Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Polska gospodarka błyszczy na tle Europy. Na horyzoncie widać jednak zagrożenie

Дата публикации: 14-05-2026 15:44:29

W tym roku PKB Polski może się powiększyć nawet o 3,5 proc., co – zdaniem ekonomistów – byłoby znakomitym wynikiem, patrząc na okoliczności, w jakich funkcjonują globalne gospodarki. Nad światowymi gospodarkami wisi jednak widmo stagflacji.

Основное содержимое страницы с новостью.

  • W ocenie głównego ekonomisty PKO BP Piotra Bujaka, polską gospodarkę wspierać będzie popyt konsumpcyjny, inwestycje oraz budzący się eksport.
  • W czwartek Główny Urząd Statystyczny podał, że w I kwartale nasze PKB urosło o 3,4 proc. w ujęciu rocznym.
  • Paweł Majtkowski, analityk eTorro, zwraca uwagę na ryzyko wejścia globalnych gospodarek w stagflację, czyli sytuację, w której wzrost gospodarczy jest niewielki, a inflacja wysoka.

W czwartek Główny Urząd Statystyczny zaraportował, że w I kwartale 2026 r. PKB Polski wzrosło o 3,4 proc. wobec I kwartału 2025 r. To dość znaczące spowolnienie względem końca 2025 r., bo w IV kwartale zeszłego roku urośliśmy o 4,1 proc.

Niemniej to wciąż wynik bardzo dobry na tle Europy, a Polska wciąż znajduje się w gronie najszybciej rozwijających się gospodarek Unii Europejskiej. Jak zauważa Paweł Majtkowski, analityk eToro, pomaga w tym absorpcja środków europejskich, przede wszystkim funduszy z Krajowego Planu Odbudowy, które wspierają inwestycje.

- Najważniejsze będą jednak kolejne kwartały. To one pokażą, czy polska gospodarka utrzyma tempo wzrostu w okolicach 3,5 proc. rocznie, czy też globalne spowolnienie zacznie mocniej odbijać się na krajowej aktywności gospodarczej – mówi w rozmowie z portalem WNP analityk eTorro.

Budzi się eksport, mocno wzrosną inwestycje

Piotr Bujak, główny ekonomista PKO BP, pytany o perspektywy dla naszej gospodarki zauważa, że jesteśmy gospodarką odporną na światowe zawirowania, bo napędzaną przez kilka motorów wzrostów.

- W kolejnych kwartałach będziemy obserwować wzrost popytu konsumpcyjnego oraz przede wszystkim wzrost inwestycji – zarówno prywatnych, jak i publicznych – przewiduje.

Bujak upatruje szans dla naszej gospodarki w poprawiającej się koniunkturze w Europie Zachodniej, która jest głównym odbiorcą naszego eksportu.

- To nie jest jeszcze wyraźne ożywienie, ale mimo trudnych okoliczności geopolitycznych polscy eksporterzy potrafią się odnaleźć na zagranicznych rynkach i od IV kwartału zeszłego roku widzimy ożywienie w eksporcie – zauważa.

W ocenie PKO BP w całym roku nasza gospodarka urośnie o 3,5 proc.

- To będzie znakomity wynik jak na europejskie standardy, bo europejskie gospodarki mają problem ze wzrostem powyżej 1 proc. Jest to też bardzo dobry wynik, patrząc na trudne zewnętrzne uwarunkowania – wskazuje w rozmowie z nami główny ekonomista PKO BP.

W zeszłym miesiącu rząd w Berlinie znacząco obniżył prognozy wzrostu gospodarczego, wskazując na skutki napięć geopolitycznych i presję ze strony Chin.

Inflacja wyjdzie powyżej celu NBP?

Z drugiej strony niepokoić mogą procesy cenowe. Kwiecień był kolejnym miesiącem, gdy inflacja przyspieszyła i – zdaniem części komentatorów – coraz wyraźniej widać, że nie uda się jej utrzymać w celu NBP, czyli w przedziale 1,5-3,5 proc. W marcu ceny w gospodarce wzrosły o 3 proc., a w kwietniu o 3,2 proc.

- Mamy szok związany z wojną na Bliskim Wschodzie, więc już w maju i czerwcu inflacja może lekko przyspieszyć i przekroczyć 3,5 proc. Prognozujemy, że średnioroczna inflacja CPI w tym roku wyniesie 3,3 proc., ale nie można wykluczyć, że finalnie wzrost cen w tym roku okaże się wyższy – ocenia Bujak.

- Wiele zależy od dalszego rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie. Jeśli w II połowie roku nastąpi deeskalacja i systematyczny spadek cen surowców energetycznych, to ryzyko przekroczenia górnej granicy dopuszczalnych odchyleń od celu będzie ograniczone – dodaje analityk największego polskiego banku.

Większą inflację przewidują też inni krajowi analitycy. W ocenie Rady Fiskalnej wzrost cen w tym i przyszłym roku będzie wyższy niż 2,5 proc., które rząd zapisał w oficjalnych dokumentach.

Paweł Majtkowski z eTorro zauważa jednak, że ryzyko stagflacji – czyli połączenia słabszego wzrostu gospodarczego z utrzymującą się wysoką inflacją – pozostaje dziś jednym z najważniejszych zagrożeń dla światowej gospodarki.

- Widać to już w obniżanych prognozach wzrostu dla wielu krajów oraz w utrzymującej się niepewności na rynkach – konkluduje Majtkowski.

©

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1Polska gospodarka rozczarowała. Mocniejsze hamowanie dopiero przed nami012.3114-05-2026
2Tak urosła polska gospodarka. Jest pozytywne zaskoczenie010.701-06-2026
3Dobre wiadomości dla polskiej gospodarki. MFW podwyższył prognozę wzrostu PKB013.8308-07-2026
4Złe informacje dla polskiej gospodarki. Niższa prognoza wzrostu PKB017.1608-06-2026
5Tak ma sobie radzić polska gospodarka. Jest prognoza rządu015.3909-06-2026
6Bank Światowy obniżył prognozy dla polskiej gospodarki013.6911-06-2026
7Światowa agencja oceniła wiarygodność kredytową Polski. Minister Domański komentuje06.7809-05-2026
8Domański: W dekadę Polska będzie wśród trzech najbardziej wpływowych gospodarek w Europie05.2601-06-2026
9Polska zaciąga długi w ekspresowym tempie. Spłata robi się coraz bardziej bolesna07.6924-07-2026
10Szok cen energii podbił inflację. NBP prognozuje, co dalej ze wzrostem cen014.3810-07-2026

Классификация: Экономика. Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 10. Тональность: 0. Информативность: 10.33. Источник: www.wnp.pl.