Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Po 2 latach postawili kolejną oborę na 210 krów. Teraz doi 8 robotów

Дата публикации: 11-07-2026 14:00:00

Nowa obora powstała w gospodarstwie w Zakładzie Rolnym w Trzebinach, które należy do Przedsiębiorstwa Rolnego Długie Stare (Wielkopolska). Obiekt robi wrażenie, a rozwój firmy zadziwia, tym bardziej, że identyczna obora na tej farmie została uruchomiona zaledwie 2 lata temu.

Основное содержимое страницы с новостью.

Nowa obora powstała w gospodarstwie w Zakładzie Rolnym w Trzebinach, które należy do Przedsiębiorstwa Rolnego Długie Stare (Wielkopolska). Obiekt robi wrażenie, a rozwój firmy zadziwia, tym bardziej, że identyczna obora na tej farmie została uruchomiona zaledwie 2 lata temu.

  • Nowa obora dla 210 krów jest wyposażona w cztery roboty udojowe najnowszej generacji, a także roboty sprzątające gnojowicę i automatyczny system podgarniania paszy.
  • Dzięki systemowi automatycznemu wydajność krów przekracza 14 tys. litrów mleka rocznie, co stanowi znaczący wzrost w porównaniu do 11–12 tys. litrów uzyskiwanych w systemach tradycyjnych.
  • W obiekcie zastosowano system wolnego ruchu krów, materace wodno-piankowe w legowiskach oraz naturalną wentylację, co sprzyja zdrowiu stada i redukuje stres.

Słowa uznania dla PR Długie Stare

Przedsiębiorstwa Rolnego Długie Stare – spółka Skarbu Państwa nadzorowana przez KOWR ma co świętować. Na dniach zasiedlony ma zostać całkowicie nowy budynek inwentarski, w którym doić się będzie około 210 krów. W piątek odbyła się uroczystość, podczas której otwarto obiekt. W tym dniu - w kierunku prezesów firmy, ale i wszystkich pracowników PR Długie Stare spłynęło wiele gratulacji ze strony zaproszonych gości: przedstawicieli organizacji branżowych czy instytucji okołorolnych, rolników oraz samorządowców.

Dwie identyczne obory w jednym gospodarstwie

Od teraz w Trzebinach działać będą dwie bliźniacze obory wyposażone w 8 robotów udojowych i z łączną obsada ponad 400 krów. Koncepcja utworzenia kompleksu właśnie w tym układzie powstała w 2017 roku.

- Obora, w której się znajdujemy, jest bliźniaczo podobna do obiektu otwartego 2 lata temu. Nie ma jedynie tutaj w części socjalnej. Przeznaczona jest na 210 sztuk bydła mlecznego. Prace i pomysły rodziły się w 2017 roku, kiedy mój poprzednik miał taką wizję. I on od początku założył, że wybuduje się dwie obory każda na 210 sztuk krów. I poczynił pierwszą inwestycję. Ja natomiast, jak następca, kontynuowałem to zadanie – mówi nam Marek Lorych, prezes zarządu Przedsiębiorstwa Rolnego Długie Stare.

Do pierwotnych założeń wprowadzono minimalną modyfikację.

- Budynek nie stoi w miejscu pierwotnego przeznaczenia. Pozwolenie ze starostwa otrzymaliśmy na działkę, na której była przeznaczona, natomiast obiekty nie stoją bok w bok, jak zakładano kilka lat temu, tylko szczyt w szczyt. Uznaliśmy, że rosnące tutaj okazałe drzewa mogłyby jeszcze nam umilać czas pobytu na terenie gospodarstwa, dlatego postanowiliśmy ich nie wycinać. Zieleń też nam jest potrzeba. Mimo że sporo było z tym trudności to decyzja była dobra – opowiada Marek Lorych.

Zasiedlenie nowego obiektu zaplanowane jest na przyszły tydzień. - W pierwszej części przyjdą tutaj krowy nauczycielki. Będą przyprowadzały uczennice – młode jałówki, które - możemy to z doświadczenia powiedzieć - w przeciągu tygodnia nauczą się samodoju i myślę, że około 20 lipca jałówki, które wejdą na ten obiekt – same się wydoją – stwierdza prezes PR Długie Stare.

Krowy doją się tyle razy, ile chcą

Podobnie jak obora, która funkcjonuje już w Trzebinach od 2 lat, również w nowy obiekt wyposażony został w 4 roboty udojowe.

- Przyjęło się, że na jeden robot przypada 55 sztuk krów dojnych. W tym systemie krowa sama decyduje, kiedy uda się na stanowisko i odda mleko. W oborach standardowych są określone godziny i pory dnia, z reguły jest to 2-3 razy. Tutaj krowy – w zależności od tego – ile chcą, tyle razy, po odpoczynku na wodnych materacach, podchodzą do automatycznego udoju - wskazuje Marek Lorych.

Jak wskazuje Marek Lorych, wydajność krów w przedsiębiorstwie jest różna w zależności od systemu doju. Dój automatyczny cechuje się większą ilością mleka. Natomiast w pozostałych zakładach, w których doimy w sposób tradycyjny, ta wydajność jest w granicach 11 - 12 tys. litrów od sztuki. A tutaj jest powyżej 14 tys. litrów – mówi Marek Lorych.

W co został wyposażony obiekt?

Najważniejszą cechą obiektu jest zastosowanie systemu wolnego ruchu krów. Każda sztuka sama wybiera moment odpoczynku, pobierania paszy, picia wody, wizyty w robocie udojowym. Takie rozwiązanie sprzyja naturalnym zachowaniu zwierząt, co przekłada się na lepsze wyniki produkcyjne. Szerokie ciągi komunikacyjne będą z pewnością ułatwiać swobodne przemieszczanie zwierząt. A naturalna wentylacja oraz optymalne doświetlenie zapewniają odpowiedni mikroklimat w oborze. Roboty, które pojawiły się w oborze w Trzebinach, są najnowszej technologii. Rozpoznają każdą krowę, przygotowują strzyki, wykonują dój, analizują jakość mleka, monitorują zdrowie zwierzęcia, zapisują wszystkie dane w systemie zarządzania stadem. Co ważne - dój odbywa się wtedy, gdy krowa tego sama potrzebuje.

- Zastosowane roboty, to te same modele, co w poprzedniej oborze, jednak już wyższej generacji. I zgodnie z zapewnieniami producenta, te roboty tutaj mogą wydoić trzy krowy na dobę więcej – tłumaczy Witold Glapa, główny hodowca w PR Długie Stare.

Roboty zasysające gnojowicę

Dodatkowo w oborze pracować będą już wkrótce 2 roboty sprzątające, które zasysają gnojowicę do wbudowanego zbiornika. Dzięki temu zapewnią automatyczne utrzymanie czystości korytarzy spacerowych przez 24 godziny na dobę. Wykorzystanie tego rodzaju sprzętu w obiekcie to działanie w kierunku utrzymania czystych i suchych korytarzy poprawiających komfort poruszania się krów, co ogranicza ryzyko poślizgnięcia się. W dalszej Roboty te zapewniają lepszą higienę środowiska bytowego i czystsze legowiska oraz wpływają na zmniejszenie emisji amoniaku oraz poprawę jakości powietrza w oborze. Dla pracowników oznaczają natomiast ograniczenie nakładu pracy ręcznej oraz większą efektywność zarządzania oborą.

Automatyczny system podgarniania paszy

Co godzinę na stole paszowym przejeżdżać będzie natomiast robot do podgarniania paszy. Jakie są zalety wykorzystania takich rozwiązań? Pasza pozostaje stale w zasięgu krów. Zachęca to zwierzęta do częstszego pobierania paszy zgodnie z ich naturalnym rytmem, co też sprzyja pracy żwacza. To także ograniczenie rywalizacji przy stole paszowym, większy komfort oraz spokojniejsze zachowanie stada.

Warto zwrócić uwagę jeszcze na fakt, że tego rodzaju roboty polepszają równomierne pobieranie paszy przez stado oraz minimalizują straty w paszy, wpływają na poprawę wykorzystania dawki pokarmowej. Jest to istotne z uwagi na fakt, że regularne pobieranie TMR sprzyja zdrowiu, stabilnej produkcji mleka oraz utrzymaniu wysokiej efektywności całego stada. Hodowców natomiast odciążają od ręcznego podgarniania. Obsługa w oborze będzie odpowiedzialna jedynie za dostarczenie paszy.

Bramki selekcyjne i przestronne legowiska

Obora w Trzebinach wyposażona jest także w automatyczne bramki selekcyjne, które pomagają obsłudze inteligentnie kierować ruchem krów oraz tworzyć tymczasową poczekalnię oraz automatyczną wannę do kąpieli racic.

W przestronnych boksach legowiskowych zastosowano natomiast maty wodno – piankowe, które zapewniające komfort i odpowiednią ilość miejsca do odpoczynku, umożliwiają swobodne wstawanie i kładzenie się, zmniejszają ryzyko urazów, ograniczają występowanie kulawizn, wydłużają czas odpoczynku.

- Legowiska tego typu, w porównaniu do głębokiej ściółki, dają lepszy efekt w zakresie wpływu na dobrostan, zdrowotność, somatykę. Te krowy są czystsze, mniej jest zapaleń – wymienia Kacper Strzelczyk, zootechnik w Zakładzie Rolnym w Trzebinach.

Zootechnik zwraca uwagę na jeszcze jeden ważny element wyposażenia obory - drabinę samozatrzaskową. - Drabina umożliwia łapanie krów do badań, inseminiacji czy szczepień - w naszej codziennej pracy jest to spore ułatwienie – wskazuje Kacper Strzelczyk. Inwestycja w oborze w ZR w Trzebinach, zgodnie z założenia prezesa Lorycha, będzie zwracać się w okresie 10 – 15 lat.

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1"Dziś każda złotówka musi się zwrócić". Rolnicy zmienili sposób inwestowania0612-07-2026
2Rolnictwo hamuje po mocnym 2025 roku. Nowy raport pokazuje korektę-2618-05-2026
3Sprzedaż ciągników odbiła w czerwcu. Wciąż poniżej ubiegłego roku0505-07-2026
4Trwa jedna z największych inwestycji w historii miasta. Ruszyły testy szczelności zbiornika2623-05-2026
540 mln zł na nową mleczarnię. Gigant rozbudowuje zakład blisko Polski5713-07-2026
6Zrobicie? Zrobimy. Ponad 5,6 tysiąca kombajnów na starcie. Białoruś rozpoczyna wielkie żniwa0503-07-2026
7Wyhamowanie po rekordowym roku. Mniej inwestycji i słabsze nastroje na wsi-3721-05-2026
8Koła czy gąsienice? Co lepiej sprawdza się w polu0605-07-2026
9В Вологодской области открылась ферма с роботизированными доярами0030-11-2018

Классификация: Национальные проекты. Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 9. Тональность: 5. Информативность: 7. Источник: www.farmer.pl.