Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Mniej zadłużonych rolników, większy ciężar do spłaty. Dane pokazują trudny obraz

Дата публикации: 15-06-2026 07:23:00

W KRD ubyło rolników z przeterminowanymi zobowiązaniami – na koniec I kw. 2026 r. było ich 3481, czyli o blisko 6% mniej rdr. Łączny dług spadł do 239,9 mln zł, ale przeciętne zadłużenie wzrosło do ok. 69 tys. zł.

Основное содержимое страницы с новостью.

W KRD ubyło rolników z przeterminowanymi zobowiązaniami – na koniec I kw. 2026 r. było ich 3481, czyli o blisko 6% mniej rdr. Łączny dług spadł do 239,9 mln zł, ale przeciętne zadłużenie wzrosło do ok. 69 tys. zł.

Według danych KRD, na koniec I kwartału br. liczba rolników w tym rejestrze spadła o blisko 6% w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku

FotoDax / Shutterstock

  • KRD: na koniec I kwartału 2026 r. w rejestrze było 3481 rolników, o 5,9% mniej rdr., a największe skupiska dłużników są na Mazowszu i w Wielkopolsce
  • Łączne zadłużenie rolników w KRD spadło rdr. o 3,9% do 239,9 mln zł, ale OPZZ RiOR szacuje realną skalę długu nawet na ok. 500 mln zł
  • Średni dług rośnie do 68 906 zł, rekord w KRD to 5,6 mln zł, a zaległości sięgają średnio 704 dni – czy to sygnał poprawy, czy utrwalania się problemów w najtrudniejszych gospodarstwach

Widać też, że najwięcej, bo 5,6 mln zł, miał do uregulowania dłużnik z województwa mazowieckiego. Z kolei średnie zadłużenie wyniosło blisko 69 tys. zł, a więc o przeszło 1,4 tys. więcej niż rok wcześniej. Statystyczny rolnik zalegał ze spłatą zobowiązań prawie 2 lata.

KRD: ilu rolników ma zaległości i w których województwach jest ich najwięcej?

Z danych Krajowego Rejestru Długów (KRD) wynika, że na koniec I kw. br. w tym rejestrze znajdowało się 3481 rolników (zajmujących się uprawą roli i hodowlą zwierząt), w tym 548 z woj. mazowieckiego i 509 – z wielkopolskiego. To o 5,9% mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy było ich 3699.

Jak przekonuje Sławomir Izdebski, przewodniczący OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych, skala problemu jest większa. Sporo rolników, którzy zalegają z płatnościami, np. wobec producentów pasz czy dostawców nawozów, nie trafia od razu do KRD. Zdaniem eksperta przedstawione dane to maksymalnie 40-50% stanu faktycznego.

– Spadek rdr. liczby rolników figurujących w tym rejestrze należy ocenić jako umiarkowanie pozytywny sygnał. Jednak nie można go automatycznie utożsamiać z trwałą poprawą kondycji finansowej całego sektora rolnego. Część gospodarstw zdołała uregulować zaległości lub ograniczyć skalę problemów płatniczych, ale jednocześnie nadal mamy do czynienia z grupą blisko 3,5 tys. rolników posiadających przeterminowane zobowiązania – komentuje Adrian Parol, radca prawny i doradca restrukturyzacyjny.

Z kolei Sławomir Izdebski zaznacza, że część rolników rezygnuje z prowadzenia gospodarstw rolnych. Zdarza się, że zamożniejsi pomagają spłacać im zobowiązania, przejmują ich tereny na określonych warunkach. Według eksperta to mogło wpłynąć na ww. spadek rdr. Przewodniczący OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych podkreśla również, że problemy finansowe dotyczą przede wszystkim hodowców trzody chlewnej i producentów zbóż. Dodaje też, że do tej poprawy w KRD mogła przyczynić się koniunktura. Przez 2-3 lata było w miarę dobrze w hodowli bydła i produkcji mleka.

Co stoi za spadkiem liczby zadłużonych rolników? Koszty, dopłaty i restrukturyzacja

– Na zmianę rdr. liczby zadłużonych rolników mogło wpłynąć kilka czynników. Po pierwsze, w części sektorów rolnictwa w 2024 roku doszło do stabilizacji kosztów produkcji po okresie gwałtownych wzrostów cen energii, paliw i nawozów obserwowanych po wybuchu wojny w Ukrainie. Po drugie, część gospodarstw mogła poprawić płynność dzięki dopłatom bezpośrednim, środkom unijnym czy restrukturyzacji zadłużenia. Nie można również wykluczyć, że część najbardziej zadłużonych podmiotów zakończyła działalność lub całkowicie zmieniła formę funkcjonowania – stwierdza radca prawny Adrian Parol.

Na koniec I kw. br. całkowite zadłużenie rolników w KRD wyniosło 239,9 mln zł. To o 3,9% mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy mowa była o kwocie 249,5 mln zł. Jak przekonuje Sławomir Izdebski, podana różnica rdr. nie jest duża. Natomiast dane te nie są adekwatne do rzeczywistości. OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych szacuje, że rolnicy są zadłużeni łącznie na ok. 500 mln zł. Według eksperta to nie jest wielka kwota, biorąc pod uwagę, że w Polsce czynnie pracuje 500-600 tys. gospodarstw rolnych.

– Tempo spadku kwoty zadłużenia rdr. jest niższe niż tempo spadku liczby zadłużonych rolników. Oznacza to, że z rejestru ubywa część dłużników posiadających relatywnie niższe zaległości, natomiast pozostają osoby mające większe problemy finansowe. Nie jest to więc sytuacja, w której cały sektor szybko wychodzi z zadłużenia. Bardziej prawdopodobny jest scenariusz stopniowego oczyszczania się grupy dłużników z mniejszymi zaległościami przy jednoczesnym utrzymywaniu się problemów wśród najbardziej zadłużonych gospodarstw – analizuje Adrian Parol.

Rekordowe zadłużenie w KRD: 5,6 mln zł. Kto wpada w największe kłopoty?

Według stanu na 31 marca br. maksymalne zadłużenie rolnika w KRD wyniosło 5,6 mln zł (dłużnik z woj. mazowieckiego). Natomiast rok wcześniej niechlubny rekordzista miał do uregulowania 3,3 mln zł (również z woj. mazowieckiego).

– Choć ogólna liczba zadłużonych maleje, to skala problemów w pojedynczych przypadkach może być coraz większa. Tak wysokie zobowiązania dotyczą raczej dużych podmiotów prowadzących działalność na dużą skalę. One przeważnie korzystają z kredytów inwestycyjnych, leasingu maszyn, finansowania zakupów środków produkcji czy rozbudowy infrastruktury, gdzie dużo łatwiej – przy niesprzyjających warunkach – wpaść w kłopoty – dodaje Adrian Parol.

Na koniec I kwartału br. średnie zadłużenie rolnika w KRD wyniosło 68 906 zł. To o 2,1% więcej niż rok wcześniej, kiedy było to 67 464 zł. Sławomir Izdebski zaznacza, że niewiele się tutaj zmieniło rdr. i prawdopodobnie w najbliższych latach będzie podobnie. Choć można się spodziewać, że na pewno część gospodarstw rolnych upadnie. Rolnicy już sygnalizują problemy związane z hodowlą trzody chlewnej i zaczynają od niej stopniowo odchodzić. Według przewodniczącego OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych to jest ogromne zagrożenie, bo w to miejsce wchodzi chów przemysłowy.

Średni dług rośnie, a zaległości trwają prawie dwa lata. Co to oznacza dla gospodarstw?

– Maleje liczba zadłużonych rolników i spada całkowita wartość zadłużenia, a mimo to przeciętna kwota przypadająca na jednego dłużnika rośnie. Oznacza to, że w rejestrze pozostają osoby mające relatywnie większe problemy finansowe. Taki obraz często pojawia się w okresach przejściowej poprawy sytuacji gospodarczej. Dla przeciętnego rolnika zadłużenie na poziomie ok. 69 tys. zł może oznaczać nie tylko ograniczony dostęp do finansowania zewnętrznego. To także trudności z zakupem bieżących środków produkcji na kredyt kupiecki, większe koszty działalności oraz mniejsza zdolność do inwestowania w rozwój gospodarstwa – zaznacza Łukasz Goszczyński, radca prawny i doradca restrukturyzacyjny z kancelarii prawa gospodarczego GKPG.

Ponadto według danych KRD, na koniec I kwartału br. statystyczny rolnik z tego rejestru zalegał ze spłatą zobowiązań 704 dni, a w województwie świętokrzyskim – 975 dni. Rok wcześniej było to 748 dni, a w woj. małopolskim – 1402 dni. Sławomir Izdebski potwierdza, że rolnicy mają problemy ze spłatą należności. Ekspert dodaje, że zdaniem wielu przedsiębiorców jest to najbardziej uczciwa i najlepiej zorganizowana grupa społeczna w kwestii płatności. Zazwyczaj im mniejsze gospodarstwo, tym lepiej to wygląda.

– Spadek średniego czasu zalegania ze spłatą zobowiązań można uznać za sygnał umiarkowanej poprawy, jednak trudno mówić o jakimś przełomie. Nadal mamy bowiem do czynienia z okresem przekraczającym 23 miesiące, a więc niemal dwa lata. Tak długie opóźnienia wskazują, że część gospodarstw od dawna nie jest w stanie uregulować swoich zobowiązań. W praktyce oznacza to, że problemy mają charakter strukturalny, a nie wyłącznie sezonowy. Natomiast pozytywne jest to, że średni czas zaległości maleje – podsumowuje Łukasz Goszczyński.

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1Кредиторская задолженность сельского хозяйства России за год выросла на 9,7%0726-02-2026
2Просроченная кредиторская задолженность сельского хозяйства к 1 апреля снизилась на 27%5728-05-2026
3Кредиторская задолженность сельского хозяйства к марту выросла до 3 трлн рублей0514-04-2026
4Wyhamowanie po rekordowym roku. Mniej inwestycji i słabsze nastroje na wsi-3721-05-2026
5Kondycja finansowa rolników: co trzeci ocenia ją dobrze, a dwie trzecie bez bufora0706-05-2026
6Gospodarstwa bez finansowego bufora. Rolnicy mówią, jak jest-2620-05-2026
7Rolnictwo hamuje po mocnym 2025 roku. Nowy raport pokazuje korektę-2618-05-2026
8ARiMR czeka na wnioski obszarowe od rolników. Po terminie dopłaty będą mniejsze0526-05-2026
9Tak zawieranych jest 75 proc. umów. Resort rolnictwa chce to ukrócić0718-06-2026
10Będą szybsze rekompensaty dla rolników. Resort podał nowe terminy2618-05-2026

Классификация: Экономика. Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 10. Тональность: 0. Информативность: 5. Источник: www.portalspozywczy.pl.