PKB Polski w I kw. 2026 r. wzrósł o 3,4 proc. rdr wobec wzrostu o 4,1 proc. rdr w IV kw. 2025 r. - wynika z szybkiego szacunku GUS. W ujęciu kwartał do kwartału PKB w I kw. wzrósł o 0,5 proc., po wzroście o 1,0 proc. kdk kwartał wcześniej.
Główny Urząd Statystyczny poinformował w czwartek w szybkim szacunku, że PKB Polski wzrósł o 3,4 proc. rdr w I kw. 2026 r. w porównaniu ze wzrostem o 4,1 proc. rdr w IV kw. 2025 r. W ujęciu kwartał do kwartału PKB w I kw. wzrósł o 0,5 proc., po wzroście o 1,0 proc. kwartał wcześniej.
Ekonomiści oczekiwali, że w I kw. 2026 r. PKB Polski wzrósł o 3,6 proc. rdr.
Pełne dane o PKB w I kw. 2026 r. GUS poda 1 czerwca.
"Pomimo bardzo mroźnej zimy, szoku paliwowego i rosnących globalnych napięć gospodarczych polska gospodarka urosła o 3,4 proc. r/r w I kwartale 2026. To najwyższe tempo wzrostu wśród dużych gospodarek UE" - skomentował czwartkowe dane GUS minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
"Wzrost PKB niższy od oczekiwań z powodu mroźnej zimy"Ekonomiści Erste Bank Polska przewidywali, że wzrost PKB za I kw. wyniesie 3,8 proc. rdr. "Wygląda na to, że dwa wyjątkowo śnieżne i mroźne miesiące na początku roku obniżyły dynamikę wzrostu gospodarczego bardziej, niż założyliśmy" - napisali w komentarzu.
Według nich niższy od przewidywanego wzrost PKB oznacza tylko przejściowe osłabienie, a nie efekt "utraty rozpędu" wynikającej z konfliktu na Bliskim Wschodzie i szoku cenowego na rynkach surowców energetycznych.
"Wpływ konfliktu z czasem się ujawni, ale będzie zależał od długości jego trwania. Jak dotąd jedynie nieznacznie obniżyliśmy naszą prognozę wzrostu PKB w całym 2026 r. z powodu konfliktu względem oczekiwań z przełomu roku, do 3,8 proc., choć presja na dalszą korektę szacunków w dół narasta" - wskazali ekonomiści Erste.
Zaznaczyli, że nadal oczekują dobrych wyników konsumpcji prywatnej i inwestycji w tym roku.
"Z RPP słyszymy, że dyskusja na temat dostosowania stóp procentowych rozpocznie się dopiero po zapoznaniu się Rady z lipcową aktualizacją projekcji. Słaby odczyt PKB za I kw. sprawia, że szybkie przejście do trybu zacieśniania polityki monetarnej już w lipcu wydaje się mało prawdopodobne" - dodano w komentarzu.
"Gospodarka utrzymuje solidne tempo rozwoju"Ekonomiści ING Rafał Benecki i Adam Antoniak komentując najnowsze dane podkreślili, że zaawansowany cykl inwestycji publicznych zwiększa odporność polskiej gospodarki na szoki. "Przemysł wciąż relatywnie mniej (niż w przeszłości) wnosi do tempa PKB, ale gospodarka rośnie w większym stopniu dzięki usługom" - uznali.
Zwrócili uwagę, że chociaż w I kwartale br. wzrost PKB spowolnił wobec ostatniego kwartału ub. roku, to gospodarka utrzymuje solidne tempo rozwoju pomimo napięć geopolitycznych, podwyższonej niepewności i słabej koniunktury w strefie euro, w tym w gospodarce niemieckiej.
Po trudnym początku roku, kiedy trudne warunki pogodowe wyraźnie ciążyły na aktywności gospodarczej w budownictwie (dwucyfrowe spadki produkcji budowlano-montażowej) oraz przemyśle, marzec przyniósł wyraźne odbicie. Było ono jednak niewystarczające, aby uniknąć spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego, zwłaszcza w porównaniu z bardzo dobrym IV kwartałem 2025 r. - poinformowali ekonomiści ING.
Pozytywnie ocenili to, że gospodarka utrzymuje solidne, przekraczające 3 proc. tempo PKB, chociaż otoczenie zewnętrzne jest niesprzyjające, a naturalny motor wzrostu, czyli przemysł, wnosi mniej do tempa wzrostu gospodarczego niż zwykle. Jednocześnie przekazali, że w kontekście niepewności związanej z rozwojem sytuacji na Bliskim Wschodzie i nasilającym się kryzysem energetycznym, powodującym wysokie ceny ropy naftowej, obniżyli wcześniej prognozę wzrostu gospodarczego w tym roku do 3,4 proc. z 3,7 proc. oczekiwanych na początku roku.
"Liczymy, że w dalszej części roku wsparciem dla gospodarki będzie realizacja projektów z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), który formalnie wygasa z końcem tego roku. Już dane za 2025 rok pokazały, że inwestycje publiczne ruszają, a ożywienie kredytu w gospodarce sugeruje, że cykl inwestycji publicznych »rozlewa« się także na resztę gospodarki" - wskazali analitycy.
Ich zdaniem czynnikiem ryzyka jest natomiast potencjalna negatywna reakcja konsumentów na wzrost cen paliw i możliwe ograniczenie aktywności zakupowej. Spodziewany dalszy wzrost inflacji, w sytuacji spowalniającego wzrostu płac, będzie - jak podali - dodatkowo redukował skalę wzrostu realnych dochodów. "Pod tym względem 2026 rok wygląda gorzej niż bardzo mocne poprzednie dwa lata" - ocenili.
Zwrócili uwagę, że dane o wzroście gospodarczym na początku tego roku okazały się nieco gorsze od oczekiwań i "Rada Polityki Pieniężnej (RPP) utrzyma w czerwcu nastawienie wait-and-see w oczekiwaniu na dalsze informacje pozwalające ocenić perspektywy koniunktury i inflacji w kolejnych kwartałach". Przedstawiciele ING spodziewają się jednocześnie, że lipcowa projekcja inflacyjna będzie ważnym czynnikiem kształtującym dyskusję w Radzie w drugiej połowie roku.
"Nasz bazowy scenariusz zakłada, że stopy procentowe pozostaną bez zmian do końca 2026 r., ale wraz z przedłużającą się blokadą Cieśniny Ormuz ryzyko podwyżek stóp procentowych rośnie" - wskazali analitycy banku.
"W kolejnych kwartałach wzrost PKB będzie umiarkowany""Uważamy, że głównym źródłem spowolnienia wzrostu gospodarczego w I kw. była mroźna zima. Przyczyniła się ona do silnego spadku aktywności m.in. w przemyśle i budownictwie w styczniu i lutym, co potwierdziły opublikowane wcześniej miesięczne dane" - napisali ekonomiści banku Credit Agricole w komentarzu.
W kolejnych kwartałach oczekują utrzymywania się "umiarkowanie szybkiego" wzrostu gospodarczego w Polsce. Sprzyjać temu będzie wykorzystanie środków unijnych napływających do Polski w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Funduszu Spójności.
Po publikacji czwartkowych danych dostrzegają jednak ryzyko niższego wzrostu gospodarczego w całym 2026 r. niż prognozowany przez nich poziom 3,3 proc. Dodatkowym czynnikiem pozostaje dalszy przebieg konfliktu na Bliskim Wschodzie.
"Dzisiejsze dane są naszym zdaniem lekko negatywne dla kursu złotego i rentowności polskich obligacji" - dodali ekonomiści.
Inwestycje w Polsce powinni przyspieszyćBiuro Analiz Makroekonomicznych PKO BP zwróciło uwagę w komentarzu, że po uwzględnieniu czynników sezonowych dynamika PKB również wyniosła 3,4 proc. w ujęciu rocznym. Natomiast w ujęciu kwartalnym 0,5-proc. wzrost PKB oznacza kontynuację nieprzerwanego trendu wzrostowego szósty kwartał z rzędu.
Ich zdaniem analiza miesięcznych wskaźników za I kwartał br. wskazuje, że spowolnienie dynamiki rocznej było spowodowane głównie przez warunki pogodowe w styczniu i lutym, które szczególnie dotknęły sektor budowlany - w jego przypadku średnia dynamika w kwartale wyniosła minus 8,7 proc. rok do roku. Ocenili jednak, że mimo spadku aktywności w budownictwie, inwestycje ogółem powinny wzrosnąć.
"Obserwujemy zmianę w strukturze inwestycji w Polsce - obecnie w mniejszym stopniu dotyczą one budownictwa, a w większym dóbr inwestycyjnych, których produkcja wzrosła średnio o 6,4 proc. r/r. Widoczne powinny być również dalsze efekty uruchomienia inwestycji finansowanych ze środków KPO, szczególnie w inwestycjach rządowych" - poinformowali analitycy.
Przyznali, że chociaż w tym kwartale wzrost inwestycji mógł być jeszcze ograniczony, to w kolejnych miesiącach można oczekiwać dynamicznego, dwucyfrowego wzrostu. Wskazali jednocześnie, że konsumpcja prawdopodobnie nadal miała istotny wkład we wzrost PKB.
"Z jednej strony ekstremalne mrozy zmusiły konsumentów do ograniczenia korzystania z usług, co przełożyło się na spowolnienie w tej kategorii, z drugiej strony konsumenci zwiększyli wydatki na towary. Sprzedaż detaliczna wzrosła szczególnie silnie w marcu (8,7 proc. r/r), co było związane z zakupami żywności przed Wielkanocą (przypadającą na początek kwietnia) oraz większą sprzedażą paliw" - przekazali analitycy banku. Zwrócili uwagę, że były to jednak czynniki jednorazowe, które negatywnie wpłyną na wzrost w II kwartale br., kiedy dynamika konsumpcji prawdopodobnie spadnie - wyższa inflacja ograniczy bowiem wydatki na usługi i towary.
Analitycy PKO BP ocenili, że spowolnienie aktywności w I kwartale wynikało głównie z jednorazowych negatywnych czynników. Ich zdaniem w dalszej części roku kluczowym wyzwaniem staje się wzrost cen surowców, szczególnie paliw, co czasowo osłabi popyt konsumpcyjny i potencjał produkcyjny gospodarki. "Gospodarstwa domowe dysponują jednak oszczędnościami, które umożliwią im stabilizację konsumpcji w okresie szoku, a przedsiębiorstwa nie raz udowodniły, że radzą sobie w trudnych warunkach" - wskazali. Dodali, że w związku z tym podtrzymują prognozę całorocznego wzrostu PKB na poziomie ok. 3,5 proc.

| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Tak urosła polska gospodarka. Jest pozytywne zaskoczenie | 0 | 10.7 | 01-06-2026 |
| 2 | Dobre wiadomości dla polskiej gospodarki. MFW podwyższył prognozę wzrostu PKB | 0 | 13.83 | 08-07-2026 |
| 3 | Złe informacje dla polskiej gospodarki. Niższa prognoza wzrostu PKB | 0 | 17.16 | 08-06-2026 |
| 4 | Polska gospodarka błyszczy na tle Europy. Na horyzoncie widać jednak zagrożenie | 0 | 10.33 | 14-05-2026 |
| 5 | NBP przedstawił prognozy ekspertów dla inflacji i wzrostu gospodarczego Polski w 2026 r. | 0 | 5 | 24-06-2026 |
| 6 | Tak ma sobie radzić polska gospodarka. Jest prognoza rządu | 0 | 15.39 | 09-06-2026 |
| 7 | Bank Światowy obniżył prognozy dla polskiej gospodarki | 0 | 13.69 | 11-06-2026 |
| 8 | Przed nami sądny tydzień dla gospodarki. Poznamy serię ważnych danych | 0 | 10.02 | 08-05-2026 |
| 9 | Inflacja w Polsce. Najnowsza projekcja NBP | 0 | 5 | 08-07-2026 |
| 10 | NBP: inflacja wyraźnie zwolni. Padła nowa prognoza | 0 | 7 | 10-07-2026 |