Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Agencja Uzbrojenia rusza na zakupy za pieniądze z SAFE. Gigantyczne kontrakty podpisane

Дата публикации: 28-05-2026 18:35:58

Po cyberwojskach Agencja Uzbrojenia przystąpiła w czwartek do podpisywania umów na zakupy dla wojska finansowane z niskooprocentowanej unijnej pożyczki SAFE. Osiem podpisanych kontraktów obejmowało kilkaset tysięcy hełmów, kilkadziesiąt tysięcy kamizelek kuloodpornych, setki uderzeniowych i rozpoznawczych dronów, setkę cystern, a także terenowe ciężarówki.

Основное содержимое страницы с новостью.

  • Agencja Uzbrojenia w czwartek podpisywała kontrakty zbrojeniowe w trzech partiach. Najpierw zawarto pięć umów i aneksów do już zawartych umów na sprzęt dla wojska: z Maskpolem i Jelczem (należącymi do PGZ) oraz firmą Celtech.
  • Kontrakty obejmują m.in. ponad 300 tys. hełmów HBT-02, ok. 50 tys. kamizelek kuloodpornych KKZ-01 oraz zwiększenie zamówienia na cysterny CD-10s do 320 sztuk.
  • Tego samego dnia Agencja Uzbrojenia zakontraktowała również kilkaset zestawów dronów w prywatnej Grupie WB. Za maszyny Warmate, FlyEye i Gladius zapłaciła w sumie prawie 12 miliardów złotych.
  • W czwartek wieczorem Agencja Uzbrojenia podpisała również umowę na okręty hydrograficzne.
  • Wszystkie te zakupy finansuje mechanizm SAFE, w którym Polska ma do dyspozycji 43,7 mld euro. Do końca maja ma zostać zawartych ok. 59 umów o wartości ok. 100 mld zł.

W czwartek resort obrony rozpoczął podpisywanie umów, za które zapłacimy pieniędzmi z unijnego mechanizmu pożyczkowego SAFE. Na pierwszy ogień poszło Dowództwo Komponentu Wojsk Obrony cyberprzestrzeni w Legionowie, gdzie podpisano cztery kontrakty.

Ich wartości nie podano do publicznej wiadomości, ale jest ona o wiele mniejsza niż to, co kontraktuje Agencja Uzbrojenia, która odpowiada za większość zakupów dla wojska. W czwartek w Warszawie i pod Warszawą podpisała ona łącznie osiem kontraktów i aneksów do umów już wcześniej podpisanych.

W pierwszej kolejności podpisano po dwie umowy z Maskpolem i Jelczem należącymi do państwowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej oraz jedną ze spółką Celtech.

Hełmy i kamizelki kuloodporne, ciężarówki i cysterny

Z Maskpolem wojsko podpisało umowę na dostawę ponad 300 tysięcy hełmów HBT-02 opracowanych w ramach programu Tytan za ok. 740 mln zł netto. Druga umowa z Maskpolem dotyczy kilkudziesięciu tysięcy kompletów kamizelek kuloodpornych KKZ-01 za ok. 720 mln zł netto. Obecny na uroczystości wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że zamówienie obejmuje 50 tysięcy kamizelek.

Umowę podpisują szef Agencji Uzbrojenia gen. dyw. Artur Kuptel (po prawej) i prezes Maskpolu Wojciech Mularczyk Fot. Piotr Nowak / PAP

Umowę podpisują szef Agencji Uzbrojenia gen. dyw. Artur Kuptel (po prawej) i prezes Maskpolu Wojciech Mularczyk Fot. Piotr Nowak / PAP

Agencja Uzbrojenia aneksowała też trzy umowy. Jeden aneks dotyczył kontraktu z firmą Celtech na dostawę cystern dystrybutorów paliwowych CD-10s. W grudniu 2024 roku Agencja Uzbrojenia zamówiła łącznie 320 takich cystern na podwoziu ciężarówki Scania 6x6 za nieco ponad miliard złotych z terminem dostawy w latach 2026-28. Przy czym zamówienie gwarantowane obejmowało 215 cystern za ok. 700 mln zł, a opcja – 105 pojazdów za ok. 350 mln zł (obie kwoty brutto). Teraz zamówienie zwiększa się do 320 cystern, a wartość zamówienia wynosi w sumie 870 mln zł netto – podała Agencja Uzbrojenia.

Aneksowano też dwie umowy na terenowe ciężarówki od firmy Jelcz. Jedna dotyczyła pojazdów średniej ładowności i wysokiej mobilności, druga – pojazdów dużej ładowności i powiększonej mobilności.

Hełm HBT-02 Fot. Rafał Lesiecki / PTWP

Hełm HBT-02 Fot. Rafał Lesiecki / PTWP Rośnie udział zamówień w polskim przemyśle

Wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że umowy zostały podpisane z polskimi firmami. Zwracał też uwagę, że na początku kadencji tylko 20 procent kupowanego uzbrojenia i sprzętu wojskowego pochodziło z Polski, a 80 procent z zagranicy, "przed SAFE" te proporcje zmieniły się na 40 do 60.

- Po SAFE-ie spełnimy naszą obietnicę co najmniej 50 na 50. Najbliższe miesiące to jest wielka inwestycja w polski przemysł zbrojeniowy. Nigdy w historii nie było tak wielkich pieniędzy w tak krótkim czasie dla polskiego - państwowego i prywatnego - przemysłu zbrojeniowego. Te umowy, przed chwilą podpisane świadczą najlepiej od tym - powiedział minister obrony.

Również minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że priorytetem rządu jest local content. - To bezpieczeństwo, o którym dzisiaj mówimy, to jest również nieprawdopodobny poziom inwestycji, które będą kołem zamachowym dla całej polskiej gospodarki. Co więcej, my łączymy tutaj kompetencje firm państwowych wchodzących w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej i firm prywatnych - zaznaczył szef MAP.

Natomiast prof. Marta Postuła, pierwsza wiceprezes Banku Gospodarstwa Krajowego, za pośrednictwem którego do Polski trafiają pieniądze z SAFE, powiedziała, że pierwsze zaliczki będą wypłacane przedsiębiorcom w czerwcu.

Kontrakty na Gladiusy, FlyEye'e i Warmate'y od Grupy WB

Półtorej godziny po ceremonii podpisania pięciu umów w siedzibie Agencji Uzbrojenia doszło do zawarcia kolejnych kontraktów finansowanych przy pomocy SAFE. Tym razem podpisano je w Ożarowie Mazowieckim pod Warszawą, gdzie siedzibę ma spółka WB Electronics, wiodący podmiot w Grupie WB, największej prywatnej w polskim przemyśle obronnym.

Przedmiotem zamówienia były drony - zestawy amunicji krążącej Warmate, zestawy bezzałogowców rozpoznawczych FlyEye i bateryjne moduły ogniowe systemu Gladius.

Agencja Uzbrojenia podpisała z Grupą WB umowę na dostawę dronów uderzeniowych Warmate Fot. Materiały prasowe / Grupa WB

Agencja Uzbrojenia podpisała z Grupą WB umowę na dostawę dronów uderzeniowych Warmate Fot. Materiały prasowe / Grupa WB

Umowa na drony FlyEye dotyczy 190 zestawów na potrzeby wojsk operacyjnych i Wojsk Obrony Terytorialnej. Jej wartość to 1,3 mld zł netto.

Z kolei 12 bateryjnych modułów ogniowych bezzałogowych systemów poszukiwawczo-uderzeniowych Gladius zostało wycenionych na 9,3 mld zł netto. Co ważne, kontrakt obejmuje dostawę nie tylko zamówionych w przeszłości przez wojsko Gladiusów 1, ale także najnowszych Gladiusów 2, opracowanych w ramach pracy rozwojowej. Będą one mogły razić cele - jak to ujęła Agencja Uzbrojenia - "w odległości do kilkuset kilometrów od miejsca startu".

Umowa na ponad 400 zestawów amunicji krążącej Warmate jest warta ok. 1 mld zł netto. To zamówienie przewidziane w umowie ramowej z maja 2025 roku.

Wszystkie trzy kontrakty mają być zrealizowane do końca 2030 roku.

Obecny na ceremonii wicepremier Kosiniak-Kamysz podkreślił, że Grupa WB stanowi markę polskiej gospodarki, której promowanie w kraju i za granicą jest dla niego zaszczytem. - Żebyśmy coś mogli sprzedać, to musimy mieć produkt i kogoś, kto to wytwarza dobrze. Kto po prostu daje gwarancję. Wy taką gwarancję dajecie - powiedział wicepremier do przedstawicieli firmy.

Niskooprocentowana pożyczka SAFE

Kontrakty będą finansowane z unijnego mechanizmu SAFE. To niskooprocentowana linia kredytowa na zakupy związane z bezpieczeństwem i obroną narodową. Polska do wykorzystania będzie miała 43,7 miliarda euro, czyli około 185 miliardów złotych według obecnego kursu. Dla porównania, to prawie tyle, ile w najbardziej optymistycznym wariancie (ok. 200 mld zł) resort obrony będzie miał do wydania w tym roku na wszystko - nie tylko na zakupy, ale także na bieżące utrzymanie wojska, pensje, emerytury itd.

Żadne inne z 19 państw Unii Europejskiej, które wystąpiły o pożyczki, nie otrzymało większej puli. Polsce przypadło 29 procent z budżetu całego mechanizmu, który w sumie wynosi 150 miliardów euro.

Warunki SAFE są takie, że z końcem maja mija termin na zawieranie umów, w których zamawiającym jest tylko jedno państwo. Jako że Polska zamierza w ten sposób wydać większość przyznanych środków, w zbrojeniówce w tym tygodniu nastał czas hurtowego podpisywania kontraktów. Pełnomocniczka rządu do spraw SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka na początku miesiąca informowała, że do końca maja zostanie podpisanych prawie 40 nowych umów i kilkanaście aneksów do kontraktów podpisanych wcześniej.

Teraz urzędnicy zaangażowani we wdrażanie SAFE w Polsce mówią, że do końca maja będzie około 59 umów - 42, które podpisze Agencja Uzbrojenia, i 12 zawieranych przez cyberwojska. Premier Donald Tusk podał, że ich wartość to około 100 miliardów złotych.

Kolejne umowy do soboty włącznie

W czwartek wieczorem został zawarty kontrakt ze stocznią Remontowa Shipbuilding w Gdańsku na budowę dwóch okrętów hydrograficznych.

Na piątek planowane są kontrakty na produkowane w Bydgoszczy miny oraz wozy minowania narzutowego. Z kolei w sobotę resort obrony ma podpisywać kontrakty w zakładach w Stalowej Woli, Nowej Dębie, gdzie zamówi amunicję artyleryjską kalibru 155 milimetrów, podstawowego w NATO, a także w spółce Rosomak w Siemianowicach Śląskich.

- Dziękuję serdecznie zgromadzonym, że wszyscy razem, pracując ciężko, doprowadziliśmy do sytuacji, w której Agencja Uzbrojenia będzie miała możliwość pozyskiwania sprzętu w dużo większych aniżeli do tej pory ilościach. W tak krótkim czasie jeszcze nigdy nie byliśmy w stanie wydać przepotężnych środków finansowych - podkreślił szef Agencji Uzbrojenia generał dywizji Artur Kuptel na ceremonii w siedzibie Agencji.

Ocenił, że "strategiczne decyzje, dają możliwość budowy modernizacji sił zbrojnych" oraz "inwestycji w polski przemysł, na skalę jakiej do tej pory w Polsce jeszcze nie było". Gen. Kuptel nazwał to "modernizacją 2.0".

Z kolei wicepremier i minister Kosiniak-Kamysz powiedział, że postawił zadanie przed resortem obrony, by "w najbliższych tygodniach" przekształcić Agencję Uzbrojenia w miejsce, które będzie nie tylko dokonywało zakupów dla wojska, ale też integrowało, promowało i sprzedawało polski sprzęt za granicą.

Wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz Fot. Adam Warżawa / PAP

Wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz Fot. Adam Warżawa / PAP Najpierw umowa pożyczkowa i zaliczka

Umowę pożyczkową z Komisją Europejską w programie SAFE Polska podpisała jako pierwsze z państw unijnych 8 maja. Pozwoliło to na przelanie zaliczki. Ta wynosi 15 procent przyznanych środków, czyli 6,56 mld euro, co odpowiada około 27,8 mld złotych.

Warszawa zdecydowała się, że większość środków z SAFE wyda w formule kontraktów podpisywanych samodzielnie. Pod koniec 2025 roku polscy urzędnicy szacowali, że będzie to około 130 miliardów złotych, czyli około trzech czwartych całej dostępnej linii kredytowej szacowanej na 185 mld zł.

Przy czym wliczają się tu także kontrakty już zawarte. SAFE bowiem pozwala na refinansowanie umów podpisanych po maju 2025 roku.

Polityczny spór i jego konsekwencje

Na początku roku Komisja Europejska zaakceptowała zgłoszoną przez Warszawę listę 129 projektów do sfinansowania z SAFE. Trzeba będzie zakończyć i rozliczyć je do końca 2030 roku.

Listę będzie można zmienić i prawdopodobnie nastąpi to już niedługo. Wszystko przez polityczny spór, jaki wybuchł wokół SAFE w Polsce. Ustawę o gospodarowaniu środkami z tego mechanizmu w Polsce w Sejmie poparła koalicja rządząca – Koalicja Obywatelska, Polska 2050, PSL i Lewica. Przeciw zagłosowały natomiast PiS i Konfederacja. W połowie marca prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę. Nie przeszkodziło to jednak rządowi w zaciągnięciu pożyczki, bo wykorzystano do tego przepisy innej, obowiązującej od kilku lat ustawy, na mocy której działa Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych.

Sęk w tym, że za pomocą Funduszu można finansować tylko zakupy dla wojska. Tymczasem około jednej dziesiątej środków z SAFE miało w Polsce trafić do służb podległych MSWiA (policji, Straży Granicznej i Służby Ochrony Państwa – w sumie ok. 7,1 mld zł) oraz do resortu infrastruktury (na drogi i linie kolejowe potrzebne wojsku – ok. 9,2 mld zł). Po wecie prezydenta nie ma podstawy prawnej do tych wydatków. Początkowo, w marcu rząd w uchwale ustanawiającej Program Polska Zbrojna deklarował, że znajdzie sposób, by sfinansować z SAFE projekty dotyczące infrastruktury i służb mundurowych. Ostatecznie stanęło na tym, że pieniądze wyłoży MON, który rozszerzy Program Pozamilitarnych Przygotowań Obronnych, ale zrobi to od przyszłego roku.

Najbardziej szczegółowe dane na temat polskich projektów przewidzianych do finansowania z SAFE rząd opublikował pod koniec lutego.

Z puli przeznaczonej dla wojska ponad połowa miała zostać wydana na systemy artyleryjskie (28 proc., niecałe 48 mld zł) obronę przeciwlotniczą, przeciwrakietową oraz systemy antydronowe (25 proc., czyli ponad 44 mld zł). Spore środki przewidziano też w kategorii walka naziemna i systemy wsparcia (19 proc., ponad 32 mld zł) oraz amunicja i pociski rakietowe (14 proc., prawie 24 mld zł). Mniejsze pieniądze przewidziano na wydatki związane ze strategicznym transportem powietrznym i zasobami kosmicznymi (8 proc., niecałe 14 mld zł), nowe technologie w cybernetyce, sztucznej inteligencji i walce radioelektronicznej (3 proc., ponad 5 mld zł) oraz na bezpieczeństwo na Bałtyku (2 proc., niecałe 3,5 mld zł).

Obecnie te dane należy traktować jako przybliżone. Od czasu ich publikacji nastąpiło bowiem weto prezydenta, a za nim decyzja o przeznaczeniu na wojsko całej puli z SAFE, łącznie ze środkami, które pierwotnie miały trafić do resortów spraw wewnętrznych i infrastruktury.

Priorytetem zakupów w ramach SAFE są systemy artyleryjskie Fot. Materiały prasowe / ZOOM MON / st. sierż. Tomasz Borsuk / 19 BZ

Priorytetem zakupów w ramach SAFE są systemy artyleryjskie Fot. Materiały prasowe / ZOOM MON / st. sierż. Tomasz Borsuk / 19 BZ Zakupy w polskim przemyśle, zwolnienie z VAT i warunki pożyczki

Rząd wielokrotnie deklarował, że zdecydowaną większość – nawet 89 proc. – szacowanej wartości projektów finansowanych z SAFE wyda w polskim przemyśle.

Jedną z zalet SAFE jest to, że zakupy finansowane z tej pożyczki są zwolnione z podatku VAT. W połowie lutego wiceminister obrony Cezary Tomczyk informował, że oszczędności z tego tytułu to dla MON około 40 mld złotych.

Rząd uchwałą z marca postanowił, że spłata pożyczki z SAFE nie będzie pochodziła ze środków przeznaczonych na obronność, lecz z rezerwy celowej w budżecie państwa. To nauczka z kilku lat działania Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, który także zadłuża się, by finansować zakupy dla wojska, ale jest spłacany przez MON, co – w ocenie Najwyższej Izby Kontroli – grozi nam cięciem wydatków na modernizację wojska. Są jednak wpływowi posłowie koalicji rządzącej, którzy przyznają, że taką uchwałę łatwo zmienić.

SAFE jest pożyczką. Okres spłaty to 45 lat od wypłaty każdej transzy (mniej więcej co pół roku), przy czym przez pierwsze 10 lat spłaca się tylko odsetki, bez kapitału.

Oprocentowanie pożyczki zależy od oprocentowania unijnych obligacji, a to w ostatnich latach wynosiło około 3 procent. Państwa takie jak Polska korzystają z wyższego ratingu Unii Europejskiej. Dzięki niemu oprocentowanie obligacji unijnych jest niższe niż na przykład polskich, a więc kwota do spłaty jest niższa, niż gdyby Polska zadłużała się sama. Ministerstwo Finansów wyliczało oszczędności na od 36 do 60 miliardów złotych.

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1Produkcja polskiej amunicji krążącej trafi do Rumunii. Pomoże SAFE07.1318-05-2026
2Багаевская: Утро 18 дек, Вт0017-12-2018
3Дмитрий Борисов Стихи Любовь Такая разная То сладость То война ...0021-02-2025
4ISL | Bengaluru will be keen on regaining consistency as it faces Mohammedan0010-01-2025
5В обласному департаменті будівництва на Рівненщині - ще одне звільнення0023-09-2019
6Creative Sound BlasterX AE-5, AE-7, AE-9 карты на ESS Sabre 32 с дискретным наушниковым усилителем (#17307)0027-09-2019
7В Ново-Переделкине построят велодром по программе "Мой район"0020-12-2018
8[VK] Сгорел, как шашлык! Обугленное тело пришельца с Марса найдено в Калининской АЭС - 30 Июля 2019 - ПЛАНЕТА ТАЙН0030-07-2019
9В Минске тестируют приложение для навигации по маршрутам общественного транспорта0011-02-2020
10Большое Солдатское: Вечер 1 ноя, Чт0001-11-2018

Классификация: Армия и ОПК. Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 10. Тональность: 0. Информативность: 7.58. Источник: www.wnp.pl.