Minister Stefan Krajewski przedstawił w Sejmie informację na temat wsparcia dla sadowników i rolników, których plantacje ucierpiały w wyniku przymrozków. Tymczasem - jak przekazał na platformie X - Paweł Jaruga - w systemie nie można zgłosić owoców. Co na to minister rolnictwa?
Opublikowano: 24-10-2026, 17:16 | Aktualizacja: 24-10-2026, 17:35
Dodaj do zaufanych źródeł w Google
Dzięki temu zobaczysz w Google więcej informacji od portalu Farmer
Minister Stefan Krajewski przedstawił w Sejmie informację na temat wsparcia dla sadowników i rolników, których plantacje ucierpiały w wyniku przymrozków. Tymczasem - jak przekazał na platformie X - Paweł Jaruga - w systemie nie można zgłosić owoców. Co na to minister rolnictwa?
Szef resortu rolnictwa podczas swego wystąpienia w Sejmie przekonywał, że ministerstwo reaguje na problemy rolników, związane z przymrozkami czy upałami. - Od 22 października do 16 listopada trwa nabór wniosków dotyczących tegorocznych przymrozków, gradobić, czerwcowych upałów - przypominał Stefan Krajewski.
Ministerstwo poinformowało również o skali strat. - Łączna powierzchnia sadów jabłoniowych dotkniętych wiosennymi przymrozkami (dotyczy strat powyżej 30%) wyniosła w skali całego kraju ponad 89 tys. ha. Ponad 91% z tego obszaru stanowią sady, w których straty sięgają powyżej 70%. Skutki wiosennych przymrozków najsilniej dotknęły tradycyjne zagłębia sadownicze w centralnej i wschodniej Polsce. Największy obszar strat odnotowano w województwach: mazowieckim – ponad 33 tys. ha, łódzkim – ponad 18 tys. ha, świętokrzyskim – ponad 16 tys. ha oraz lubelskim – blisko 14 tys. ha, co stanowi prawie 90% wszystkich szkód w uprawie jabłoni zarejestrowanych w kraju - czytamy w komunikacie.
Resport podał również dane, z których wynika, że tegoroczne zbiory jabłek, pomimo przymrozków i upałów - są wyższe niż w ubiegłym roku (dane z 30 września 2026). - Pomimo tych strat, według szacunku Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 30 września br., zbiory jabłek w 2026 r. wyniosą 3,1 mln ton, tj. o 17,7% mniej niż w 2025 r - przekonuje resort rolnictwa.
Straty na LubelszczyźnieTymczasem jak przekonuje Paweł Jaruga, rolnik i plantator porzeczek z województwa lubelskiego, w systemie nie można zgłosić owoców. W lipcu rolnik w rozmowie z farmer.pl mówił o stratach w swoich plantacjach.
- Liście są poparzone od słońca, a do tego owoce się ugotowały. U mnie wyglądało to tak, jakby ktoś polał plantację wrzątkiem – opisywał.
Więcej: Porzeczki ugotowały się na krzakach. „Jakby ktoś polał plantację wrzątkiem”
- Panie Pawle, tak jak już wcześniej zapowiadałem, tę pomoc chcemy wypłacić, tak jak w ubiegłym roku, ze środków europejskich, o które zawnioskowałem 6 maja. Na poniedziałkowej radzie ds. rolnictwa UE będę rozmawiał o możliwie jak najszybszym uruchomieniu tego wsparcia - odpisał rolnikowi minister Stefan Krajewski.
©
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.