Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Putin grozi Europie wstrzymaniem dostaw gazu. "Nie zaszkodzi nam, ale Gazpromowi"

Дата публикации: 05-03-2026 18:02:21

Z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego Polski i Unii Europejskiej, nawet natychmiastowe zatrzymanie pozostałych dostaw gazu z Rosji nie stanowi już wyzwania. Przyśpieszając proces, Putin szkodzi nie nam, lecz Gazpromowi – podkreślił ekspert ds. energetyki, Wojciech Jakóbik.

Основное содержимое страницы с новостью.

  • Władimir Putin zasugerował wcześniejsze wstrzymanie dostaw gazu do Europy, zanim UE wprowadzi zakaz importu rosyjskiego gazu rurociągowego do końca 2027 r.
  • Wojciech Jakóbik podkreśla, że Polska i UE mają dziś alternatywne szlaki i infrastrukturę, więc nagłe odcięcie rosyjskiego gazu nie byłoby już poważnym wyzwaniem.
  • Jak wskazuje ekspert, przyspieszenie odchodzenia od rynku uderzyłoby głównie w Gazprom.

W środę w telewizji Rossija 1 Władimir Putin zasugerował możliwość wcześniejszego wstrzymania dostaw gazu na rynki europejskie. Stwierdził, że wobec planowanych przez Unię Europejską restrykcji, w tym całkowitego zakazu importu rosyjskiego gazu rurociągowego do końca 2027 r., dla Rosji może być bardziej opłacalne wcześniejsze wycofanie się z tego rynku.

Rosyjski przywódca podkreślił, że otwierają się nowe, "bardziej obiecujące" kierunki eksportu, na których Moskwa mogłaby zająć stabilną pozycję już teraz, zamiast czekać na wejście w życie unijnych sankcji.

"Wstrzymanie dostaw rosyjskiego gazu nie byłoby już dla Europy wyzwaniem"

W ocenie Wojciecha Jakóbika, analityka sektora energetycznego i założyciela Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego, ta zawoalowana groźba rosyjskiego przywódcy jest kolejnym w historii sygnałem potwierdzającym, że dostawy z kierunku rosyjskiego nie są bezpieczne.

Ta informacja musi być bolesna szczególnie dla Słowaków czy Węgrów, którzy bronili swojej zależności od surowców rosyjskich na czele z gazem, a minister spraw zagranicznych Węgier był w Rosji w czasie, gdy ta groźba została sformułowana. A była przecież skierowana do ostatnich klientów Gazpromu, więc m.in. odbiorców na Węgrzech - wskazał ekspert.

Jak przekonywał, z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego Polski i Unii Europejskiej nawet natychmiastowe zatrzymanie pozostałych dostaw gazu z Rosji nie stanowi już wyzwania. - Mamy szeroko dostępne szlaki alternatywne, trwają rozmowy o dostawach gazu nierosyjskiego przez Polskę na Słowację. Węgrzy interesują się polskim pływającym gazoportem w Zatoce Gdańskiej. Są też elementy infrastruktury w Chorwacji czy Grecji. Więc mamy z czego wybierać - wymienił Jakóbik i dodał, że tylko wybór polityczny prorosyjskich stolic w Europie trzyma je przy gazie rosyjskim.

Analityk przyznał, że choć do Europy Zachodniej wciąż docierają dostawy gazu skroplonego (LNG), to także w tym obszarze zbliżamy się do końca współpracy. - Do końca 2027 r. wszystkie kontrakty z Rosjanami będą prawnie zakazane, a w życie wejdzie także embargo na dostawy rosyjskiego LNG - przypomniał Jakóbik.

Ocenił również, że jeśli Putin sam zechce przyspieszyć ten proces, zaszkodzi nie nam, lecz Gazpromowi. - Wbrew temu, co głoszą propagandowe nagłówki, twarde dane pokazują, że Gazprom wciąż nie zrekompensował sobie strat po utracie rynku europejskiego - podsumował.

W wywiadzie dla rosyjskiej telewizji Władimir Putin zaznaczył, że jego słowa to na razie "głośne myślenie", a nie ostateczna decyzja. Niemniej jednak zapowiedział, że poleci rządowi oraz krajowym firmom energetycznym przeanalizowanie takiego scenariusza.

Najwięcej rosyjskiego LNG trafia do Francji, Belgii i Hiszpanii

Z danych Komisji Europejskiej oraz analiz think tanku Brussels European and Global Economic Laboratory (Bruegel) wynika, że na początek br. udział Rosji w unijnym imporcie gazu spadł do ok. 12 proc., podczas gdy przed inwazją na Ukrainę w lutym 2022 r. wynosił około 45 proc. Wolumen importowanego surowca zmniejszył się z ponad 160 mld m sześc. do około 38-40 mld m sześc. rocznie.

Rosyjski gaz rurociągowy trafia obecnie do UE za pośrednictwem magistrali TurkStream. Największymi europejskimi odbiorcami tego surowca pozostają Węgry, Słowacja i Austria. Drugim rodzajem importu jest skroplony gaz ziemny (LNG). Według danych Eurostatu Rosja to wciąż drugi po USA największy dostawca LNG do UE, z udziałem na poziomie 12-13 proc. Najwięcej rosyjskiego skroplonego gazu trafia do Francji, Belgii i Hiszpanii.

081834.png

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1Dostawy gazu zablokowane. Polska nie będzie wydawać pozwoleń08.4903-08-2026
2To może mocno uderzyć w Rosję. Gazprom z problemami011.0202-02-2026
3Gazprom przegrał. Rosyjski gigant musi zapłacić 1,4 mld dolarów ukraińskiej spółce010.8721-05-2026
4Rosja chciała odciąć Niemcy od gazu? Prokuratura bada sprawę ws. Gazpromu07.7424-06-2026
5Po cichu Rosja i Chiny uruchamiają nowy gazociąg010.3428-04-2026
6Dramat w Rosji, najgorzej od ponad 21 lat. Skutki możemy odczuć w Polsce-2614-07-2026
7Ceny gazu w górę. Inwestorzy śledzą ryzyka dla dostaw LNG06.1211-05-2026
8В Польше считают, что новые поставки газа из России могут разрешить энергокризис в Европе0009-12-2021
9Польша намерена требовать от ЕС проверить "Газпром" на злоупотребления позицией на рынке0015-10-2021
10Премьер Польши утверждает, что Россия использует газ для шантажа стран - членов Евросоюза0029-10-2021

Классификация: Политика. Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 10. Тональность: 0. Информативность: 6.82. Источник: www.wnp.pl.