Ponad 66 mln euro ma wynosić unijna pula wskazana dla Polski w związku z pomocą nawozową, a minister rolnictwa Stefan Krajewski zapowiada walkę o maksymalne dołożenie środków z budżetu krajowego. Podczas wizyty w gminach dotkniętych nawałnicami mówił również o pieniądzach dla poszkodowanych gospodarstw oraz próbie przyspieszenia zaliczek płatności bezpośrednich.
Ponad 66 mln euro ma wynosić unijna pula wskazana dla Polski w związku z pomocą nawozową, a minister rolnictwa Stefan Krajewski zapowiada walkę o maksymalne dołożenie środków z budżetu krajowego. Podczas wizyty w gminach dotkniętych nawałnicami mówił również o pieniądzach dla poszkodowanych gospodarstw oraz próbie przyspieszenia zaliczek płatności bezpośrednich.
Wątek pomocy nawozowej był jednym z najważniejszych tematów konferencji prasowej ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego podczas jego wizyty w Wielkopolsce. Minister poinformował, że pierwsze informacje dotyczące środków przyznanych Polsce przez Komisję Europejską wskazują na kwotę ponad 66 mln euro. Jednocześnie – jak wyjaśnił – istnieje możliwość uzupełnienia tej puli pieniędzmi z budżetu krajowego.
Mamy te pierwsze informacje dotyczące wielkości przyznanych przez Komisję Europejską, czyli ponad 66 milionów euro. Możemy do 200 proc. dołożyć z budżetu krajowego. Robię wszystko, żeby te pieniądze z budżetu krajowego były dołożone i żeby maksymalne wsparcie w ramach pomocy nawozowej trafiło do naszych rolników – mówił Stefan Krajewski.
Z wypowiedzi ministra wynika, że resort chce wykorzystać maksymalny dopuszczalny poziom krajowego uzupełnienia wsparcia. Szczegółowy mechanizm programu nie został jeszcze przedstawiony, jednak Krajewski jasno wskazał, do kogo pomoc powinna być kierowana.
Minister podkreślił, że wsparcie nawozowe powinno trafić do rolników, którzy rzeczywiście ponieśli wyższe koszty i faktycznie dokonywali zakupów nawozów. Oznacza to, że przyszły mechanizm pomocy może być powiązany z wykazaniem realnych wydatków lub strat wynikających ze wzrostu cen środków produkcji.
Chodzi o to, żeby dostali pomoc ci, którzy faktycznie odczuli wyższe ceny nawozów, dokonując takich zakupów – wyjaśnił minister.
Krajewski powiązał ten kierunek z szerszą filozofią zmian dotyczących aktywnego rolnika. Jak zaznaczył, środki publiczne powinny trafiać przede wszystkim do osób rzeczywiście prowadzących produkcję, ponoszących koszty i doświadczających strat, a nie automatycznie do wszystkich właścicieli gruntów rolnych.
Chcemy, żeby pieniądze trafiały do poszkodowanych rolników, do tych, którzy ponieśli ewidentne straty, a nie do wszystkich, którzy są posiadaczami ziemi – powiedział.
Według informacji przekazanych przez ministra około 19 lipca może być znana decyzja Komisji Europejskiej dotycząca programu. Dopiero po jej otrzymaniu mają ruszyć właściwe prace nad przygotowaniem krajowych zasad udzielania pomocy.
19 lipca prawdopodobnie będziemy mieli już tę decyzję Komisji Europejskiej i przystąpimy do prac, żeby przygotować jak najsprawniej ten program i pomoc rolnikom – zapowiedział Krajewski.
Na tym etapie nie przedstawiono jeszcze szczegółowych stawek, terminów naboru ani pełnego katalogu dokumentów, które będą wymagane od gospodarstw. Z wypowiedzi ministra wynika jednak, że jednym z głównych założeń ma być skierowanie środków do tych producentów, którzy faktycznie ponieśli koszty zakupu nawozów po wyższych cenach.
Konferencja prasowa odbyła się podczas wizyty ministra rolnictwa w Wielkopolsce, w gminach Lipno i Krzemieniewo. W ubiegłym tygodniu przez region przeszła seria gwałtownych nawałnic, które spowodowały rozległe szkody w uprawach. W spotkaniu uczestniczyli m.in. wicewojewoda wielkopolski Jarosław Maciejewski oraz wójt gminy Lipno Łukasz Litka.
Skala zniszczeń jest poważna, a pełny bilans nadal nie jest znany. Podczas konferencji informowano, że na terenie dwóch dotkniętych gmin straty obejmują już ponad tysiąc hektarów. Ostateczna powierzchnia uszkodzonych upraw będzie jednak znana dopiero po zakończeniu prac komisji szacujących szkody. Według przedstawionych informacji proces ten może potrwać jeszcze około tygodnia. Część rolników nadal ogląda swoje pola i analizuje skutki nawałnic, ponieważ w wielu przypadkach rzeczywista strata nie jest widoczna natychmiast.
Szczególnie trudna sytuacja dotyczy zbóż. Podczas spotkania wskazywano, że część kłosów została uszkodzona i poobijana, a ostateczny poziom utraty plonu może ujawnić się dopiero podczas dojrzewania roślin. Na niektórych plantacjach straty mogą wynosić 70–80 proc., a w skrajnych przypadkach nawet 100 proc. Problem polega na tym, że proces niszczenia plonu może nadal postępować. Najbliższe dwa tygodnie będą czasem dojrzewania zbóż, a uszkodzone ziarno może osypywać się z kłosów jeszcze przed rozpoczęciem żniw. W praktyce oznacza to, że pola, które dziś wyglądają na częściowo zachowane, w momencie zbioru mogą dać znacznie mniejszy plon.
Być może to ziarno wcale w tym kłosie nie zostanie, nie będzie czego sprzątać – wskazywano podczas konferencji.
Minister rolnictwa zwrócił uwagę, że konsekwencje gwałtownej pogody nie skończą się wraz z tegorocznymi żniwami. Problemy mogą dotyczyć również przyszłych zasiewów, płynności finansowej gospodarstw oraz możliwości zakupu materiału siewnego, nawozów i innych środków produkcji. Krajewski podkreślił, że w tej sytuacji konieczna jest ścisła współpraca pomiędzy instytucjami odpowiedzialnymi za szacowanie szkód, obsługę programów pomocowych i wypłatę pieniędzy. Jednym z analizowanych kierunków jest wykorzystanie dostępnych map i danych administracyjnych, aby ograniczyć dodatkowe obowiązki po stronie poszkodowanych rolników.
Minister wskazał na doświadczenia po powodzi w 2024 roku oraz lokalnych podtopieniach na Żuławach w 2025 roku. Jak tłumaczył, celem jest znalezienie rozwiązań instytucjonalnych, dzięki którym rolnicy nie będą musieli indywidualnie wykonywać kolejnych czynności związanych ze zgłaszaniem siły wyższej dla poszczególnych upraw, jeżeli administracja dysponuje danymi pozwalającymi potwierdzić zasięg zjawiska.
Jedno z najważniejszych pytań dotyczyło terminu uruchomienia wsparcia finansowego. Minister podkreślił, że podstawowym warunkiem jest szybkie przekazanie protokołów z szacowania strat. Po otrzymaniu dokumentacji konieczne będą odpowiednie przesunięcia środków oraz zmiany w planie finansowym Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Krajewski zapowiedział w tej sprawie stały kontakt z sejmową Komisją Finansów Publicznych i Komisją Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Chodzi o to, żeby wpłynęły jak najszybciej do nas protokoły szacowania strat. Po drugie będę w stałym kontakcie z sejmową komisją finansów, komisją rolnictwa, żeby dokonać odpowiednich przesunięć środków w agencji, dokonać zmian w planie finansowym Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i te pieniądze wypłacić – mówił minister.
Krajewski zastrzegł, że nie chce składać wiążącej deklaracji dotyczącej konkretnej daty, ale wskazał możliwy termin rozpoczęcia wypłat.
Mam nadzieję, że w najbliższym miesiącu, w sierpniu czy na początku września, uda nam się już te pieniądze w jakiś sposób przekazywać na konta rolników – powiedział.
Minister mocno podkreślił, że dokumentacja przygotowywana przez komisje powinna rzetelnie odzwierciedlać rzeczywisty poziom zniszczeń. Jak zaznaczył, administracji nie zależy ani na zaniżaniu, ani na zawyżaniu strat.
Nie zależy nam na tym, żeby one były zaniżane czy zawyżane. One mają oddawać wielkość szkód i zniszczeń – mówił Krajewski.
To szczególnie ważne w przypadku upraw, w których pełne skutki nawałnicy mogą ujawniać się stopniowo. Uszkodzone zboża mogą wyglądać na częściowo zachowane bezpośrednio po przejściu burzy, ale w kolejnych dniach utrata ziarna może się pogłębiać.
Podczas spotkania zwrócono również uwagę na gospodarstwa prowadzące produkcję zwierzęcą. Zniszczenie zbóż i roślin paszowych oznacza, że część producentów może nie być w stanie zabezpieczyć własnej bazy paszowej na kolejne miesiące. Jeżeli gospodarstwo nie wyprodukuje wystarczającej ilości paszy, będzie musiało kupić ją na rynku. Do tego potrzebna jest jednak płynność finansowa, dlatego szybkie oszacowanie szkód i uruchomienie wsparcia może mieć kluczowe znaczenie nie tylko dla produkcji roślinnej, ale również dla utrzymania stad. Podczas konferencji podkreślano, że rolnicy tradycyjnie potrafią pomagać sobie w sytuacjach kryzysowych, jednak przy dużej skali strat sama pomoc sąsiedzka może nie wystarczyć. Gospodarstwa muszą wiedzieć, jakimi środkami będą dysponować, aby planować zakupy pasz, materiału siewnego i innych środków produkcji.
Kolejnym ważnym tematem była możliwość wcześniejszej wypłaty zaliczek płatności bezpośrednich. Minister przypomniał, że zgodnie z obowiązującymi zasadami wypłaty zaliczek są związane z określonym kalendarzem, a dodatkowym elementem jest kurs euro z 30 września. Krajewski zapowiedział jednak wystąpienie do Komisji Europejskiej w sprawie możliwości wcześniejszego uruchomienia pieniędzy. Jak podkreślił, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa już pracuje nad złożonymi wnioskami, ponieważ w tym roku resortowi zależało na uniknięciu kolejnego wydłużania podstawowego terminu naboru.
Jeżeli będzie zielone światło Komisji, będziemy płacić jeszcze we wrześniu – zapowiedział minister.
Jeżeli Komisja Europejska nie wyrazi zgody na taki wariant, resort chce być gotowy do działania natychmiast po publikacji kursu euro.
Jeżeli nie, to 1 października, jak tylko będzie opublikowany kurs euro, będziemy mieli przygotowane rozporządzenia, tak żeby od razu je przyjąć i wypłacać pieniądze – powiedział Krajewski.
Wizyta ministra w gminach Lipno i Krzemieniewo odbyła się w momencie, gdy komisje nadal pracują w terenie, a pełna skala strat po nawałnicach nie jest jeszcze znana. Już teraz wiadomo jednak, że zniszczenia obejmują ponad tysiąc hektarów, a w części gospodarstw utrata plonu może być niemal całkowita. Najbliższe tygodnie będą kluczowe. Z jednej strony administracja musi zakończyć szacowanie i przygotować dokumentację potrzebną do uruchomienia pomocy. Z drugiej – rolnicy muszą podejmować decyzje dotyczące żniw, przyszłych zasiewów, zakupu pasz i utrzymania płynności finansowej. Do tego dochodzi zapowiadany program pomocy nawozowej, w którym dla Polski wskazywana jest kwota ponad 66 mln euro i możliwość uruchomienia dodatkowych środków krajowych. Jeżeli deklaracje ministra przełożą się na szybkie decyzje i sprawne procedury, druga połowa lata może przynieść kilka istotnych rozstrzygnięć dotyczących finansowego wsparcia gospodarstw.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Ceny rzepaku 2026. Są już oferty firm skupujący surowiec | 2 | 4 | 06-07-2026 |
| 2 | Минсельхоз получит 10 млрд рублей из резервного фонда кабмина на докапитализацию РСХБ | 0 | 0 | 12-05-2020 |
| 3 | Ostatni zabieg w rzepaku? Tylko wtedy, gdy ryzyko osypywania jest realne | 0 | 5 | 06-07-2026 |
| 4 | Минсельхоз направил в правительство предложения по пролонгации льготных кредитов | 0 | 0 | 03-06-2020 |
| 5 | Глава Минсельхоза: на поддержку АПК регионам направлены 118 млрд руб. | 0 | 0 | 11-09-2019 |
| 6 | Еврокомиссия предложила выделить €24 млрд на восстановление сельского хозяйства | 0 | 0 | 03-06-2020 |
| 7 | Камбин утвердил распределение 27 млрд рублей регионам на субсидии аграриям | 0 | 0 | 20-06-2020 |
| 8 | Путин поручил выделить 6 млрд рублей на докапитализацию "Росагролизинга" | 0 | 0 | 08-06-2020 |
| 9 | Более 66 млн рублей выделят на гранты начинающим фермерам в Ингушетии | 0 | 0 | 23-06-2020 |
| 10 | Компенсация российским аграриям в 2020 году запланирована в объеме 34 млрд рублей | 0 | 0 | 15-08-2019 |