokie koszty energii – absolutnym priorytetem firmy jest zapewnienie długoterminowej przyszłości ArcelorMittal Duisburg, dla naszych klientów, pracowników i całej społeczności. Dlatego też realizujemy nasze plany zaopatrzenia walcowni walcówki, aby zapewnić ciągłość dostaw dla wszystkich naszych klientów, nawet po wrześniu 2027 roku – powiedział Sanjay Samaddar, dyrektor generalny ArcelorMittal Europe – Long Products.
Zwolnienia grupowe w Duisburgu: ile osób może stracić pracę?Rozmowy z załogą na temat planu zwolnień grupowych zaczynają się już we wrześniu. Według Steelorbis pracę może stracić nawet 550 spośród 800 pracowników firmy.
Serwis Eurometal podaje, że moce produkcyjne zakładu w Duisburgu sięgają 1 miliona ton stali rocznie. Zaopatruje on klientów z sektora motoryzacyjnego, maszynowego i kolejowego. „ArcelorMittal nie podał, jaką ilość walcówki spodziewa się wyprodukować po zakończeniu produkcji stali” – napisał Eurometal.
ArcelorMittal Duisburg zapewnia, że zmiana dostaw wsadu dla walcowni nie spowoduje przerw czy opóźnień w dostawach dla klientów związanych z AMD długoterminowymi umowami.
Problem w tym, że skoro walcownia nie ma długoterminowej umowy na dostawy wsadu, to będzie uzależniona od doraźnych wahań cen, a to może oznaczać, że w przyszłości zacznie tracić część zleceń na rzecz tych walcowni grupy, które będą miały zapewniony tańszy wsad.
©
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin