W Polsce lubimy gdybać. Co byłoby, gdyby Polacy grali na mundialu, albo w ciapku montowano silnik Perkinsa? Na wiele pytań nie znamy odpowiedzi, ale jeśli chodzi o C-330 i Perkinsa coś już wiemy. Wierna replika Ursusa C-330 3P pojawiła się na zlocie zabytkowych Ursusów w Ursusie. Została wykonana na podstawie oryginalnych projektów przez Marka Staniaszka, miłośnika polskiej marki.
W Polsce lubimy gdybać. Co byłoby, gdyby Polacy grali na mundialu, albo w ciapku montowano silnik Perkinsa? Na wiele pytań nie znamy odpowiedzi, ale jeśli chodzi o C-330 i Perkinsa coś już wiemy. Wierna replika Ursusa C-330 3P pojawiła się na zlocie zabytkowych Ursusów w Ursusie. Została wykonana na podstawie oryginalnych projektów przez Marka Staniaszka, miłośnika polskiej marki.
Od lat 80. w Ursusie trwały prace nad pojazdem, który będzie łączył w sobie technologię licencyjną Masseya Fergusona z poczciwymi pojazdami produkowanymi pod Warszawą. Pierwszą jaskółką ów prac był prototyp nazwany Ursus 202, a który obecnie jest w posiadaniu Muzeum Motoryzacji w Neborowie. Rozwinięciem tamtej koncepcji był model 2402, który także nie trafił ostatecznie do produkcji seryjnej.
Kolejnym krokiem do adaptacji silników z Massey Fergusona 235 o mocy 38 KM było stworzenie prototypu C-330 3P. Podobnie jak w przypadku C-360 3P był to polski ciągnik wyposażony w silnik Perkinsa. W tym wypadku użyto motor AD3.152 o mocy 38 KM. Przypominamy, że w latach 80. i 90. do modelu C-360 3P montowano silniki AD3.152UR o mocy 47,5 KM.
W połowie lat 80. wykonano pierwsze prototypy, które można było rozpoznać dzięki światłom ukrytym w grillu (a’la MF), ale nie wszystkie eksperymentalne egzemplarze tak wyglądały. Były także wersje niewiele różniące się od klasycznego ciapka. Więcej modernizacji wykonano w środku pojazdu, były to m. in. zmiana miejsca mocowania filtra powietrza, powiększenie obudowy sprzęgła, alternator z FSO Poloneza zamiast prądnicy, elementy deski rozdzielczej ze wskaźnikami z MF 235, przekładnia kierownicza z Ursusa C-360.
Ursus C-330 3P Marka Staniaszka Fot. Kamil Pawłowski / PTWPUrsus takim posunięciem zapewne chciał nieco unowocześnić i usprawnić pracę z poczciwym „ciapkiem”. Zresztą podobnie jak w przypadku C-360 3P, polski ciągnik z angielskim sercem mniej palił, był silniejszy i bardziej dynamiczny. Innym powodem użycia napędu z MF był fakt, że fabryka znacznie szybciej poradziła sobie z wprowadzeniem do produkcji angielskich silników niż ciągników jako całych. M. in. dlatego postanowiono montować ów napędy także do Tarpana.
Mimo stworzenia prototypów C-330 3P pozostał tylko projektem, jedynie nieco prostszy do wykonania C-360 3P został realnym produktem oferowanym na rynku. Jak mówi właściciel widocznego na zdjęciach C-330 3P, pod koniec produkcji C-360 gros zjeżdżających maszyn z linii montażowej było wyposażonych właśnie w motor Perkinsa.
Ursus C-330 3P Marka Staniaszka Fot. Kamil Pawłowski / PTWPPodobny plan wdrażano także do C-330, ale serię 158 szt. Ursusów C-330 3P udało się zmontować dopiero w latach 90. Trafiły one na rynek i niektóre z nich nadal pracują u pierwszych lub drugich właścicieli.
Chwilę później postanowiono wygasić produkcję modeli serii C. Powód był prosty – urządzenia potrzebne do produkcji tych pojazdów nienadawały się już użycia. Wykonanie nowych nie miało sensu ekonomicznego, a dla borykającego się z długami Ursusa bardziej perspektywiczne było inwestowanie w modele postlicencyjne.
Egzemplarz C-330 3P ze zdjęć należy do Skansenu Maszyn Rolniczych Marka Staniaszka w Starych Budach z woj. mazowieckiego. Właściciel jest miłośnikiem polskiej marki i doskonale wie co budował. Pojazd jest nawiązaniem do wspomnianej serii próbnej wykonanej na początku lat 90. w Ursusie.
Ursus C-328 ze skansenu w Starych Budach Fot. Kamil Pawłowski / PTWPSkansen prowadzony przez Marka Staniaszka gromadzi, restauruje i utrzymuje w pełnej sprawności technicznej historyczne ciągniki i maszyny rolnicze. Oprócz wspomnianego modelu C-330 3P, wizytówką skansenu są m.in. legendarne ciągniki Ursus C-45 i starsze modele serii C-325 i C-328.
Jak powiedział Marek Staniaszek, C-330 3P zbudowany został od podstaw, na nowych, ale oryginalnych częściach (tzw. leżakach magazynowych), oczywiście na wzór oryginału. Właściciel miał dostęp do dokumentacji tych pojazdów i doskonale wiedział co i jak zbudować, by efekt końcowy przypominał niemal w 100 proc. produkt fabryczny. Pan Marek śmieje się nawet, że jego traktor można uznać za 159 pojazd tej serii.
Ten konkretny egzemplarz C-330 3P był budowany ok. 2 lata, wcześniej właściciel kompletował części i dokumentację. Jest to o tyle trudne, że tego rodzaju serie próbne mogą się różnić między sobą detalami. Jak mówi pan Marek nawet kolor, wchodzący w odcień pomarańczy, to typowa barwa serii próbnej tych ciągników z lat 90.
Marek Staniszek w swoim pojeździe zastosował m. in. chłodnicę z Ursusa C-360, tak jak to było w oryginale. Element z 2-cylindrowego silnika S-312 mógłby być niewystarczający przy 3-cylindrowym i mocniejszym Perkinsie.
Oryginalna pozostała skrzynia biegów, pochodząca z modelu C-330 (a nie C-330M jak wielu uważa). Aby to się udało trzeba było wykonać specjalną flanszę. Projektowi brakuje przednich świateł zanurzonych w grillu. Właściciel jest na tropie takiego elementu.
Wyjazd na zlot był premierą tego ciągnika. Jak podkreśla Marek Staniszek, nie wszystko jeszcze jest gotowe, ale takiej okazji, czyli spotkania się na terenach dawnej fabryki, może już nigdy nie być.
Nie udało się dotrzeć na planowane na dzień wcześniej spotkanie pod Pałacem Kultury i Nauki - w tej chwili znaki zakazu wjazdu ciągników rolniczych uniemożliwiają wjazd do Śródmieścia Warszawy, a załatwienie pozwolenia dla jednej osoby jest misją niezwykle trudną. W zamian Ursus C-330 3P, także na kołach, pokonał mnóstwo kilometrów na drugą stronę Warszawy na Zlot Starych Traktorów w Woli Rasztowskiej, który odbył się pod koniec czerwca.
Ursus C-330 3P na paradzie ulicami Ursusa Fot. Kamil Pawłowski / PTWPUrsus eksperymentował z Perkinsami pod maską modelu C-330 lub C-335 już wcześniej. A w zasadzie robił to grecki importer polskich ciągników. Wysyłane do Grecji ciapki często otrzymywały na tamtejszym rynku angielski motor, czego dowodem są modele C-342, C-345, które wróciły z południowej Europy z powrotem do Polski. Takie pojazdy możecie spotkać m. in. w Muzeum Motoryzacji w Nieborowie.
Więcej o historii Perkinsa w eksportowych Ursusa przeczytacie w tekście poniżej.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | 27 июня 1978 стартовал советско-польский экипаж на Союзе-30. Первый поляк ... | 5 | 7 | 27-06-2026 |
| 2 | Pierwsze takie Ikarusy są już w Polsce. Słynny producent odbudowuje swoją pozycję | 0 | 6 | 10-03-2026 |
| 3 | Uniwersalne kultywatory trzybelkowe. Przegląd rynku | 5 | 7 | 05-07-2026 |
| 4 | Jedziesz na Pyrkon 2026? PKP przygotowało niespodziankę dla fanów | 0 | 5 | 12-06-2026 |
| 5 | USA już nie są „cool”. Polacy nie chcą tam wyjeżdżać | -2 | 3 | 06-07-2026 |
| 6 | 📍📍📍Ищу движок, от мопеда по типу альфы или чего помощнее, ... | 0 | 3 | 06-07-2026 |
| 7 | Od Bolka i Lolka po jazz na cmentarzu. Fenomen Bielska-Białej Polskiej Stolicy Kultury 2026 | 7 | 6 | 06-07-2026 |
| 8 | В этот день, в 1978 году, состоялся запуск советского пилотируемого ... | 0 | 7 | 27-06-2026 |
| 9 | Polska marka podbija kolejne rynki. Nowa fabryka ma rozpędzić zagraniczną ekspansję | 5 | 7 | 30-06-2026 |
| 10 | Продам питбайк wels 140. Из плюсов стоит новый мотор обкатку ... | 0 | 5 | 06-07-2026 |