Rafineria ropy naftowej w mieście Ufa w Baszkirii w Rosji stanęła w ogniu w wyniku ataku ukraińskich dronów - poinformowały w środę lokalne władze, cytowane przez agencję Bloomberga. Dodano, że prace naprawcze w obiekcie mogą potrwać kilka dni.
Rafineria ropy naftowej w mieście Ufa w Baszkirii w Rosji stanęła w ogniu w wyniku ataku ukraińskich dronów - poinformowały w środę lokalne władze, cytowane przez agencję Bloomberga. Dodano, że prace naprawcze w obiekcie mogą potrwać kilka dni.
RynkiJak przekazał Bloomberg, gubernator Baszkirii Radij Chabirow napisał w rosyjskim państwowym komunikatorze Max, że atak spowodował "niewielki pożar w jednej z rafinerii". Zaznaczył, że "trwa ocena zakresu szkód", a naprawa - jak zapowiedział - ma zostać przeprowadzona w ciągu kilku dni.
Minionej nocy ukraińskie drony uderzyły także w obwód tulski, o czym poinformował gubernator tego regionu Dmitrij Milajew. Według szefa obwodowych władz w nocy z wtorku na środę rosyjska obrona przeciwlotnicza strąciła tam 27 bezzałogowców. W osobnym wpisie na Telegramie Milajew powiadomił o zestrzeleniu kolejnych 12 dronów. Nie odnotowano zniszczeń budynków czy infrastruktury - czytamy w obu wpisach Milajewa. "Nie ma osób poszkodowanych" - dodał gubernator.
Ukraińskie wojska miały zaatakować także jeden z największych rosyjskich zakładów wojskowych, znajdujący się w mieście Dzierżyńsk w obwodzie niżnonowogrodzkim w europejskiej części Rosji. O uderzeniu w ten obiekt poinformował niezależny portal Astra na podstawie analizy OSINT.
Fabryka ta produkuje materiały wybuchowe oraz amunicję i jest objęta sankcjami m.in. Ukrainy, USA i UE. Według ukraińskich mediów był to już drugi atak na ten obiekt w 2026 r.
Władze cywilne i wojskowe Ukrainy nie skomentowały dotąd żadnego z tych ostrzałów.
Czytaj więcej
Od początku roku trwa fala ukraińskich uderzeń w obiekty energetyczne w Rosji oraz na okupowanym Krymie. Jak podkreśla rząd w Kijowie, celem nalotów jest m.in. osłabienie rosyjskiej gospodarki i zakłócenie logistyki na froncie.
Uderzenia te doprowadziły do kryzysu paliwowego w Rosji i na anektowanym półwyspie, a niektóre obiekty zostały zamknięte. W miniony czwartek, 13 sierpnia, władze obwodu orenburskiego poinformowały, że rafineria ropy naftowej w Orsku całkowicie wstrzymała działalność po ukraińskim ataku z 11 sierpnia. Zapowiedziano wówczas, że prace naprawcze potrwają nawet pół roku.
Co więcej, od ponad miesiąca Ukraina atakuje także obiekty największej w Rosji firmy e-commerce, Wildberries. Pod koniec lipca na celowniku ukraińskich dronów znalazł się także Ozon - konkurent Wildberries i drugi największy rosyjski gigant e-commerce. W ocenie władz w Kijowie platformy te są uzasadnionymi celami wojskowymi, ponieważ przyczyniają się do zaopatrywania armii Rosji na froncie.

Reklama