Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Spór wokół ogromnej inwestycji narasta. PKP uderzają w byłego wykonawcę licznymi zarzutami

Дата публикации: 06-02-2026 20:12:59

Szereg zarzutów dotyczących realizacji kontraktu na budowę tunelu w Łodzi skierowanych do jego wykonawcy PBDiM znalazło się w stanowisku PKP PLK opublikowanym w piątek. Inwestor budowy przedstawia w nim udokumentowane przez siebie podstawy odstąpienia od umowy z PBDiM.

Основное содержимое страницы с новостью.

  • PKP PLK odpowiedziały na oświadczenie PBDiM po odstąpieniu od umowy na tunel średnicowy w Łodzi, wskazując na liczne i udokumentowane naruszenia wykonawcy.
  • Spółka podaje m.in., że zaawansowanie inwestycji jest dużo mniejsze, niż wskazuje były wykonawca, zarzuca mu "skrajnie niskiej efektywności" czy wskazuje na narastające poważne problemy finansowe. 
  • PKP PLK zapowiadają wybór nowego wykonawcy jeszcze w tym roku, a wznowienie robót według miasta mogłoby nastąpić w 20 miesięcy od zerwania kontraktu.

W komunikacie PLK odnoszą się do oświadczenia wydanego przez wykonawcę tunelu - Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów (PBDiM) z Mińska Mazowieckiego - po tym, jak Polskie Linie Kolejowe odstąpiły w środę od zawartego z nim kontraktu na realizację tej inwestycji.

W czwartek PBDiM zapowiedziało, że podejmie wszystkie przewidziane prawem środki, zmierzające do wykazania bezzasadności odstąpienia przez PKP PLK SA od realizacji kontraktów, a także do uzyskania od inwestora wszelkich należnych roszczeń, łącznie z odzyskaniem całości zainwestowanych w ratowanie kontraktu środków.

PKP przedstawiają szereg zarzutów wobec byłego wykonawcy

W swoim stanowisku PLK zapowiada kompleksowe przedstawienie faktycznego przebiegu realizacji inwestycji oraz jednoznacznych i udokumentowanych podstaw odstąpienia od umów z PBDiM. Zaznacza, że decyzja ta została oparta na ustaleniach inżyniera kontraktu, organów nadzoru budowlanego oraz niezależnych analizach technicznych i finansowych.

"Stwierdzone liczne i udokumentowane naruszenia obejmują: poważne nieprawidłowości techniczne, brak badań geotechnicznych, brak kontroli procesu drążenia, wielomiesięczne opóźnienia, brak płynności finansowej i setki płatności bezpośrednich, brak dokumentacji projektowej oraz katastrofę budowlaną w wyniku błędów wykonawcy. W świetle powyższego odstąpienie od umowy było działaniem koniecznym, uzasadnionym i niezbędnym dla ochrony życia mieszkańców, infrastruktury oraz interesu publicznego" - napisano w dokumencie.

PLK wskazuje, że rzeczywiste zaawansowanie rzeczowe inwestycji na dzień odstąpienia wynosiło 53,4 proc., a nie 71,3 proc., jak deklarował wykonawca.

Inwestor podkreślił, że podczas drążenia tunelu na odcinku od komory startowej przy ul. Odolanowskiej do miejsca postoju tarczy TBM doszło do pięciu poważnych incydentów, w tym zapadlisk, uszkodzeń zabudowy oraz katastrofy budowlanej przy al. 1 Maja 23. Winą za ich powstanie obarczył wykonawcę, zarzucając mu m.in. niewystarczające rozpoznanie geotechniczne, brak zabezpieczeń konstrukcji budynków oraz błędne założenia projektowe nieuwzględniające rzeczywistych warunków zabudowy i gruntu.

Kolejny zarzut PLK pod adresem PBDiM dotyczy "skrajnie niskiej efektywności". Jak podano w komunikacie, maszyna TBM, która zgodnie z kontraktem powinna zakończyć prace w ciągu 14 miesięcy, po 4,5 roku wykonała jedynie 1496 metrów tunelu i była uruchamiana przez zaledwie 17,5 proc. czasu.

Inwestor wskazuje na wieloletnie opóźnienie

"Od 10 listopada 2024 r. tarcza pozostaje unieruchomiona, a wykonawca - pomimo wielokrotnych deklaracji - nie przedstawił żadnego wiarygodnego planu wznowienia robót. W ciągu ostatnich 15 miesięcy przedłożono 14 kolejnych harmonogramów, które przesuwały termin zakończenia inwestycji nawet do sierpnia 2028 r., co jednoznacznie potwierdzało brak realnej zdolności PBDiM do dokończenia projektu" - napisano.

Według PLK równolegle narastały poważne problemy finansowe wykonawcy. Pomimo wypłaty ok. 119 mln zł waloryzacji, co stanowiło 10 proc. wartości kontraktu (standardowy limit stosowany wobec wszystkich wykonawców PLK), PBDiM faktycznie wstrzymał roboty.

Inwestor podkreślił, że działając zgodnie z przepisami, był zmuszony uregulować ok. 250 mln zł należności wobec podwykonawców w formie płatności bezpośrednich, co przekroczyło próg kontraktowy stanowiący samodzielną podstawę do odstąpienia od umowy. Tylko w 2025 r. złożono 161 wniosków o płatności bezpośrednie na kwotę ok. 196 mln zł. Opóźnienia obejmowały również koszty relokacji mieszkańców, co pogłębiało napięcia społeczne w rejonie inwestycji.

Poważne zastrzeżenia PLK dotyczyły dokumentacji projektowej. W jego opinii wykonawca przez lata nie zdołał opracować pełnych projektów technicznych niezbędnych do kontynuacji budowy. Dokumentacja była przekazywana fragmentarycznie, bez koordynacji branżowej i w sposób niezgodny z zawartą umową.

Wykonawca - według PLK - nie wykonał wymaganych badań geotechnicznych, nie prowadził badań z przodka TBM, nie analizował urobku i nie wdrożył zaleceń ekspertów z Politechniki Warszawskiej czy AGH. Jak podano, organy nadzoru wskazały, że brak rozpoznania terenu i brak zabezpieczeń konstrukcji budynków stanowiły jedną z głównych przyczyn katastrofy.

Czytaj więcej

Porozumienia nie będzie. PKP wybiorą nowego wykonawcę

W wydanym w czwartek oświadczeniu PBDiM wyraziło gotowość do dokończenia inwestycji. PLK SA stanowczo odrzuciło taką możliwość, wskazując m.in. na potwierdzone przez personel inżyniera kontraktu wywiezienie maszyn i urządzeń z placu budowy.

"Analiza potencjału wykonawcy ujawniła: brak niezbędnych zasobów i kadry, niewystarczające doświadczenie w realizacji tuneli TBM pod gęstą zabudową, poważne trudności finansowe skutkujące przerwaniem robót, brak wiarygodnego planu kontynuacji prac" - zaznaczono w piśmie z PLK.

Inwestor budowy tunelu zaznaczył, że - wbrew twierdzeniom PBDiM i zgodnie z zawartą umową - wykonawca był zobowiązany do zabezpieczenia budynków, relokacji mieszkańców oraz pokrywania kosztów hoteli i ekwiwalentów. W opinii PLK wysokość ponoszonych kosztów relokacji wynika bezpośrednio z katastrofy budowlanej spowodowanej zaniechaniami wykonawcy oraz z faktu, że nie był on w stanie wznowić drążenia tunelu w sposób zapewniający bezpieczeństwo infrastruktury naziemnej.

Z kolei na zarzut dotychczasowego wykonawcy tunelu, że po stronie zamawiającego zabrakło dobrej woli do kontynuowania inwestycji, spółka PLK odpowiedziała, że mediacje z PBDiM były prowadzone w dobrej wierze, z zachowaniem elastyczności i w oparciu o rzetelne analizy; stronom nie udało się jednak osiągnąć kompromisu z uwagi na znaczne rozbieżności finansowe.

PLK zaznaczyła, że oczekuje od PBDiM zaprzestania publicznych komentarzy naruszających poufny charakter mediacji. Przypomniała o obowiązującej strony tajemnicy mediacji.

"Celem spółki jest jak najszybsze, ale przede wszystkim bezpieczne wznowienie prac, kontynuacja projektu o strategicznym znaczeniu dla: układu komunikacyjnego Łodzi, krajowego systemu kolejowego, funkcjonowania transportu publicznego w Polsce. (...) PLK SA kontynuuje działania na rzecz zapewnienia opieki i wsparcia mieszkańcom relokowanym w związku z inwestycją" - czytamy w oświadczeniu PLK.

Tunel średnicowy pod Łodzią ma mieć 7,5 km. Połączy stację Łódź Fabryczna z Łodzią Kaliską i Żabieńcem. Umowa na budowę tunelu została zawarta w 2017 r., a właściwe roboty budowlane i drążenie rozpoczęły się w sierpniu 2019 r. Pierwotnie inwestycja miała zostać zakończona w 2021 r., ale po kolejnych przestojach i zmianach projektu (dołożono jedną stację na trasie tunelu, a wcześniej zmieniono jego przebieg i profil) ostatni obowiązujący harmonogram przewidywał zakończenie drążenia w czerwcu 2026 r.

Od września 2024 r. prace związane z jego drążeniem stoją jednak w miejscu, po tym, jak podczas przejścia pod Al. 1 Maja zawaliła się część kamienicy bezpośrednio nad tunelem. Od tego czasu w hotelach i wynajętych mieszkaniach przebywa ok. 250 mieszkańców, którzy zostali wysiedleni na czas budowy i nie mogą wrócić do swoich mieszkań. Koszt zakwaterowania (ok. 2 mln zł miesięcznie) ponosił dotychczasowy wykonawca. Teraz będzie za to płaciła spółka PLK.

Prezes PKP PLK Piotr Wyborski zapewnił w środę, że inwestor zajmie się lokatorami i jak najszybciej doprowadzi do rozwiązania ich problemów i jak najszybciej załatwi wszystkie formalności związane z wypłatą odszkodowań i ewentualnym wykupem nieruchomości.

PLK zapowiada, że chce jeszcze w tym roku wyłonić nową firmę, która w 3-4 kwartale wejdzie na plac budowy i dokończy drążenie tunelu. Nie jest to jednak jednoznaczne ze wznowieniem prac budowlanych. Według informacji pozyskanych od inwestora przez wiceprezydenta Łodzi Adama Wieczorka mogłoby to nastąpić w ciągu 20 miesięcy od odstąpienia od kontraktu.

081834.png

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1Zwrot w sprawie gigainwestycji. PKP PLK odstępują od umowy z wykonawcą tunelu w Łodzi05.1804-02-2026
2Co dalej z budową kontrowersyjnego tunelu w Łodzi? PKP: możliwe wyburzenia kamienic010.3630-03-2026
3Jest umowa na dokończenie prac budowlanych w tunelu pod Łodzią06.423-07-2026
4Lawina roszczeń po zerwaniu kontraktu na S19. Do GDDKiA płyną kolejne milionowe żądania09.6226-07-2026
5CPK przyspiesza budowę Kolei Dużych Prędkości. Wiadomo, kto powalczy o wielki kontrakt08.3610-07-2026
6Budowa gigalotniska w Polsce rozpocznie się już niebawem. Zielone światło dla krajowej spółki010.6703-06-2026
7Największa inwestycja kolejowa w Polsce o krok bliżej. Przed wykonawcą trudne zadanie08.4630-06-2026
8Spór o dywidendę w Węglokoksie. Radny ma pretensje o stratę Huty Częstochowa07.4625-08-2026
9Polimex Mostostal kontra Azoty Puławy. Jest decyzja sądu08.5512-05-2026
10Kolejna odsłona sporu GDDKiA z Mostostalem Warszawa. Teraz podwykonawcy żądają pieniędzy012.828-05-2026

Классификация: Экономика. Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 10. Тональность: 0. Информативность: 7.74. Источник: www.wnp.pl.