Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Finanse Polski w opałach. Trzeba będzie prosić Unię o więcej czasu

Дата публикации: 12-06-2026 21:12:35

Polsce najprawdopodobniej nie uda się przeprowadzić niezbędnej konsolidacji finansów publicznych w podstawowym, czteroletnim okresie dostosowawczym przewidzianym przez unijne reguły fiskalne - powiedział WNP główny ekonomista BCC prof. Paweł Wojciechowski.

Основное содержимое страницы с новостью.

  • Dopóki będzie się utrzymywać stała nierównowaga pomiędzy wydatkami a wpływami do budżetu, dług publiczny w stosunku do PKB będzie systematycznie rósł.
  • Najbardziej zdecydowane działania konsolidacyjne prawdopodobnie zostaną podjęte dopiero po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych.
  • Samo wyrastanie z długu publicznego, czyli obniżanie relacji długu do PKB dzięki wysokiemu wzrostowi gospodarczemu, już nie wystarcza.
  • O stanie polskich finansów rozmawiamy z głównym ekonomistą BCC prof. Pawłem Wojciechowskim.

Czy można przyjąć jako pewnik strategię resortu finansów i gospodarki, że najlepszym sposobem na obniżenie poziomu deficytu finansów publicznych jest wysoki wzrost gospodarczy?

- Bez wątpienia czasy, w których mówiliśmy, że wychodzenie z deficytu finansów publicznych za sprawą wzrostu gospodarczego to jest najlepszy sposób, skończyły się.

Dzieje się tak z dwóch powodów, po pierwsze dlatego, że mamy wysoki, strukturalny deficyt pierwotny, czyli oczyszczony z wpływu cyklu koniunkturalnego i kosztów obsługi zadłużenia oraz wydatków jednorazowych.

Po prostu występuje trwała nierównowaga pomiędzy wydatkami a wpływami budżetowymi. To oznacza, że dopóki będzie się utrzymywać taka sytuacja, dług publiczny w stosunku do PKB będzie rósł systematycznie o kilka punktów procentowych, około 4-5 proc. rocznie.

Samo wyrastanie z długu publicznego, dzięki obniżaniu relacji długu do PKB przy pomocy wzrostu gospodarczego, już nie wystarcza. Chociaż trzeba powiedzieć, że minister finansów Andrzej Domański ma rację, wskazując na znaczenie wzrostu gospodarczego. Dlatego Polska stoi dziś przed ważnymi wyzwaniami.

Pierwsze z nich to pytanie, jak ograniczyć rosnące zadłużenie, a drugie - w jaki sposób dokonać zmiany struktury budżetu, tak aby było więcej przestrzeni na wydatki prorozwojowe. To one wspierają długookresowy wzrost gospodarczy. Jeśli chcemy utrzymać wysokie tempo wzrostu i ograniczyć ciężar kosztów obsługi długu, musimy pobudzać wzrost.

Konieczne jest zwiększenie wydatków na inwestycje

Czyli należy zwiększać potencjał gospodarki. Oznacza to konieczność zwiększania wydatków inwestycyjnych w budżecie państwa, co może wymagać ograniczenia dynamiki części wydatków socjalnych.

Czy w obecnej sytuacji państwa takie rozwiązania są możliwe i zyskają społeczną akceptację?

- Z punktu widzenia ekonomii politycznej i obecnej sytuacji politycznej w Polsce jest to trudne. Na szczytach władzy utrzymuje się impas dotyczący reform podatkowych. Pan prezydent zawetował kilka ustaw zwiększających wpływy podatkowe do budżetu. Potrzebne jest budowanie konsensusu wokół koniecznych działań.

Dlatego trzeba mówić prawdę o stanie finansów państwa, a nie zaklinać rzeczywistości. Nie można mówić, że chcemy dbać o finanse publiczne, a z drugiej podejmować inicjatywy, które temu przeczą i prowadzą do dalszego zadłużenia.

Czy jest możliwość, że unijne standardy, dotyczące poziomu zadłużenia, wymuszą na rządzie działania, które w sposób jednoznaczny ograniczą wydatki?

- Tak, ale te reguły zadziałają z opóźnieniem. Najbardziej zdecydowane działania konsolidacyjne prawdopodobnie zostaną podjęte dopiero po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych.
Pamiętajmy, że już jesteśmy objęci procedurą nadmiernego deficytu. Obecnie trwa ocena przedstawionych przez Polskę działań budżetowo-strukturalnych.

Coraz więcej wskazuje jednak na to, że nie będą one wystarczające do osiągnięcia wymaganej ścieżki fiskalnej. Dlatego trzeba będzie przygotować kolejny plan stopniowej konsolidacji, który najprawdopodobniej opracuje już nowy rząd.

Nie uda się przeprowadzić konsolidacji finansów w cztery lata

W praktyce oznacza to, że w Polsce najprawdopodobniej nie uda się przeprowadzić niezbędnej konsolidacji w podstawowym, czteroletnim okresie dostosowawczym przewidzianym przez unijne reguły fiskalne.

Konieczne będzie wykorzystanie możliwości wydłużenia tego okresu do siedmiu lat, przy jednoczesnym przedstawieniu wiarygodnych reform strukturalnych i działań wspierających wzrost gospodarczy.
Większy wysiłek konsolidacyjny trzeba będzie rozłożyć na dłuższy okres.

Kluczowe będzie jednak, aby proces ograniczenia deficytu był stopniowy, przewidywalny i wiarygodny dla instytucji europejskich, jak i rynków finansowych.

©

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1Czarne chmury nad Polską. "Nie wyrośniemy z długu. To mit"011.7325-05-2026
2Polska zaciąga długi w ekspresowym tempie. Spłata robi się coraz bardziej bolesna07.6924-07-2026
3Polska walczy z wysokim deficytem. Minister finansów mówi wprost: na te wydatki nie ma pieniędzy0701-06-2026
4Domański: W dekadę Polska będzie wśród trzech najbardziej wpływowych gospodarek w Europie05.2601-06-2026
5To zdecyduje o wszystkim. Niemiecki ekonomista o Polsce08.2915-06-2026
6Bank Światowy obniżył prognozy dla polskiej gospodarki013.6911-06-2026
7Dobre wiadomości dla polskiej gospodarki. MFW podwyższył prognozę wzrostu PKB013.8308-07-2026
8Wydatki na obronność w NATO. Polska w czołówce, niektóre państwa nie przekroczyły 2 proc. PKB08.6407-07-2026
9Samorządy punktują Strategię Rozwoju Polski. "Pozbawia się nas podstawowych narzędzi"-2513-02-2026
10В Польше заявили, что страна будет стремиться к снижению вредных выбросов в своем темпе0013-12-2019

Классификация: Экономика. Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 10. Тональность: 0. Информативность: 9.51. Источник: www.wnp.pl.