Zaburzenia psychiczne coraz mocniej odbijają się na rynku pracy: rośnie liczba L4, a koszty liczone są w mld zł. Firmy i instytucje publiczne szukają rozwiązań, o których będzie mowa podczas debaty na EEC 23 kwietnia 2026 r.
Zaburzenia psychiczne coraz mocniej odbijają się na rynku pracy: rośnie liczba L4, a koszty liczone są w mld zł. Firmy i instytucje publiczne szukają rozwiązań, o których będzie mowa podczas debaty na EEC 23 kwietnia 2026 r.
Do 2030 roku zaburzenia psychiczne będą stanowić ponad połowę globalnego obciążenia ekonomicznego spowodowanego chorobami niezakaźnymi - wynika z prognoz Światowego Forum Ekonomicznego. Koszty z tym związane już dziś szacuje się na ok. 6 bln dolarów rocznie (koszty opieki zdrowotnej, płatności ubezpieczeniowe, utrata produktywności w miejscu pracy i spowodowane problemami psychicznymi bezrobocie).
Według danych WHO zaburzenia depresyjne i lękowe na całym świecie powodują utratę 12 mld dni roboczych i kosztują światową gospodarkę ok. 1 bln dol. rocznie w utraconej produktywności. Te liczby pokazują, jak poważny jest to problem. Zjawisko wypalenia zawodowego WHO od 2022 roku klasyfikuje jako jeden z głównych problemów zdrowia publicznego.
- Zdrowie psychiczne pracowników należy dziś traktować nie tylko jako temat dotyczący dobrostanu, ale również jako ważny element stabilności organizacji, efektywności pracy i szerzej – kondycji gospodarki – przekonuje prof. Piotr Gałecki, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii. Jednocześnie zastrzega, że problem nie sprowadza się wyłącznie do wypalenia zawodowego. W praktyce równie istotne są zaburzenia lękowe, depresyjne, przewlekły stres, zaburzenia snu oraz trudności adaptacyjne, które często długo pozostają niewidoczne.
W Polsce liczba zwolnień lekarskich z powodu zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania do kilku lat rośnie – w zeszłym roku była to druga najczęstsza przyczyna absencji w pracy. ZUS obserwuje zdecydowany przyrost L4 wystawianych z tego powodu, a związane z tym wydatki stanowią największą część wszystkich kosztów. Są to bowiem zwykle dłuższe nieobecności. Stres, przemęczenie i problemy adaptacyjne najczęściej wyłączają z pracy na dłużej niż kilka dni.
Problemy zawodowe uwidocznione w gabinetach psychiatrycznychProblemy zawodowe coraz częściej prowadzą nas do gabinetów psychiatrycznych. Zdaniem prof. Gałeckiego funkcjonujemy w systemie, który męczy nas psychicznie i fizycznie, a jednocześnie utrudnia budowanie sieci wsparcia wśród najbliższych. Problem zaczyna się często w miejscu pracy: brak komunikacji, niejasne oczekiwania, nieokreślone kryteria oceny, przeciążenie obowiązkami. Trzeba to wytrzymać, choć organizm daje coraz silniejsze sygnały sprzeciwu.
Taka sytuacja niesie ze sobą wielowymiarowe skutki: od stałego zmęczenia i spadku odporności po depresję i kryzysy w rodzinach. Wielu pacjentów próbuje ratować się za pomocą używek i popada w uzależnienia.
Prof. Gałecki radzi większą dbałość o higienę pracy, w tym umiejętność odmawiania i stawiania granic, które mogą uchronić pracownika przed nadmiernym obciążeniem. Jego zdaniem praca po osiem godzin (lub więcej) dziennie to sztuczny konstrukt, który jest dla ludzi niekorzystny. Apeluje o skracanie czasu pracy i większą elastyczność pracodawców.
- Istotna jest rola menedżerów i liderów. Nie chodzi o to, by pełnili funkcję terapeutów, ale by potrafili zauważyć niepokojące sygnały, reagować odpowiedzialnie i nie wzmacniać stygmatyzacji – podkreśla prof. Gałecki.
Inwestycja w zdrowie psychiczneCoraz więcej firm w Polsce i na świecie dostrzega, że zdrowie psychiczne pracowników to nie tylko kwestia empatii, ale też efektywności. Problemy emocjonalne i stres coraz częściej przekładają się na wyniki w pracy, a inwestycje w dobrostan – od benefitów po programy wsparcia psychicznego – stają się niezbędnym elementem zarządzania.
- Pracodawcy muszą mieć na uwadze problematykę bezpieczeństwa psychologicznego w miejscu pracy i wdrażać programy profilaktyki wypalenia zawodowego. To jest palący problemem, bo na przykład według badań Lewiatana 33 proc. pracowników w Polsce odczuwa wypalenie zawodowe lub czuje się nim zagrożonych – mówi Kuba Giedrojć, zastępca dyrektora generalnego Konfederacji Lewiatan i autor badań, a także ekspert polityk antywypaleniowych, cytowany przez portal PulsHR.
- Budowanie dobrostanu pracownika staje się kluczowym zadaniem pracodawcy. Pracownik, który jest w dobrostanie, jakkolwiek byśmy to rozumieli, jest bardziej skuteczny, ma niższe absencje, dobrze oddziałuje na zespół itd. Natomiast bardzo ważne jest, żeby dobrostan kształtować strategicznie, wdrażać odpowiednie programy, zastanawiać się, jakie są cele w każdej z organizacji, w jakim kierunku te programy powinny ewoluować. Dobrostan sam się nie zbuduje, to wymaga systematycznej pracy – przekonuje Kuba Giedrojć.
Prof. Gałecki również zwraca uwagę, że skuteczne działania po stronie pracodawcy powinny mieć charakter systemowy, a nie jedynie wizerunkowy. Znaczenie mają nie tylko programy wsparcia, ale również kultura organizacyjna, przewidywalność, jakość komunikacji i racjonalna organizacja pracy.
Wskazuje przy tym, że młodsze pokolenia pracowników coraz wyraźniej oczekują od pracodawców nie tylko dobrego wynagrodzenia, ale również poszanowania równowagi między życiem zawodowym i prywatnym oraz bezpieczeństwa psychicznego.
Rynek pracy pełny osób z problemami psychicznymiTymczasem na rynek pracy wchodzi pokolenie dorastające w czasach „wielopiętrowych kryzysów”. I o ile o zdrowiu psychicznym dorosłych mówi się w kontekście rynku pracy sporo, to zdecydowanie rzadziej patrzymy w tym kontekście na problem zaniedbań w obszarze psychiatrii dziecięcej. A nieleczone w młodym wieku zaburzenia psychiczne, takie jak depresja, lęki czy ADHD, przekładają się na późniejsze funkcjonowanie w dorosłości - kształtują przyszłych pracowników, obniżając ich szanse na stabilne zatrudnienie i rozwój zawodowy.
Artur Miernik, ekspert HR i doradca w obszarze transformacji biznesowej, mówi jasno: zdrowie psychiczne młodych realnie zaczyna kształtować przyszły rynek pracy.
- Już teraz widać przesunięcia w profilu osobowości młodych dorosłych: spada sumienność, rośnie neurotyczność, a ugodowość i ekstrawersja wyraźnie słabną. To nie jest drobiazg - to trend, który wchodzi do firm razem z kandydatami. Z punktu widzenia pracodawców to sygnał alarmowy. Nowe roczniki mogą być bardziej wrażliwe, mniej odporne na ciągłą presję, a przy tym mniej skłonne do szybkiego kompromisu czy pracy „na styku” zespołów. Innymi słowy: rozmawiając dziś o zdrowiu psychicznym dzieci, w praktyce mówimy o przyszłej konkurencyjności firm i całych gospodarek - wyjaśnia Artur Miernik w rozmowie z Pulsem HR.
I dodaje, że jeśli zaniedbamy zdrowie psychiczne dzieci teraz, za kilka lat spotkamy w pracy więcej wypalenia, konfliktów i poczucia braku sprawczości.
- A to oznacza wyższą rotację, gorszy wynik i rosnące koszty po stronie pracodawców. Mówiąc wprost: inwestycja w zdrowie psychiczne młodych to inwestycja w przyszłą wydajność rynku pracy i stabilność organizacji - przekonuje Artur Miernik.
Dłuższe L4 generują niebagatelne kosztyDane nie pozostawiają wątpliwości: co siódmy dzień absencji w pracy to efekt problemów psychicznych. Eksperci alarmują, że bez szybkich interwencji rynek pracy czeka fala rosnących kosztów i spadek aktywności zawodowej. Dostrzegają to nie tylko firmy. W systemie istnieje już duża pula instytucji, które są aktywne w zakresie profilaktyki zdrowia psychicznego. Są to m.in. uzdrowiska realizujące programy rehabilitacji zaburzeń psychosomatycznych.
- Programy te są realizowane w ramach profilaktyki rentowej. Walczymy dziś o to, by poszerzyć zakres programów profilaktycznych realizowanych przez uzdrowiska. Mamy możliwość uruchomienia turnusów rehabilitacyjnych - mówi Joanna Łukasik-Figurska, psycholożka i psychoterapeutka psychodynamiczna z Instytutu Zdrowia Człowieka.
Problem zauważają też instytucje państwowe: rehabilitacja w ramach prewencji rentowej ZUS obejmuje również zaburzenia psychosomatyczne. To kompleksowe, finansowane przez państwo wsparcie dla osób zagrożonych utratą zdolności do pracy.
- Jej głównym celem jest przywrócenie tej zdolności i powrót na rynek pracy. Dane są niepokojące: udział chorób psychicznych w absencji wzrósł z 10 proc. w 2022 r. do ponad 14 proc. w 2025 r., co przekłada się na ponad 34 mln dni nieobecności i koszty rzędu 10 mld zł rocznie - mówiła podczas niedawnego Kongresu Wyzwań Zdrowotnych Elżbieta Dobrowolska, dyrektorka Departamentu Prewencji i Rehabilitacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Wstrząs na rynku pracy. Pracownicy po cichu tracą zatrudnienie | -2 | 7 | 12-06-2026 |
| 2 | Fala zwolnień tuż za rogiem. Te dwie branże są na celowniku | -2 | 6 | 07-04-2026 |
| 3 | Pensje jeszcze idą w górę, ale o pracę jest coraz trudniej | 0 | 11.32 | 20-07-2026 |
| 4 | Kryzys w urzędach pracy. Sytuacja bez precedensu w Polsce | -2 | 7 | 28-03-2026 |
| 5 | Zniknęło niemal 10 tys. etatów. Rynek pracy nie widział czegoś takiego od dekad | -2 | 7 | 22-02-2026 |
| 6 | Cyberprzestępcy mają własne działy HR i zwolnienia lekarskie | 0 | 8.88 | 24-06-2026 |
| 7 | Nie tylko krzyk i poniżanie. Tak dziś wygląda mobbing w pracy | 0 | 10.35 | 31-07-2026 |
| 8 | Ważne debaty o rynku pracy i edukacji. Rusza EEC 2026 w Katowicach | 0 | 9.85 | 22-04-2026 |
| 9 | Alarm w usługach publicznych. Brakuje kierowców, nauczycieli i lekarzy, a będzie gorzej | -3 | 7 | 26-02-2026 |
| 10 | Drażliwe tematy i zaskakujące oceny podczas XI Kongresu Wyzwań Zdrowotnych | 0 | 9.32 | 10-03-2026 |