Sebastian M. usłyszał wyrok. Sąd skazał go w sprawie tragedii na A1
Opracowanie: Waldemar Stelmach Publikacja: Środa, 21 października (13:15) Aktualizacja: Środa, 21 października (13:44)
Sebastian M. został skazany w sprawie tragicznego wypadku na A1, w którym zginęły trzy osoby - małżeństwo i ich pięcioletni syn. Sąd w Piotrkowie Trybunalskim wymierzył oskarżonemu karę ośmiu lat pozbawienia wolności. To najwyższy możliwy wymiar wynikający z kwalifikacji prawnej, którą wskazano w akcie oskarżenia. Sebastian M. musi także zapłacić zadośćuczynienie.
Sebastian M. został skazany na osiem lat więzienia, fot. Paweł Wodzyński /East News
Sąd zdecydował, że Sebastian M. musi zapłacić 2,5 mln zł zadośćuczynienia rodzinom ofiar wypadku - po 500 tys. zł każdemu z rodziców zmarłych oraz bratu jednej z ofiar.
Sąd orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na 15 lat.
O warunkowe zwolnienie z zakładu karnego skazany będzie mógł ubiegać się dopiero po odbyciu trzech czwartych kary (sześć lat).

Wyrok dla Sebastiana M. "Zachowanie skazanego zasługiwałoby na większą karę"
Czas: 06:03
Oskarżony, wykorzystując drogę publiczną, zamiast się udać na dedykowany takim eksperymentom tor Formuły 1, sprawdzał, ile uda się maksymalnie wydobyć prędkości z tak stuningowanego BMW. Nie wiadomo, ile tego rodzaju eksperymentów oskarżony zdołał wcześniej skutecznie przeprowadzić, poza tym jednym, jaki został ujawniony, który zakończył się tragedią całej, trzyosobowej rodziny – uzasadniła sędzia Renata Folkman.
Wypadek na A1 koło Piotrkowa Trybunalskiego i ucieczka do ZEADo wypadku doszło 16 września 2023 r. wieczorem na autostradzie A1 koło Piotrkowa Trybunalskiego. Na wysokości wsi Sierosław na jezdni w kierunku Katowic rozpędzone BMW Sebastiana M. zderzyło się z Kią, która wpadła na bariery energochłonne i stanęła w płomieniach. Jadąca autem rodzina – małżeństwo i ich pięcioletni syn – zginęła na miejscu.
Oskarżony w maju 2025 r. został sprowadzony do Polski ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, dokąd uciekł po wypadku. Od tego czasu przebywał w areszcie.
W trakcie procesu sędzia Renata Folkman przesłuchała m.in. świadków wypadku, pracujących na miejscu policjantów i strażaków, pasażerów BMW, właścicieli firmy poprawiającej osiągi samochodu oskarżonego i byłego pracownika Sebastiana M.
Biegli przedstawili opinię ws. BMW Sebastiana M.Obszerną opinię przed sądem przedstawili również biegli z zespołu rekonstrukcji wypadków. Oświadczyli, że BMW oskarżonego jechało z prędkością od 315 do 329 km/h, podczas gdy Kia poruszała się z włączonym tempomatem z prędkością ok. 140 km/h.
Zespół ekspertów jednoznacznie ustalił, że przed zderzeniem kierujący Kią nie zmieniał toru jazdy i cały czas poruszał się środkowym pasem. Oznacza to, że BMW uderzyło w Kię, a nie – jak twierdziła obrona oskarżonego – samochód zajechał nagle drogę Sebastianowi M.
„Państwo nie dysponuje w tej sprawie karą w pełni odpowiadającą ciężarowi”Prokuratura dwa tygodnie temu wniosła do sądu o uznanie Sebastiana M. winnym zarzucanego mu czynu i wymierzenie mu kary ośmiu lat więzienia. To najwyższy możliwy wymiar wynikający z kwalifikacji prawnej, którą wskazano w akcie oskarżenia.
Państwo nie dysponuje w tej sprawie karą w pełni odpowiadającą ciężarowi tej tragedii. Nie ma takiej kary, która przywróci rodzinie Patryka, Martyny i Oliwiera przyszłość, którą Sebastian M. unicestwił w ciągu kilku sekund. Istnieje tylko najwyższa kara, jaką wolno wymierzyć zgodnie z ustawą. To osiem lat pozbawienia wolności – mówił w mowie końcowej prok. Aleksander Duda z Prokuratury Okręgowej w Katowicach.
Wnioskował także, by oskarżony mógł ubiegać się o warunkowe zwolnienie z zakładu karnego dopiero po odbyciu trzech czwartych kary (sześć lat) oraz aby sąd orzekł wobec niego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 15 lat. Żądania oskarżyciela uzupełnił wniosek o 2,2 mln zł zadośćuczynienia na rzecz rodzin ofiar wypadku.
Prokurator: Odrzucił reguły bezpieczeństwaProkurator przed sądem zwracał uwagę na brawurową i bardzo szybką jazdę BMW prowadzonego przez Sebastiana M. Jak mówił, w ten sposób odrzucił on reguły bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a także reguły odpowiedzialności za swój czyn.
Gdy znalazł się na autostradzie, zajął lewy pas i wbił pedał gazu w podłogę, rozpoczynając w ten sposób rosyjską ruletkę z życiem innych uczestników – podkreślił.
Wniosek o uniewinnienieObrońca Sebastiana M., adwokat Katarzyna Hebda, zawnioskowała o uniewinnienie oskarżonego. W mowie końcowej, podobnie jak w trakcie procesu, kwestionowała ustalenia biegłych dotyczące przebiegu wypadku, na których opiera się akt oskarżenia. Podobnie uważa oskarżony, który również chciałby uniewinnienia.
Nie ma dnia, abym nie myślał o wypadku, który nie powinien się wydarzyć. Ta tragedia zmieniła los i życie wielu rodzin. Przekroczyłem prędkość, do czego nie powinienem dopuścić. Przepraszam – mówił.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Wyrok w sprawie Sebastiana M. Sąd ogłosi dziś decyzję, „nie ma takiej kary” | 0 | 2.28 | 21-10-2026 |
| 2 | „Przy tej prędkości startują samoloty”. Porażające ustalenia biegłych w procesie Sebastiana M. | 0 | 2.38 | 21-09-2026 |
| 3 | Kolejna tragedia na autostradzie A1. Nie żyje jedna osoba | 0 | 2.82 | 04-09-2026 |
| 4 | „Wyglądało dramatycznie”. Groźne zderzenie ciężarówek na A1 | 0 | 3.33 | 20-08-2026 |
| 5 | Tragedia na torach. Zderzenie pociągu i samochodu | 0 | 3.33 | 27-09-2026 |
| 6 | Remont na A1 w Łódzkiem. Do kiedy potrwają utrudnienia? | 0 | 2.82 | 06-10-2026 |
| 7 | Zawróciła na autostradzie i pojechała pod prąd. „Pomyliła zjazd” | 0 | 5 | 26-06-2026 |
| 8 | Pociąg zderzył się z ciężarówką. Są poszkodowani | 0 | 3.33 | 09-10-2026 |
| 9 | Cztery szczeniaki w worku porzucone przed komisariatem. Zarzuty dla sprawcy | 0 | 2.64 | 16-10-2026 |
| 10 | Zginęły dwie nastolatki, a kierowca nie miał prawa jazdy. Sąd podjął decyzję | -5 | 5 | 14-07-2026 |