Rynek wychwytywania CO2 ma w najbliższej pięciolatce rosnąć o jedną czwartą rocznie. Tyle średnia. W liderujących w tej dziedzinie Stanach Zjednoczonych będzie rósł szybko, ale to Europę czeka ogromny skok. O ile uda się pokonać pewne bariery, w tym opór mieszkańców.
Wśród technologii, za pomocą których można dekarbonizować gospodarkę od dawna wskazuje się wychwytywanie i magazynowanie dwutlenku węgla (CCS - carbon capture and storage). Część krytyków wskazuje co prawda, że zachęca to do utrzymywania starych technologii, które powodują wydzielanie CO2 i opóźnia przejście na nowoczesne, bezwęglowe systemy.
Problem w tym, że w wielu wypadkach bezwęglowe technologie są zbyt kosztowne lub wciąż jeszcze pozostające na etapie badań, a nie dojrzałości do zastosowania na skalę przemysłową. Co gorsza, w niektórych dziedzinach, zwłaszcza tych, w których produkcja jest oparta o chemię, nie ma alternatywnych technologii.
Dlatego wśród największych orędowników wykorzystania CCS są branże chemiczna i cementowa (brak alternatyw), ale także stalowa (wodorowa alternatywa jeszcze odległa od przemysłowego wykorzystania).
Czeka nas bardzo dynamiczny wzrost rynku rozwiązań dla CCSWedług najnowszych szacunków serwisu analitycznego Markets and Markets w najbliższych kilku latach czeka nas bardzo dynamiczny wzrost rynku rozwiązań i instalacji dla CCS. Skumulowany roczny wskaźnik wzrostu CAGR dla lat 2025-2030 jest prognozowany na 25 proc. Przy czym to globalna średnia, a technologie te będą się różnie rozwijać w poszczególnych regionach.
Czytaj więcej
Największy wzrost zainteresowania tą technologią jest przewidywany w Europie.
Według Markets and Markets w roku 2024 rynek był wart 5,1 mld dolarów, a w ubiegłym roku już 5,82 mld dolarów. Mniej więcej połowę stanowiły Standy Zjednoczone, na drugim miejscu Azja i Europa. Serwis zakłada, że w 2030 roku rynek będzie już wart 17,75 mld dolarów.
W Stanach Zjednoczonych i Azji wzrośnie ponad dwukrotnie, ale w Europie wzrost będzie wielokrotny. W Stanach Zjednoczonych wartość rynku będzie wynosiła ok. 6 mld dolarów. W Europie, wielkość rynku, który dziś stanowi ok. jednej trzeciej wartości rynku w USA sięgnie także około 6 mld dolarów.
Amerykański rynek jest już wspierany rządowymi dopłatami i niektóre tamtejsze koncerny energetyczne wykorzystują tę technologię.
Według Markets and Markets liderem rynku wychwytywania i magazynowania CO2 jest Equinor. Z kolei liderem grupy firm szczególnie szybko rozwijających się w tej dziedzinie jest natomiast niemiecka firma Linde, specjalizująca się w dostarczaniu gazów przemysłowych.
W Unii Europejskiej dopiero niedawno administracja uznała, że warto wykorzystywać i wspierać tę technologię. Stąd z jednej strony mniejsze dotąd zainteresowanie takimi projektami i zwiększona dynamika ich rozwoju w najbliższej przyszłości.
Przyspieszone wprowadzanie takich rozwiązań w Unii Europejskiej ma być jednym z rezultatów licznych zapowiedzi firm, dotyczących osiągania przez nie zeroemisyjności do roku 2050. Po optymistycznych planach z ubiegłych lat w wielu wypadkach okazało się, że planowane zmiany wykorzystywanych urządzeń nie są jeszcze gotowe technologicznie lub kompletnie nieopłacalne, stąd wzrost zainteresowania technologiami CCS.
Wysoki koszt technologii wychwytywania i ich obsługi może hamować wzrostJedną z przyczyn wzrostu zainteresowania magazynowaniem CO2 w Unii Europejskiej jest także obserwowany, a w większym jeszcze stopniu zapowiadany, wzrost kosztów praw do emisji CO2.
Wśród możliwych ograniczeń i problemów, które mogą wpłynąć na spowolnienie tego trendu, serwis wskazuje wysoki koszt technologii wychwytywania i magazynowania CO2, licząc instalacje wraz z ich późniejszą eksploatacją, oraz obawy lokalnych społeczności związane z magazynowaniem tego gazu.
Może to spowodować, że wśród największych beneficjentów tej technologii mogą być kraje wydobywające gaz i ropę naftową spod dna morskiego. Kawerny pozostałe po eksploatacji gazu i ropy nadają się do magazynowania ropy, a umiejscowienie ich z dala od osiedli ludzkich pozbawia te lokalizacje obaw o protesty okolicznych mieszkańców.
Wśród przewidywanych problemów są także tzw. greenwasching czyli inwestycje, które w rzeczywistości nie wpływają na poprawę warunków klimatycznych, ale są realizowane, by mieć pretekst do skorzystania z publicznego wsparcia.
©
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Ceny gazu w Europie rosną. Rynek wycenia ryzyko dla LNG | 0 | 8.21 | 10-08-2026 |
| 2 | Miliardy euro czekają na firmy technologiczne. Tak UE chce je powstrzymać przed emigracją z Europy | 0 | 10.69 | 04-08-2026 |
| 3 | Epokowa szansa dla Polski. Możemy być głównym graczem na strategicznym rynku | 0 | 7.39 | 27-07-2026 |
| 4 | Wielka rewolucja w energetyce. Nadchodzi "druga fala", która zmieni wszystko | 0 | 6.88 | 17-02-2026 |
| 5 | Przemysł w Europie wyhamował. Wzrost bliski zera absolutnego | 0 | 9.1 | 14-08-2026 |
| 6 | Dekarbonizacja kontra konkurencyjność. Europa gra o przyszłość przemysłu | 0 | 8.14 | 17-04-2026 |
| 7 | USA reagują na nowe opłaty EU ETS. Rząd jest "głęboko zaniepokojony" | 0 | 9.09 | 21-07-2026 |
| 8 | Tak KE chce zmienić EU ETS. Dobre wieści dla Polski | 0 | 7.69 | 17-07-2026 |
| 9 | Co z cenami CO2? Polska sprzedała uprawnienia za blisko miliard złotych | 0 | 17 | 21-07-2026 |