Polskie górnictwo energetycznego węgla kamiennego zmierza do wygaszenia, ale nie musi przez ostatnie lata funkcjonować na garnuszku państwa. Powrót do rentowności jest możliwy, jeśli określi się realne zapotrzebowanie na węgiel, a branża przejdzie głęboką restrukturyzację obejmującą koszty, zatrudnienie, system wynagrodzeń, kulturę organizacyjną i dobrze zaplanuje wydobycie.
Czy rentowność w polskim górnictwie węgla kamiennego to zamknięty rozdział? W środowisku można usłyszeć głos, że powrót do niej jest możliwy, ale to karkołomne zadanie. Wiedzą o tym menedżerowie, którzy na własne oczy widzą, jak rośnie przepaść między kosztami płac i energii oraz wydajnością pracy a przychodami ze sprzedaży. Zarządzając zakładami górniczymi muszą odpowiednio zrównoważyć OPEX (bieżące koszty działalności operacyjnej) i CAPEX (wydatki inwestycyjne przedsiębiorstwa) i to w wiele bardziej nieprzewidywalnych warunkach niż ich koledzy z innych branż. Bezwzględne muszą też mieć na uwadze bezpieczeństwo górników.
Są szanse na osiągnięcie rentowności w górnictwieProf. Andrzej Karbownik, jako prezes Państwowej Agencji Restrukturyzacji Górnictwa Węgla Kamiennego, a następnie wiceminister gospodarki, uczestniczył w realizacji programu restrukturyzacji górnictwa na przełomie wieku.
Działało wówczas siedem spółek węglowych, a skala problemów związanych z zatrudnieniem, poziomem produkcji, nadmiernymi zdolnościami produkcyjnymi oraz stratami była ok. trzykrotnie większa niż obecnie. W ciągu czterech lat realizacji programu rządowego udało się doprowadzić spółki węglowe do rentowności. Ten efekt utrzymał się przez około osiem lat, do czasu światowego kryzysu finansowego w latach 2008-2009.

Jestem zdecydowanym zwolennikiem restrukturyzacji przedsiębiorstw nierentownych i znajdujących się w kryzysie. Uważam, że jeżeli rzeczywiście podejmiemy ten problem, są szanse na osiągnięcie rentowności obu spółek węglowych (Polskiej Grupy Górniczej i Jastrzębskiej Spółki Węglowej - przyp. red.). Nie można z góry zakładać, że rentowności nie da się uzyskać. Trzeba natomiast inaczej podejść do problemu i próbować osiągnąć ją poprzez restrukturyzację - mówi Andrzej Karbownik.
Jednak jego zdaniem, restrukturyzacji nie można sprowadzać tylko do decyzji biznesowych podejmowanych przez zarządy spółek. Skala zmian, szczególnie w obszarze zatrudnienia, ma również wymiar społeczny i przekracza możliwości przedsiębiorstw. Dlatego konieczne jest zaangażowanie państwa oraz wsparcie rządu na poziomach politycznym, finansowym i prawnym.
Piotr Krzyżewski, wiceprezes zarządu ds. finansowych KGHM Polska Miedź, zgadza się, że kiedy przedsiębiorstwo jest nierentowne, trzeba je restrukturyzować i transformować. Należy to jednak robić z głową.
Powinno się tak zarządzać OPEX, żeby nie zdławił przyszłego wydobycia, i nie produkować za wszelką cenę, ile się da, ale tyle, żeby maksymalizować wynik z punktu widzenia alokacji kapitału. Przedsiębiorstwo górnicze, mimo swojej specyfiki, jest firmą poddaną prawom ekonomii, jak każda inna.

Element społeczny i ludzki jest kluczowy, ale moim zdaniem problem jest głębszy. Jeżeli mamy chory las i wytniemy co czwarte drzewo, czy pozostała część lasu automatycznie stanie się zdrowa? Nie. Moim zdaniem problem dotyczy kultury organizacyjnej całego sektora. Dopóki jej nie zmienimy, produktywność nie wzrośnie. Sama redukcja zatrudnienia nie spowoduje, że organizacja automatycznie stanie się zdrowsza - mówi Piotr Krzyżewski.
Dodaje po chwili, że lepszą metaforą byłoby, gdyby powiedział nie o wycinaniu drzew, ale o ich przesadzaniu.
Płaci się za odejścia, a nie za zaangażowanie w pracęDziś zarówno JSW, jak i PGG, redukują zatrudnienie przede wszystkim poprzez instrumenty osłonowe przewidziane w znowelizowanej ustawie o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Nie chodzi więc o zwolnienia grupowe, lecz głównie o dobrowolne odejścia finansowane ze środków publicznych.

Dziś płaci się ludziom za odejście, ale nie nagradza tych, którzy zostają. Dlaczego nie wypłaca się pracownikom bonusów za realizację planów, osiąganie założonych wyników czy wykonanie budżetu? - pyta Jakub Szkopek, analityk Erste Securities Polska.
Podkreśla, że dla wielu młodych ludzi, którzy chcieliby pracować w kopalniach, taki system byłby absolutnie naturalny.
Adam Rozmus, zastępca prezesa zarządu ds. technicznych i operacyjnych Jastrzębskiej Spółki Węglowej, 2,5 roku temu podczas jednej z konferencji powiedział, że w górnictwie trzeba zacząć płacić za robotę. Jeszcze dobrze nie wrócił do Jastrzębia, a przygotowane były dla niego taczki.
- Podtrzymuje swoje zdanie - mówi dziś, opowiadając, jak w JSW przeprowadzano swojego rodzaju eksperyment.
Przez trzy miesiące w oddziałach wydobywczych, oddziałach robót przygotowawczych oraz przy zbrojeniu i likwidacji ścian obowiązywała zasada, według której płaca zależała od efektów pracy. Problemem było to, że nowy system wynagrodzeń trzeba zasilać dodatkowymi funduszami, bo pozostała część górników nie zgadzała się na obniżenie swoich płac i w pewnym momencie ta „skarbonka” się wyczerpała.

Efekty jednak były. Nastąpił wzrost wydobycia, zmniejszyła się ilość kamienia, poprawiła się jakość i przyspieszyły zbrojenia. Mogę więc z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że taka próba została przeprowadzona. Nadal jednak bardzo mocno ograniczają nas regulacje funkcjonujące w górnictwie. Gdyby udało się stworzyć sprawiedliwy system wynagradzania, z pewnością byłby to ważny element motywacyjny. Akord w górnictwie nie jest przecież niczym nowym. Kiedy zaczynałem pracę, byłem wynagradzany odpowiednio do wykonanej pracy i było to czymś normalnym - stwierdza Adam Rozmus.
Czytaj więcej
Marian Turek, pełnomocnik dyrektora Głównego Instytutu Górnictwa ds. wdrażania strategii, podkreśla, że podstawowym problemem jest brak kompleksowego, długofalowego planu dla całego sektora.
Doświadczenia ostatnich dekad oraz literatura naukowa pokazują, iż bez spójnego programu sektorowego trudno oczekiwać trwałej poprawy. Jak ocenia, pewne elementy takiego podejścia pojawiały się ok. 2018 r., ale nie zostały w pełni rozwinięte.
W jego ocenie zmiany organizacyjne, poprawa efektywności, modyfikacja systemów motywacyjnych czy zmiana kultury organizacyjnej powinny być podporządkowane jednej, długoterminowej strategii dla górnictwa węgla kamiennego. Dopiero taka strategia, wsparta politycznie, rządowo i społecznie oraz przełożona na konkretne plany poszczególnych spółek, daje szansę na skuteczną restrukturyzację.

Nie możemy patrzeć na górnictwo przez pryzmat kadencji Sejmu. Wbrew pozorom polski węgiel będzie nam jeszcze potrzebny przez dość długi czas - powiedział Marian Turek.
Dodał, że per saldo trzeba się jednak pogodzić z nieuchronnością wygaszania górnictwa węgla kamiennego w Polsce.
Jednym z podstawowych problemów są warunki geologiczne i wynikające z nich wysokie koszty wydobycia. Zarówno na Górnym Śląsku, jak i w Lubelskim Zagłębiu Węglowym, pokłady są położone w sposób, który utrudnia osiąganie kosztów konkurencyjnych wobec zagranicznych producentów. Wieloletnia eksploatacja na Górnym Śląsku doprowadziła po prostu do wyczerpania części najlepiej zalegających zasobów.
Turek zaznacza jednocześnie, że polityka klimatyczna i ograniczenia dotyczące emisji CO2 pośrednio zmniejszają zapotrzebowanie na węgiel, ale nie są jedynym źródłem problemów sektora. Równie istotne są rosnące koszty wynikające z coraz trudniejszych warunków wydobycia.
Prof. Turek rozprawia się też z argumentem, że to Unia Europejska bezpośrednio odpowiada za sytuację polskiego górnictwa. Nie ma żadnego unijnego dokumentu zakazującego wydobycia w Polsce tego surowca. Problem w tym, że mało kto poza krajowymi odbiorcami go kupi.
W 2025 r. z 30,5 mln ton wydobytego w Polsce węgla energetycznego wyeksportowano zaledwie 1 mln ton. Krajowe koncerny kupują polski węgiel, bo jest de facto dotowany przez państwo. Zaburza to zresztą sytuację na rynku, co odczuwa Lubelski Węgiel Bogdanka.
Sebastian Buczak, zastępca dyrektora ds. controllingu Lubelski Węgiel Bogdanka, zwraca uwagę, że kluczowe jest znalezienie takiego poziomu produkcji, przy którym koszt jednostkowy pozostaje możliwie niski, a jednocześnie wynik operacyjny kopalni jest odpowiednio kontrolowany.
Jak podkreśla, Bogdanka prowadzi liczne analizy efektywności pracowników i maszyn oraz na bieżąco mierzy wydajność urządzeń. Te wskaźniki bezpośrednio przekładają się na wyniki finansowe kopalni.
Jednocześnie zaznacza, że w górnictwie nawet najlepiej przygotowane plany wydobywcze mogą zostać szybko zweryfikowane przez warunki geologiczne. Przykładem jest sytuacja z 2022 lub 2023 r., kiedy ambitny plan wydobywczy okazał się nierealny po zaciśnięciu ściany. Wskaźniki mocno się pogorszyły, a wyjście z trudnej sytuacji było możliwe dzięki zaangażowaniu załogi.

Jednym ze sposobów optymalizacji kosztów w Bogdance jest stopniowe odchodzenie przewozu pracowników kolejkami podwieszanymi i spągowymi na rzecz transportu na odpowiednio przystosowanych przenośnikach. Prowadzony jest również pilotaż projektu wozu samojezdnego.
* * *
Cytaty pochodzą z debaty pt. "Operacje i koszty w górnictwie: efektywność, produkcja, rentowność”, która odbyła się na Future Mining Forum&Expo w Katowicach. Prowadził ją Jerzy Dudała, dziennikarz WNP.PL
Zobacz zapis wideo
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Polskim kopalniom może zabraknąć ludzi. "Nie ma ławki rezerwowych" | 0 | 8.1 | 10-09-2026 |
| 2 | Węgla nie braknie, ale jest problem z cenami. Minister mówi o systemowej pułapce | 0 | 6.5 | 24-09-2026 |
| 3 | 7 tysięcy osób odejdzie z górnictwa. Minister wskazuje rozwiązanie | 0 | 11.1 | 11-09-2026 |
| 4 | Prezes JSW: sytuacja na rynku może poprawić kondycję finansową spółki | 0 | 8.52 | 10-09-2026 |
| 5 | JSW ma szansę na poprawę wyników. Jednak pod pewnym warunkiem | 0 | 8.65 | 08-09-2026 |
| 6 | Sprawa redukcji załogi JSW nie jest zamknięta. Mówi się o zatrzymaniu części pracowników | 0 | 10.77 | 10-09-2026 |
| 7 | Energetyka ruszy na zakupy węgla. "Ceny mogą rosnąć" | 0 | 7.54 | 16-09-2026 |
| 8 | Wydzierżawię ziemię za pół ceny. Oferta specjalna dla GUS | 0 | 8.14 | 25-09-2026 |
| 9 | Mocarstwo nie podniosło się po tragicznym wypadku. Na brakach węgla może skorzystać JSW | 0 | 8.4 | 24-09-2026 |
| 10 | JSW ponad miliard złotych pod kreską | 0 | 13.78 | 23-09-2026 |