Japoński start-up Toregem BioPharma opracował innowacyjny lek, który pobudza odrost naturalnych zębów. Terapia blokuje w organizmie człowieka białko USAG-1, które hamuje rozwój nadliczbowych zębów.
Źródło: dentistry.co.uk/infodent24.pl Opublikowano: 01-07-2026, 15:23
Japoński start-up Toregem BioPharma opracował innowacyjny lek, który pobudza odrost naturalnych zębów. Terapia blokuje w organizmie człowieka białko USAG-1, które hamuje rozwój nadliczbowych zębów.
REKLAMA
Przez dziesięciolecia jedynym sposobem na uzupełnienie braków w uzębieniu były protezy, mosty lub implanty — rozwiązania, które naśladowały naturę, ale jej nie zastępowały.
Przełomowe badania nad regeneracją naturalnych zębów nabierają bezprecedensowego tempa. Najnowsze dane z 2026 r. pokazują, że terapie stymulujące wzrost utraconych zębów przechodzą z laboratoriów do zaawansowanych faz badań klinicznych.
Liderem w wyścigu o wyhodowanie naturalnych zębów w ludzkiej szczęce jest japoński start-up biotechnologiczny Toregem BioPharma (spin-off Uniwersytetu w Kioto). W czerwcu 2026 r. firma ogłosiła zebranie 5,3 mln dolarów na wsparcie II fazy badań klinicznych swojego innowacyjnego preparatu TRG035. Łączne finansowanie tego projektu przekroczyło poziom 29 mln dolarów.
Podstawą terapii jest celowane blokowanie białka o nazwie USAG-1. Białko to występuje w ludzkim organizmie m.in. po to, aby hamować rozwój nadliczbowych zębów. Zespół naukowców odkrył, że ewolucyjnie człowiek zachował tzw. uśpione zawiązki zębowe (potencjał do tzw. trzeciego ząbkowania).
Jak działa blokowanie przeciwdział w terapii TRG035Wyłączenie hamulca, jakim jest USAG-1, za pomocą specjalnych przeciwciał, ma na celu pobudzenie tych uśpionych struktur do wzrostu i stworzenie zupełnie nowego, naturalnego zęba.
Co kluczowe — I faza badań klinicznych, przeprowadzona w Japonii na zdrowych dorosłych pacjentach z brakiem co najmniej jednego zęba, zakończyła się sukcesem. Lek okazał się bezpieczny i nie wywołał poważnych zdarzeń niepożądanych, co dało zielone światło do dalszych testów.
Od wrodzonych wad po utratę zębów u dorosłychMimo ogromnych nadziei, w pierwszej kolejności lek nie trafi do gabinetów stomatologicznych jako eliksir na wypadające z wiekiem zęby. Kolejne badania koncentrują się na najbardziej potrzebującej grupie pacjentów.
Cel priorytetowy (hipodoncja): Lek jest obecnie rozwijany z myślą o osobach cierpiących na ciężką, wrodzoną hipodoncję (definiowaną przez firmę jako brak co najmniej sześciu zębów stałych). Dla pacjentów pediatrycznych to prawdziwy ratunek. Z powodu wciąż rosnącej szczęki dzieci nie mogą otrzymać tytanowych implantów, co skazuje je na wieloletnie noszenie ruchomych protez, utrudniających żucie, wymowę i rozwój kośćca.
Cel długoterminowy (nabyta utrata zębów)
Naukowcy, na czele z dr. Katsu Takahashim, nie ukrywają, że ostatecznym celem jest udostępnienie tej metody wszystkim dorosłym osobom, które straciły zęby w wyniku uszkodzeń, próchnicy czy chorób przyzębia. Chcą, aby leki na odrost zębów stały się pełnoprawnym, trzecim wyborem w stomatologii, zaraz obok protez i implantów.
Japońskie przeciwciała to najbardziej zaawansowany, ale niejeden obiecujący kierunek badawczy.
Z zestawienia przygotowanego przez Dentistry.co.uk wynika, że światowa nauka eksploruje kilka innych biologicznych ścieżek:
Komórki macierzyste
Amerykańscy naukowcy ze School of Dentistry na University of Washington z sukcesem stworzyli organoidy oparte na komórkach macierzystych, które wydzielają białka formujące szkliwo. To krytyczny pierwszy krok w kierunku naprawy żywych tkanek bez syntetycznych wypełnień.
Bioinżynieria (zęby hybrydowe)
Zespół badawczy z Tufts University zaprezentował podejście oparte na łączeniu komórek ludzkich i zwierzęcych w specjalnym rusztowaniu komórkowym. Takie hybrydowe „zęby zastępcze” z powodzeniem wszczepiono do szczęk miniaturowych świń, udowadniając zdolność tych komórek do samoorganizacji i formowania nowej tkanki zębowej bez korzystania z kontrowersyjnych embrionalnych komórek macierzystych.
Naprawa mineralna i „żywe plomby”
Prowadzone są również badania nad wytwarzaniem laboratoryjnego szkliwa, które mogłoby pełnić funkcję żywego wypełnienia w ubytkach próchniczych, dosłownie zrastając się z naturalną strukturą zęba pacjenta.
Choć do pełnej dostępności tych rozwiązań droga jest wciąż długa, wyniki badań dają nadzieję, że powszechne leczenie, polegające na regeneracji utraconych zębów, ujrzy światło dzienne w najbliższej dekadzie.
©
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.