Polska będzie musiała wydać ponad 440 mld zł na rozwój sieci elektroenergetycznych do 2040 r., ale same inwestycje infrastrukturalne nie rozwiążą problemów systemu. Przy szybkim rozwoju OZE i źródeł rozproszonych rośnie znaczenie kosztów energii, elastyczności systemu i właściwych sygnałów inwestycyjnych. - Ten system w najbliższych latach już nie może tak funkcjonować - mówił podczas Energy Days Wojciech Tabiś, prezes Agencji Rynku Energii.
Polska będzie musiała wydać ponad 440 mld zł na rozwój sieci elektroenergetycznych do 2040 r., ale same inwestycje infrastrukturalne nie rozwiążą problemów systemu. Przy szybkim rozwoju OZE i źródeł rozproszonych rośnie znaczenie kosztów energii, elastyczności systemu i właściwych sygnałów inwestycyjnych. - Ten system w najbliższych latach już nie może tak funkcjonować - mówił podczas Energy Days Wojciech Tabiś, prezes Agencji Rynku Energii.
Energia
Dorota Jezierowska z Ministerstwa Energii podczas debaty „Inwestycje w sieci: wyścig z transformacją” zwracała uwagę, że tempo rozwoju infrastruktury przesyłowej i dystrybucyjnej będzie musiało wyraźnie wzrosnąć, szczególnie w najbliższych latach. - Ten system w najbliższych latach już nie może tak funkcjonować - mówił natomiast Wojciech Tabiś, prezes Agencji Rynku Energii. PTWP
Punktem wyjścia jest skala zmian przewidzianych w Krajowym Planie na rzecz Energii i Klimatu. Dorota Jezierowska z Ministerstwa Energii podczas debaty „Inwestycje w sieci: wyścig z transformacją” na Energy Days zwracała uwagę, że tempo rozwoju infrastruktury przesyłowej i dystrybucyjnej będzie musiało wyraźnie wzrosnąć, szczególnie w najbliższych latach.
Scenariusz optymistyczny przewiduje wydatkowanie do 2040 r. ponad 440 mld zł, z czego ponad 330 mld zł na sieci dystrybucyjne i ponad 100 mld zł na sieci przesyłowe - mówiła Dorota Jezierowska, dyrektor Biura Obsługi Pełnomocnika Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej w Ministerstwie Energii.
Sieci mają umożliwić nie tylko dalszy rozwój OZE, ale również przyłączanie źródeł zapewniających rezerwę mocy oraz przyszłych elektrowni jądrowych. Jednocześnie system ma stawać się coraz bardziej rozproszony.
Według analiz przywołanych przez prezesa Wojciecha Tabisia w 2030 r. moc źródeł rozproszonych może sięgnąć niemal 90 GW, a w 2035 r. zbliżyć się do 100 GW. To oznacza zasadniczą zmianę geografii wytwarzania energii.
Cena energii musi pozwalać rozwijać gospodarkęPrezes ARE zwracał przy tym uwagę, że koszt energii pozostaje jednym z kluczowych warunków rozwoju gospodarki.
Gospodarka potrzebuje energii, więc musimy ją zapewnić. Cena energii powinna być optymalna, czyli ani za niska, mając na uwadze potrzeby rozwojowe sektora energetycznego, ani za wysoka, ponieważ wtedy nastąpiłby zastój gospodarczy Polski - mówił w Katowicach Tabiś.
Jego zdaniem problem polega jednak nie tylko na wysokości przyszłych nakładów. Obecny model rynku, oparty na zasadzie tzw. miedzianej płyty, nie daje wystarczających sygnałów, gdzie powinny powstawać nowe źródła, magazyny energii czy moce szczytowe. Jednocześnie odpowiedzialność za stabilność całego systemu pozostaje skoncentrowana w Polskich Sieciach Elektroenergetycznych.
- Obowiązek stabilności systemu jest tylko w rękach PSE. I ten system w najbliższych latach według nas już nie może tak funkcjonować. Nie daje jasnych sygnałów, gdzie należy inwestować w kolejne źródła rozproszone, nie daje sygnałów cenowych, gdzie należy instalować systemy, które stabilizują - mówił Tabiś.
Co z bilansowaniem węzłowym? Same inwestycje już nie wystarcząJednym z rozwiązań miałoby być przejście w kierunku bilansowania węzłowego. Jezierowska podkreślała jednak, że to nadal rozwiązanie wymagające analizy.
- Dyskusja na temat wprowadzenia bilansowania węzłowego, mimo że prowadzona jest od wielu lat, jest jeszcze przed nami. Na pewno jest to jedna z możliwości, które konieczne będzie zdecydowanie przeanalizować – przekonywała.
Czytaj więcej
Ministerstwo wskazuje jednocześnie, że sama rozbudowa sieci nie wystarczy. Potrzebne są magazyny energii, elektrownie szczytowo-pompowe, zarządzanie popytem i elastyczne źródła wytwórcze.
- Bez odpowiedniej elastyczności będzie po prostu bardzo trudno zarządzić tym systemem - podkreśliła Jezierowska, wskazując również na potencjał ciepłownictwa w zagospodarowaniu nadwyżek energii z OZE.
©
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin
Reklama
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Polska wyda setki miliardów złotych na sieci. Pieniądze nie rozwiążą wszystkich problemów | 0 | 6.67 | 02-10-2026 |
| 2 | Rachunek za mrożenia cen energii dopiero przychodzi. "Wyciąganie pieniędzy z kieszeni" | 0 | 7.75 | 02-10-2026 |
| 3 | Nadchodzi plaga wyłączeń fotowoltaiki i wiatraków. Zapowiada się kolejny niechlubny rekord | 0 | 9.64 | 09-03-2026 |
| 4 | Te liczby pokazują problem polskiej energetyki. Nadchodzi spore wyzwanie dla PSE | 0 | 15 | 22-10-2026 |
| 5 | Niemal 18 mld zł w 2025 roku. Rekordowe inwestycje w sieci energetyczne to dopiero początek | 0 | 13.06 | 03-09-2026 |
| 6 | Sektor, z którego korzysta 15 mln Polaków, ma kłopoty. Sytuacja jest alarmująca | 0 | 10.96 | 18-04-2026 |
| 7 | Branża OZE przed wielką niewiadomą. Mówi się już o groźnej luce | 0 | 8.97 | 19-08-2026 |
| 8 | Tak taniego prądu jeszcze nie mieliśmy. Padł nowy rekord | 5 | 8 | 05-05-2026 |
| 9 | Polski system energetyczny pod dużą presją. Ceny to tylko jeden problem | 0 | 9.32 | 02-10-2026 |